SZUKAM CZEGOŚ
Ja bym obejrzała wszystkie zaległe filmy, które na mnie czekają (kocham kino), podobnie poczytałabym czekające na mnie już nie wiem ile książki.
Jak rozpiera Cię energia - kiedyś słyszałam takie powiedzenie 'jeśli się nudzisz, to weź ścierkę i posprzątaj' ;) heh może niekoniecznie tak dosłownie, ale to dobry moment, żeby zrobić np. ogólny przegląd szaf, szafek, półek, itd., chociaż nie wiem jak to jest akurat u Ciebie w mieszkaniu, mówię na swoim przykładzie ;) (bo u mnie by się przydało połowę rzeczy wywalić albo rozdać, tylko nigdy nie mam czasu, żeby się zabrać za taki gruntowny 'remanent', ale taki naprawdę totalny, dokładny, i w ogóle zacząć od nowa układać rzeczy na półkach... przynajmniej ja bym tak zrobiła).
Nie jest to może zbyt ambitne, ale za to jakie pożyteczne :D
Jak rozpiera Cię energia - kiedyś słyszałam takie powiedzenie 'jeśli się nudzisz, to weź ścierkę i posprzątaj' ;) heh może niekoniecznie tak dosłownie, ale to dobry moment, żeby zrobić np. ogólny przegląd szaf, szafek, półek, itd., chociaż nie wiem jak to jest akurat u Ciebie w mieszkaniu, mówię na swoim przykładzie ;) (bo u mnie by się przydało połowę rzeczy wywalić albo rozdać, tylko nigdy nie mam czasu, żeby się zabrać za taki gruntowny 'remanent', ale taki naprawdę totalny, dokładny, i w ogóle zacząć od nowa układać rzeczy na półkach... przynajmniej ja bym tak zrobiła).
Nie jest to może zbyt ambitne, ale za to jakie pożyteczne :D
[quote:b26e996a63="carewna"]od kolana w dol i nie wolno mi stawac na ta noge :cry:[/quote:b26e996a63]
Ojejciu biedactwo <przytul> Niezle sie zalatwilas *:
Ja tez moge polecic manualne zajecia, ale widze ze szukasz czegos jeszcze skoro chcesz "spozytkowac energie" ;) Chociaz w sumie jesli bardzo sie czemus poswiecisz, to jakos ja w to spozytkujesz;) Wszystko zalezy od Twojego zaangazowania;)
Hmm moj brat pewnie polecilby Ci z racji sprawnych rak zonglowanie albo gre na gitarze, gdyz to sa jego ulubione zajecia:P
Ja ostatnio jakos sie wciagnelam w ogladanie anime Princess Tutu na youtube hehe (jest z angielskimi napisami, kazdy odcinek jest podzielony na 3 czesci), z nudow moze czasem zajrzysz, czasami trzeba sie wylaczyc i zajac czyms mniej wymagajacym;)
[size=9:b26e996a63]i tak oto z tym postem awansowalam na Adepta Baletu ;)[/size:b26e996a63]
Ojejciu biedactwo <przytul> Niezle sie zalatwilas *:
Ja tez moge polecic manualne zajecia, ale widze ze szukasz czegos jeszcze skoro chcesz "spozytkowac energie" ;) Chociaz w sumie jesli bardzo sie czemus poswiecisz, to jakos ja w to spozytkujesz;) Wszystko zalezy od Twojego zaangazowania;)
Hmm moj brat pewnie polecilby Ci z racji sprawnych rak zonglowanie albo gre na gitarze, gdyz to sa jego ulubione zajecia:P
Ja ostatnio jakos sie wciagnelam w ogladanie anime Princess Tutu na youtube hehe (jest z angielskimi napisami, kazdy odcinek jest podzielony na 3 czesci), z nudow moze czasem zajrzysz, czasami trzeba sie wylaczyc i zajac czyms mniej wymagajacym;)
[size=9:b26e996a63]i tak oto z tym postem awansowalam na Adepta Baletu ;)[/size:b26e996a63]
hmmm... a ja interesownie :wink: zaproponuje opracowanie jakiegoś interesującego tanecznego tematu i umieszczenie na forum :twisted: :D
a gdybym była na Twoim miejscu uporządkowałabym stare albumy ze zdjęciami, i foldery w komputerze, bo mam w nich okropny bałagan :wink:
kiedyś jak pojechałam na narty i skręciłam nogę to na pocieszenie dostałam od ojca klaser i kupę znaczków - zajęło mnie to na jakiś czas. są jeszcze puzzle, wyszywanki, szydełka...
i to co było tu już wspomniane zaległe książki do przeczytania, filmy i balety do obejrzenia.
a przemieszczasz się wogle (kule, wózek) czy jesteś uziemiona w domu, łóźku na cały ten czas?
a gdybym była na Twoim miejscu uporządkowałabym stare albumy ze zdjęciami, i foldery w komputerze, bo mam w nich okropny bałagan :wink:
kiedyś jak pojechałam na narty i skręciłam nogę to na pocieszenie dostałam od ojca klaser i kupę znaczków - zajęło mnie to na jakiś czas. są jeszcze puzzle, wyszywanki, szydełka...
i to co było tu już wspomniane zaległe książki do przeczytania, filmy i balety do obejrzenia.
a przemieszczasz się wogle (kule, wózek) czy jesteś uziemiona w domu, łóźku na cały ten czas?
