Wyższa Szkoła Umiejętności w Kielcach-kierunek:Taniec
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
Witam wszystkich!!!!!! Za rok będę zdawać maturę i właśnie teraz rozglądam się po stronkach i szukam czegoś. Kielce- hmm ciekawe ale zbyt tajemnicze. Czy ktoś tam studiuje i może udzielić jakiś konkretniejszych informacji???? kto co i jak??? interesuje mnie jakie macie zdanie na temat tej szkoły/tych studiów.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
Hmmm, temat dość obszerny
Pierwsza zasadnicza sprawa - i wplywa to w calosci na to, jak ten kierunek wyglada - to fakt, ze sa to studia zaoczne. A co za tym idzie: jesli ktos szuka szkoly, gdzie rzeczywiscie sporo potanczy i rozwinie sie pod tym wzgledem - raczej tego tu nie znajdzie. Trudno mowic o nauce klasyki czy jakiejkolwiek innej techniki, gdy zajecia ma sie raz na kilkanascie dni. Studiowanie tanca w trybie zaocznym ma sens, jesli umiejetnosci juz sie jakies ma, uprawia sie w mniejszym lub wiekszym stopniu ten zawod na codzien, a chce sie po prostu miec z tego tytul magistra - bo jak wiadomo, u nas do tej pory ciezko z tym bylo, zreszta dalej jakiegos oszalamiajacego wyboru szkol wyzszych w tym kierunku nie ma
Co do samej szkoly: w programie klasyka, jazz, wspolczesny, charakterystyczny, ludowy, rytmika itd. Do tego sporo teorii, nie zawsze potrzebnej, ale jednak. Zajecia na roznym poziomie; to juz zalezy od wykladowcy. Na pewno fajna rzecza sa zajecia z tancerzami KTT - czyli jazz, ktory zreszta jest tutaj raczej glowna technika. Balet idzie od podstaw, bo rozrzut doswiadczenia przyjmowanych osob jest ogromny - przyjmuja ludzi, ktorzy tanczyli niemal wszystkie techniki, jakie mozna sobie wyobrazic, wiec zroznicowanie poziomow jest ogromne i to jest niestety minus... Niestety nie ma podzialu na grupy ani pod wzgledem zaawansowania ani ilosci - 20 osob na sali to standard
Jesli jeszcze chodzi o teorie - jak twierdza profesorowie, jest jej tyle dlatego, ze ten kierunek nie ma przygotowywac tylko tancerzy, ale tez krytykow tanca , instruktorow (wiec sa wszelkie metodyki prowadzenia zajec...) i ogolnie ludzi zorientowanych we wszystkim co tej dziedziny dotyczy. Trudno powiedziec, jak sie to przelozy na praktyke, bo na razie jeszcze nikt jeszcze studiow nie skonczyl
Generalnie - mozna tam studiowac, ale sa rozne 'ale', ktore warto wziac pod uwage
Uff, no to tyle na razie
Pierwsza zasadnicza sprawa - i wplywa to w calosci na to, jak ten kierunek wyglada - to fakt, ze sa to studia zaoczne. A co za tym idzie: jesli ktos szuka szkoly, gdzie rzeczywiscie sporo potanczy i rozwinie sie pod tym wzgledem - raczej tego tu nie znajdzie. Trudno mowic o nauce klasyki czy jakiejkolwiek innej techniki, gdy zajecia ma sie raz na kilkanascie dni. Studiowanie tanca w trybie zaocznym ma sens, jesli umiejetnosci juz sie jakies ma, uprawia sie w mniejszym lub wiekszym stopniu ten zawod na codzien, a chce sie po prostu miec z tego tytul magistra - bo jak wiadomo, u nas do tej pory ciezko z tym bylo, zreszta dalej jakiegos oszalamiajacego wyboru szkol wyzszych w tym kierunku nie ma
Co do samej szkoly: w programie klasyka, jazz, wspolczesny, charakterystyczny, ludowy, rytmika itd. Do tego sporo teorii, nie zawsze potrzebnej, ale jednak. Zajecia na roznym poziomie; to juz zalezy od wykladowcy. Na pewno fajna rzecza sa zajecia z tancerzami KTT - czyli jazz, ktory zreszta jest tutaj raczej glowna technika. Balet idzie od podstaw, bo rozrzut doswiadczenia przyjmowanych osob jest ogromny - przyjmuja ludzi, ktorzy tanczyli niemal wszystkie techniki, jakie mozna sobie wyobrazic, wiec zroznicowanie poziomow jest ogromne i to jest niestety minus... Niestety nie ma podzialu na grupy ani pod wzgledem zaawansowania ani ilosci - 20 osob na sali to standard
Jesli jeszcze chodzi o teorie - jak twierdza profesorowie, jest jej tyle dlatego, ze ten kierunek nie ma przygotowywac tylko tancerzy, ale tez krytykow tanca , instruktorow (wiec sa wszelkie metodyki prowadzenia zajec...) i ogolnie ludzi zorientowanych we wszystkim co tej dziedziny dotyczy. Trudno powiedziec, jak sie to przelozy na praktyke, bo na razie jeszcze nikt jeszcze studiow nie skonczyl
Generalnie - mozna tam studiowac, ale sa rozne 'ale', ktore warto wziac pod uwage
Uff, no to tyle na razie
Bardzo fajny post. Dobrze, że pojawiła się na Forum "insiderka"
, która będzie podawać sprawdzone i obiektywne informacje.
