T.KLASYCZNY I MODERN - GDAŃSK 2006/2007 - zapisy( Tanc...)

Ogłoszenia, informacje i dyskusje o kursach, konkursach, warsztatach, audycjach, powstających szkołach. Kursy baletowe dla dorosłych;
Ines
Posty: 3
Rejestracja: czw sie 17, 2006 12:31 pm

Post autor: Ines »

Luthien- te samy dylematy:) Ale życie jest po to aby podejmowac ryzyko. Ja spróbuje, bo nie strace ale moge zyskać. Co do szpagatów i rozciagnięcia to sie przygotowuje codziennie w domu po pol godzinki lub 45 minut rozicagania i szpagaty wychodzą-troche samozaparcia i damy radę, trzeba uwierzyc we własne mozliwosci, bo mozliwosci człowieka sa ogromne tylko czasem boimy się je poznać..
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

:D Do odważnych świat należy .Prawdopodobnie "wystartujemy" z zajęciami już 18 września w poniedziałek o 19-30.Ale to wstępne dane .Pozdrawiam. 8)
Luthien
Posty: 8
Rejestracja: ndz wrz 03, 2006 4:22 pm

Post autor: Luthien »

Ty nie zartujesz tymi szpagatami?a ja myslałam, że osoba początkująca, to taka, która ledwie wie co to jest szpagat...;)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Mnie sie wydaje, ze w grupie poczatkujacej nikt od nikogo nie bedzie wymagal szpagatow, super rozwarcia i takich tam... Przeciez po to idzie sie na zajecia, aby sie tego nauczyc. Jakby ktos tak od razu wszystko umial, to po co mu szkola?
Ines
Posty: 3
Rejestracja: czw sie 17, 2006 12:31 pm

Post autor: Ines »

No wlasnie;-) nie no u mnie to wynika z innych sportów , które trenowałam..ale do wsyztskiego sie dojdzie:) no mnie niesjety na pierwszych zajeciach nie bedzie, ale na drugich juz sie stawie;) te nieprzewidziane wyjazdy...
Jedyne co mnie troszke dobija, ze mimo wsyztsko za pózno na jakakolwiek kariere tancerza...Mam 19 lat, zdlałam własnie na wzornitwo przemysłowe na ASP, ale wcale mnie to ie cieszy..nie chce tego NA PRAWDE robic w zyciu. A do tanca za pozno dojzałam. I jak tu człowiekowi dogodzić?;-)
DariaD14
Posty: 79
Rejestracja: sob sie 19, 2006 10:15 am

Post autor: DariaD14 »

Witam, chcę zappytać do jakiego wieku można uczestniczyć w tych zajęciach. Pozdrawiam
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Chodzilam na te zajecia prze ostatnie pol roku i moge powiedziec tylko jedno. Tak samo jak nauczyciel, zajecia sa niesamowite. Jezeli czlowiek ma w sobie na tyle samozaparcie moze naprawde wiele sie nauczyc. Ja doszlam do grupy w sumie sredniozaawansowanej chociaz o balecie nie mialam bladego pojecia. Tanc... powoli wszystko mi tlumaczyl, mial do mnie tyle cierpliwosci... [dziekuje Ci za to serdecznie :wink: ] No i w koncu zaczelam robic postepy. Wiec, ludzie nie obawiajcie sie poczatkow. One zawsze sa trudne. Ale jak ich sie nie pokona to nie ma szans zeby zrobic potem cokolwiek :)
Dlatego wszystkich serdecznie namawiam na uczestnictwo w zajecia bo naprawde WARTO!!!!!
Buziaki,
TuTuS
Luthien
Posty: 8
Rejestracja: ndz wrz 03, 2006 4:22 pm

Post autor: Luthien »

nie wiem czy jest jakis limit wiekowy,mam nadzieje ze nie.bardzo mnie cieszy informacja,ze poziom podstawowy,jest rzeczywiscie podstawowy i ze do wszystkiego mozna dojsc.pozdrawiam
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Post autor: Wojtek4p »

Witam . Słuchajcie wszyscy niezdecydowani nie chcę się zbytnio powtarzać , nie ma co się zastanawiać czy iść na zajęcia i spróbować , czy jest to grupa początkująca i dam radę , czy jestem za stara .
Kochani to nie są zadne argumenty na przeciw , pojawiło się tu już tyle mądrych wypowiedzi , że żaden wiek nie jest przeszkodą żeby rozpocząć swoją przygodę z tańcem . I nawet z tańcem klasycznym , który jest trudną formą tańca , ale wszystko jest przecież dla ludzi , liczy się nawet sama przyjemność czy wewnętrzna satysfakcja z uczestniczenia w takich zajęciach .
A jezeli chodzi o kwestię postępu w doskonaleniu techniki tańca klasycznego , to jednej osobie przyjdzie to o wiele łatwiej bo jest powiedzmy troszkę bardziej zdolną osobą .
A druga osoba będzie musiała włożyć dwa razy więcej swojego zaangażowania i też dojdzie do jakiś efektów .
Główki do góry i jeszcze raz napiszę marsz na zajęcia . :) .
I tak już na koniec , zazdroszczę wszystkim Trójmiastkowiczom i okolicznym ludkom iż macie możliwość uczęszczania na zajęcia do naszego forumkowego Sebiego herbu Tancerzyk .
Bo choć nie miałem możliwości nigdy zobaczyć go w akcji , to twierdzę w ciemno , że zajęcia z nim to jest napewno świetna sprawa .
Pozdrawiam ludziki . :D :wink: .

P.S. Szkoda , że Bydgoszcz jest tyle kilometrów od Gdańska , bo z miłą chęcią bym wpadał na zajęcia do Sebiego i pomęczył swoje ciałko. :) .
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

O tak, ja rowniez bardzo chetnie bym poszla na takie zajecia prowadzone przeza Sebastiana :)
ODPOWIEDZ