Ja właśnie tak samo pomyślałam o ćwiczeniach od pasa w górę :D Takie niekoniecznie baletowe xP
Popracuj główką, ramionkami, całymi rączkami, pokręć kółka klatką piersiową, a jak będziesz się chciała wyżyć to skacz na jednej nodze do upadłego :P
Lub weź ręce do boku i trzymaj je tak twardo całą jedną piosenkę. Będą boleć, gwarantuję(to w razie uczucia braku bólu ćwiczebnego) :P A dzięki temu wzmocnisz trochę mięśnie rąk ;)
No i jak już się rozgrzejesz 8) to włącz muzykę i tańcz, z rękami, klatką, głową...
Możesz też porobić na ziemi ćwiczenia na jedną nogę :)
I pamiętaj, żeby robić sobie takie ćwiczenie na nogę w gipsie: sprężasz-rozprężasz-sprężasz-rozprężasz... Tak kilka minut parę razy dziennie. Dzięki temu łatwiej ci będzie rozruszać nogę bo wyciągnięciu jej z gipsu. Żebyś tam jakiegoś zastoju nie miała :P
Powodzenia ;)
Popracuj główką, ramionkami, całymi rączkami, pokręć kółka klatką piersiową, a jak będziesz się chciała wyżyć to skacz na jednej nodze do upadłego :P
Lub weź ręce do boku i trzymaj je tak twardo całą jedną piosenkę. Będą boleć, gwarantuję(to w razie uczucia braku bólu ćwiczebnego) :P A dzięki temu wzmocnisz trochę mięśnie rąk ;)
No i jak już się rozgrzejesz 8) to włącz muzykę i tańcz, z rękami, klatką, głową...
Możesz też porobić na ziemi ćwiczenia na jedną nogę :)
I pamiętaj, żeby robić sobie takie ćwiczenie na nogę w gipsie: sprężasz-rozprężasz-sprężasz-rozprężasz... Tak kilka minut parę razy dziennie. Dzięki temu łatwiej ci będzie rozruszać nogę bo wyciągnięciu jej z gipsu. Żebyś tam jakiegoś zastoju nie miała :P
Powodzenia ;)
Możesz udzielać 'korepetycji' baletowych, czyli też trochę zarabiać... No wiadomo, że za wiele nie pokażesz, ale wydaje mi się, że byliby jacyś chętni na indywidualną lekcję (mam tu na myśli osoby niekoniecznie ze szkół baletowych, tylko raczej amatorzy, którzy po prostu chcieliby się trochę podszkolić)?
Problem w tym, że raczej z nogą w gipsie nawet battement tendu nie pokaże tak ładnie jak to robi bez gipsu! :) No i będzie to dla niej wysilek ;)
Ja jestem molem książkowym i gdybym tylko mogła czytała bym książki krymianlne :D
carewno (moja bidulko :*) może zabierz Maludę do kina albo idźcie może razem gdzieś na jakieś zajęcia które by ją interesowały? Po za tym możesz skupić się na wynegocjowaniu wcześniej emerytury dla tancerzy (szukanie danych, wyników badań itd.) Powinno sprawić Ci to przyjemność i satysfakcję ;) Tym bardziej jeżeli się uda.
Ponad to możesz zrobić porządek w mieszkanku razem z Magdą. Poproś żeby Ci pomogła ;) Przy okazji i ona będzie miałą ciekawe zajęcie.
A po za tym, często włączaj kompa i odzywaj się tutaj do nas ;*
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Ani się obrócisz jak będzie fouette kręciła! :wink:
Ja jestem molem książkowym i gdybym tylko mogła czytała bym książki krymianlne :D
carewno (moja bidulko :*) może zabierz Maludę do kina albo idźcie może razem gdzieś na jakieś zajęcia które by ją interesowały? Po za tym możesz skupić się na wynegocjowaniu wcześniej emerytury dla tancerzy (szukanie danych, wyników badań itd.) Powinno sprawić Ci to przyjemność i satysfakcję ;) Tym bardziej jeżeli się uda.
Ponad to możesz zrobić porządek w mieszkanku razem z Magdą. Poproś żeby Ci pomogła ;) Przy okazji i ona będzie miałą ciekawe zajęcie.
A po za tym, często włączaj kompa i odzywaj się tutaj do nas ;*
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Ani się obrócisz jak będzie fouette kręciła! :wink:
Kiedyś rozmawiałam ze znajomymi o tym co może robić tancerz jak złamie nogę. Wyszło na to, że najlepiej napisać książkę :)
A tak na poważnie, sprobuj tańca hinduskiego, a właściwie tej części od pasa w górę: mimiki twarzy, ruchu dłoni, oczu. Mój znajomy miał po takich ćwiczeniach zakwasy w gałkach ocznych :) Może być ciekawie.
A tak na poważnie, sprobuj tańca hinduskiego, a właściwie tej części od pasa w górę: mimiki twarzy, ruchu dłoni, oczu. Mój znajomy miał po takich ćwiczeniach zakwasy w gałkach ocznych :) Może być ciekawie.