Strona 2 z 4
: czw wrz 07, 2006 8:29 pm
autor: Ines
Luthien- te samy dylematy:) Ale życie jest po to aby podejmowac ryzyko. Ja spróbuje, bo nie strace ale moge zyskać. Co do szpagatów i rozciagnięcia to sie przygotowuje codziennie w domu po pol godzinki lub 45 minut rozicagania i szpagaty wychodzą-troche samozaparcia i damy radę, trzeba uwierzyc we własne mozliwosci, bo mozliwosci człowieka sa ogromne tylko czasem boimy się je poznać..
: czw wrz 07, 2006 9:05 pm
autor: Tanc...
:D Do odważnych świat należy .Prawdopodobnie "wystartujemy" z zajęciami już 18 września w poniedziałek o 19-30.Ale to wstępne dane .Pozdrawiam. 8)
: pt wrz 08, 2006 4:09 pm
autor: Luthien
Ty nie zartujesz tymi szpagatami?a ja myslałam, że osoba początkująca, to taka, która ledwie wie co to jest szpagat...;)
: pt wrz 08, 2006 4:12 pm
autor: Joanna
Mnie sie wydaje, ze w grupie poczatkujacej nikt od nikogo nie bedzie wymagal szpagatow, super rozwarcia i takich tam... Przeciez po to idzie sie na zajecia, aby sie tego nauczyc. Jakby ktos tak od razu wszystko umial, to po co mu szkola?
: pt wrz 08, 2006 6:26 pm
autor: Ines
No wlasnie;-) nie no u mnie to wynika z innych sportów , które trenowałam..ale do wsyztskiego sie dojdzie:) no mnie niesjety na pierwszych zajeciach nie bedzie, ale na drugich juz sie stawie;) te nieprzewidziane wyjazdy...
Jedyne co mnie troszke dobija, ze mimo wsyztsko za pózno na jakakolwiek kariere tancerza...Mam 19 lat, zdlałam własnie na wzornitwo przemysłowe na ASP, ale wcale mnie to ie cieszy..nie chce tego NA PRAWDE robic w zyciu. A do tanca za pozno dojzałam. I jak tu człowiekowi dogodzić?;-)
: sob wrz 09, 2006 5:42 pm
autor: DariaD14
Witam, chcę zappytać do jakiego wieku można uczestniczyć w tych zajęciach. Pozdrawiam
: sob wrz 09, 2006 7:54 pm
autor: .:tutu:.
Chodzilam na te zajecia prze ostatnie pol roku i moge powiedziec tylko jedno. Tak samo jak nauczyciel, zajecia sa niesamowite. Jezeli czlowiek ma w sobie na tyle samozaparcie moze naprawde wiele sie nauczyc. Ja doszlam do grupy w sumie sredniozaawansowanej chociaz o balecie nie mialam bladego pojecia. Tanc... powoli wszystko mi tlumaczyl, mial do mnie tyle cierpliwosci... [dziekuje Ci za to serdecznie :wink: ] No i w koncu zaczelam robic postepy. Wiec, ludzie nie obawiajcie sie poczatkow. One zawsze sa trudne. Ale jak ich sie nie pokona to nie ma szans zeby zrobic potem cokolwiek :)
Dlatego wszystkich serdecznie namawiam na uczestnictwo w zajecia bo naprawde WARTO!!!!!
Buziaki,
TuTuS
: ndz wrz 10, 2006 9:21 am
autor: Luthien
nie wiem czy jest jakis limit wiekowy,mam nadzieje ze nie.bardzo mnie cieszy informacja,ze poziom podstawowy,jest rzeczywiscie podstawowy i ze do wszystkiego mozna dojsc.pozdrawiam
: śr wrz 13, 2006 7:49 pm
autor: Wojtek4p
Witam . Słuchajcie wszyscy niezdecydowani nie chcę się zbytnio powtarzać , nie ma co się zastanawiać czy iść na zajęcia i spróbować , czy jest to grupa początkująca i dam radę , czy jestem za stara .
Kochani to nie są zadne argumenty na przeciw , pojawiło się tu już tyle mądrych wypowiedzi , że żaden wiek nie jest przeszkodą żeby rozpocząć swoją przygodę z tańcem . I nawet z tańcem klasycznym , który jest trudną formą tańca , ale wszystko jest przecież dla ludzi , liczy się nawet sama przyjemność czy wewnętrzna satysfakcja z uczestniczenia w takich zajęciach .
A jezeli chodzi o kwestię postępu w doskonaleniu techniki tańca klasycznego , to jednej osobie przyjdzie to o wiele łatwiej bo jest powiedzmy troszkę bardziej zdolną osobą .
A druga osoba będzie musiała włożyć dwa razy więcej swojego zaangażowania i też dojdzie do jakiś efektów .
Główki do góry i jeszcze raz napiszę marsz na zajęcia . :) .
I tak już na koniec , zazdroszczę wszystkim Trójmiastkowiczom i okolicznym ludkom iż macie możliwość uczęszczania na zajęcia do naszego forumkowego Sebiego herbu Tancerzyk .
Bo choć nie miałem możliwości nigdy zobaczyć go w akcji , to twierdzę w ciemno , że zajęcia z nim to jest napewno świetna sprawa .
Pozdrawiam ludziki . :D :wink: .
P.S. Szkoda , że Bydgoszcz jest tyle kilometrów od Gdańska , bo z miłą chęcią bym wpadał na zajęcia do Sebiego i pomęczył swoje ciałko. :) .
: śr wrz 13, 2006 8:11 pm
autor: Joanna
O tak, ja rowniez bardzo chetnie bym poszla na takie zajecia prowadzone przeza Sebastiana :)