Od razu pytanko do Ciebie, Lady Gold Moth: czy na Twoich studiach jest więcej ludzi, którzy chcą uderzać w teorię tańca, czy tych celujących w praktykę? Bo z wcześniejszych opisów wnioskowałabym raczej, że Kielce chcą kształcić animatorów tańca, a nie krytyków i teoretyków...
Od razu pytanko do Ciebie, Lady Gold Moth: czy na Twoich studiach jest więcej ludzi, którzy chcą uderzać w teorię tańca, czy tych celujących w praktykę? Bo z wcześniejszych opisów wnioskowałabym raczej, że Kielce chcą kształcić animatorów tańca, a nie krytyków i teoretyków...
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
Tak naprawde nie do konca umiem odpowiedziec, jakie kto ma oczekiwania co do tych studiow, trudno mi odpowiadac za kogos... Tak jak pisalam - na moim roku jest ogromny rozrzut pod wzgledem tanczonych technik (wspolczesny, klasyka, ale tez towarzyski czy hip - hop...), wiec jest to troche takie wrzucenie do jednego worka ludzi majacych zupelnie rozne wyobrazenia na temat tanca... Dosc czesto pojawiaja sie glosy o tanczeniu -gdzies -tam, prowadzeniu zajec, zakladaniu wlasnych szkol etc., ale wiadomo jest - szkole konczy iles osob, a zwykle rzeczywsicie 'w zawodzie' pracuje zwykle tylko czesc... No i niektorzy mysle, ze traktuja te zajecia hobbystycznie, a maja cos, jak to sie mowi, w zapasie - drugi kiedunek studiow, prace w zupelnie innej dziedzinie itp.
Aha, z glosem, ze ktos chce zostac teoretykiem tanca jeszcze sie na moim roku nie spotkalam
Aha, z glosem, ze ktos chce zostac teoretykiem tanca jeszcze sie na moim roku nie spotkalam
Widzę, że temat umarł, ale potrzebuję informacji i rady kogoś bogatszego w doświadczenie 
Mam 19 lat, tańczę od bardzo niedawna, czyli od maja tego roku, ale chciałabym się tym zajmować na poważnie. Teraz studiuję i chodzę na jazz i klasykę, w przyszłym roku chciałabym mieć więcej zajęć z tańca, ale nie wiem czy podołam finansowo i czasowo. Na WSU uruchomiono również studia dzienne i nie trzeba mieć doświadczenia z tańcem, żeby się na nie dostać. Wymagania są takie:
[quote14]na studia przyjmowani są kandydaci legitymujący się świadectwem dojrzałości,
w przypadku studiów stacjonarnych warunkiem przyjęcia jest egzamin praktyczny (sprawność fizyczna, zdrowie, umuzykalnienie, badanie słuchu, poczucia rytmu itp.); z egzaminu praktycznego są zwolnieni kandydaci, którzy posiadają potwierdzenie pracy/dokonań, o których mowa powyżej,
na studia niestacjonarne będą przyjmowani kandydaci, którzy udokumentują wykonywanie (przez co najmniej ? roku) zawodu tancerza w różnych zespołach, placówkach, teatrach lub są laureatami krajowych i międzynarodowych konkursów tanecznych.[/quote14]
Na studia byłoby mnie stać, są o wiele tańsze niż moje obecne, poza tym mam w Kielcach rodzinę (mieszkałam tam do końca gimnazjum). Powstaje jednak pytanie, czy mam większe szanse zostać tancerką, studiując ten kierunek, czy chodząc na różne style tańca do szkół w Warszawie popołudniami i na warsztaty. Wiem, że w Kielcach może kulturalnie wiele się nie dzieje, ale KTT ma dobrą historię, a spod skrzydeł p. Pańtaków (którzy uczą na tym kierunku) wyszło wielu świetnych tancerzy i choreografów. Kadra:
[quote14]Kadrę dydaktyczną kierunku stanowią:
- prof. Ewa Wycichowska – dyrektor Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu
- prof. Ewa Wojtyga - Akademia Muzyczna w Łodzi
- dr Zofia Rudnicka – wieloletnia solistka baletu w Operze Narodowej w Warszawie
- dr Beata Książkiewicz – Akademia Muzyczna im. F. Chopina w Warszawie
- dr Alexandr Azarkevitch – tancerz, choreograf, historyk baletu i teoretyk tańca, teatrolog
oraz wybitni choreografowie
- mgr Elżbieta Szlufik–Pańtak – dyrektor Kieleckiego Teatru Tańca
- mgr Grzegorz Pańtak – z-ca dyrektora Kieleckiego Teatru Tańca
- mgr Karol Urbański – Opera Narodowa w Warszawie
- mgr Katarzyna Dziok – Szkoła Baletowa w Bytomiu
- Rada Zivković – specjalistka w tańcach etnicznych[/quote14]
Mam 19 lat, tańczę od bardzo niedawna, czyli od maja tego roku, ale chciałabym się tym zajmować na poważnie. Teraz studiuję i chodzę na jazz i klasykę, w przyszłym roku chciałabym mieć więcej zajęć z tańca, ale nie wiem czy podołam finansowo i czasowo. Na WSU uruchomiono również studia dzienne i nie trzeba mieć doświadczenia z tańcem, żeby się na nie dostać. Wymagania są takie:
[quote14]na studia przyjmowani są kandydaci legitymujący się świadectwem dojrzałości,
w przypadku studiów stacjonarnych warunkiem przyjęcia jest egzamin praktyczny (sprawność fizyczna, zdrowie, umuzykalnienie, badanie słuchu, poczucia rytmu itp.); z egzaminu praktycznego są zwolnieni kandydaci, którzy posiadają potwierdzenie pracy/dokonań, o których mowa powyżej,
na studia niestacjonarne będą przyjmowani kandydaci, którzy udokumentują wykonywanie (przez co najmniej ? roku) zawodu tancerza w różnych zespołach, placówkach, teatrach lub są laureatami krajowych i międzynarodowych konkursów tanecznych.[/quote14]
Na studia byłoby mnie stać, są o wiele tańsze niż moje obecne, poza tym mam w Kielcach rodzinę (mieszkałam tam do końca gimnazjum). Powstaje jednak pytanie, czy mam większe szanse zostać tancerką, studiując ten kierunek, czy chodząc na różne style tańca do szkół w Warszawie popołudniami i na warsztaty. Wiem, że w Kielcach może kulturalnie wiele się nie dzieje, ale KTT ma dobrą historię, a spod skrzydeł p. Pańtaków (którzy uczą na tym kierunku) wyszło wielu świetnych tancerzy i choreografów. Kadra:
[quote14]Kadrę dydaktyczną kierunku stanowią:
- prof. Ewa Wycichowska – dyrektor Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu
- prof. Ewa Wojtyga - Akademia Muzyczna w Łodzi
- dr Zofia Rudnicka – wieloletnia solistka baletu w Operze Narodowej w Warszawie
- dr Beata Książkiewicz – Akademia Muzyczna im. F. Chopina w Warszawie
- dr Alexandr Azarkevitch – tancerz, choreograf, historyk baletu i teoretyk tańca, teatrolog
oraz wybitni choreografowie
- mgr Elżbieta Szlufik–Pańtak – dyrektor Kieleckiego Teatru Tańca
- mgr Grzegorz Pańtak – z-ca dyrektora Kieleckiego Teatru Tańca
- mgr Karol Urbański – Opera Narodowa w Warszawie
- mgr Katarzyna Dziok – Szkoła Baletowa w Bytomiu
- Rada Zivković – specjalistka w tańcach etnicznych[/quote14]