Choreografia i techniki tańca - nowe studia w Łodzi!

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

ja powiem szczerze, że również ta propozycja bardzo mi się spodobała i kto wie.. mam jeszcze rok do namysłu, ale byłaby to całkiem miła alternatywa.. (ech, przyznaje się, strasznie mi sie to spodobało!)

nie mam zbytniego obeznania w tej kwestii, ale wydaje mi się, że sam fakt, iż o dostanie sie moga ubiegac sie osoby nie tylko te, które ukonczyły szkoły baletowe, a po tym opisie wyglada na to, ze i te osoby bez znacznego przygotowania baletowego mają również spore szanse, świadczy o tym, że szkoła jest otwarta na różnorodność, nie chce się ograniczać. a myślę, że to bardzo dobrze..

a fakt studiów zaocznych daje mozliwości kształcenia się również w innych kierunkach - mam na myśli raczej uczelnie wyzsze typu uniwersytety, politechniki itd. Możesz zarówno zdobywac wiedzę, tytuły magistra, rozwijac swoje zainteresowania (różne od tańca), zdobyć zawód, jak i rozwijać swoją pasję. A studia te przecież nie mają na celu wykształcić tancerzy, tylko choreografów, trenerów, opiekunów zespołów, jak już było móione.. tak mi się wydaje.. Myślę, że to bardzo dobra alternatywa dla ltych, którzy swojej przyszłosci nie ograniczają tylko do tańca, ale jednocześnie nie chcą go porzucac.

Jak bedzie funkcjonować, zobaczymy za jakiś czas.. A co do niskiego poziomu - jesli taki by był, być moze absolwenci szkół baletowych niewiele by ze szkoły skorzystali, ale wydaje mi się, że osoby, które wczesniej nie miały aż tak duzej stycznosci z teorią tańca, z klasyką, zawsze nauczą się czegoś nowego, coś wyniosą, będę mieli po prostu możliwość zdobycia tej wiedzy (mozliwość, której byc moze wcześniej nie mieli).
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Mysle, ze nawet osoby po baletowka moga skorzystac, w koncu jest to cos troche innego niz to czym zajmowaly sie wczesniej.

Zgadzam sie z inscrutable.m, mi rowniez bardzo sie podoba mozliwosc nauki na dwoch kierunkach, dziennym i zaocznym. W sumie to o innej mozliwosci nawet nie myslalam, w koncu studia o ktorych tutaj mowa daja tytul licencjata, czesc osob bedzie je traktowala jako pasje i dla nich istnieje tez mozliwosc kontynuacji studiow na innych kierunkach.
Podoba mi sie tez to ze nie ma az tak duzych ograniczen wiekowych, zwykli "smiertelnicy" bez wyksztalcenia tanecznego moga starac sie o przyjecie na studia do 28 roku zycia. Uwazam ze to duzo, bo raczej w innych szkolach przyjmuja do 24 roku zycia.

Teraz troche inne pytanie. Co sadzicie o cenie? Wedlug mnie to siega ona do cen studiow zaocznych na bardziej "wyszukanych kierunkach", np na prawie na UG z tego co pamietam to cena za semestr jest podobna, natomiast biologia lub oceanografia na tej samej uczelni kosztuje 1800zl.
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

a jak sądzicie czy powstanie taki kierunek w Warszawie albo w Poznaniu?
pozdrawiam serdecznie!
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Jesli jest w Łodzi to zupelnie nie rozumiem po co kolejny w Poznaniu lub w Warszawie. Z reszta w Warszawie jest juz AM.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Aggo, a czemu takie prawo czy georgrafie mozna studiowac w kazdym sredniej wielkosci miescie w Polsce? Ok, nie mowie, zeby powstalo kilkaset kierunkow zwiazanych z tancem, ale kilka czy kilkanascie (ta, marzenia o przyslosci ;) ) to nie jest duzo - o roznym poziomie, skierowane do roznych grup docelowych, bo to jedyny sposob aby jakos rozwijac taniec w Polsce, trzeba ksztalcic. Dotyczy to zreszta kazdej dziedziny, nie tylko tanca, chociaz on w Polsce pod tym wzgledem dosc poszkodowany - np. na aktorstwo jst znacznie wiecej mozliwosci, o zroznicowanym poziomie. Dlaczego ma nie byc tak z tancem?
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

Dzięki,Joanno :)
Ja Łodzi nie przełknę jako miasta :( a do Warszawy...cóż,nie mam szans.
Nie jestem absolwentem szkoły baletowej. A Kielce mają poziom podobno bardzo niski...
Pozdrawiam serdecznie.
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

ale - tak jak jest napisane - są to studia w trybie zaocznym, więc nie trzeba koniecznie mieszkać w Łodzi, żeby tam studiować... :)

bardzo mnie cieszy fakt, że szkolnictwo w zakresie tańca w Polsce się rozwija... zobaczymy, co będzie z Bytomiem... może i tam szkoła ruszy.
oby tak dalej. :D :D
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote:cdac940a5a="przyjaciolka"]
Ja Łodzi nie przełknę jako miasta [/quote:cdac940a5a]

Myślę że aby studiować w Łodzi, nie trzeba aż tak drastycznych poświęceń, poza tym to duże miasto i z przełknięciem mogłyby być faktycznie duże trudności :wink:

Nie mogłam sie powstrzymać, :) ale serio może nie należy ulegać stereotypom Łódź jak każde miasto ma swoje plusy i minusy a co do szkoły muzycznej i nowego kierunku ważne żeby zaoferowało satysfakcjonujące kształcenie na wysokim poziomie.
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

jak sądzicie - czy Łódź to taniec współczesny czy każdy?
mam na myśli doświadczenie taneczne ludzi zdających...
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

myślę, że wybierając się na takie studia przynajmniej podstawy klasyczne są obowiązkowe. warto mieć też doświadczenie w tańcu współczesnym i jazzowym.
ważna jest też rytmiczność i muzykalność kandydata, predyspozycje ruchowe.

o egzaminach wstępnych za wiele nie wiadomo, więc pewnie wszystko będzie jasne po tegorocznej rekrutacji.
ODPOWIEDZ