Strona 2 z 4

: ndz kwie 16, 2006 5:13 pm
autor: Misour
Ja mam problem przez pointy...a mianowicie jeden paznokieć zrobił się fioletowy : / i to już chyba z 2 miesiące temu :shock: nie wiem co zrobić. Na początku przestałam ćwiczyć w pointach (przez tydzień) i moczyłam w gorącej wodzie. Nic nie pomogło. Myślę że "to" nawet powiększyło się gdy zaczęłam ponownie ćwiczyć w pointach. yyy pomocy ?

: ndz kwie 16, 2006 5:24 pm
autor: Maron
lepiej przeczytaj wątek o paznokciach → http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1751

: ndz kwie 16, 2006 6:20 pm
autor: Czajori
Goniu, dla mnie brzmi to tak, jakby palec bolał Cię od jeszcze trochę twardych i nierozrobionych point. Minie z czasem, mam nadzieję :)

: pn kwie 17, 2006 7:57 pm
autor: .:tutu:.
Goniu chyba wiem co Ci sie dzieje... W kazdym razie, ja tez tak mialam i co sie okazalo...? Za dlugi paznokiec u duzego palca :P Po prostu przy stawaniu tak jakby mi sie wbijal w cala stope. ( okropne, ale na szczescie nic nie bylo widac :wink: ) Ale jezeli masz na "maksa" obciete paznokcie to sama juz nie wiem...

: pn kwie 17, 2006 8:03 pm
autor: gonia
no nie wiem... bo jak wyjmę stopę z pointy to palec jest taki... odrętwiały. nie mogę nim przez pierwsze 3 sek. po wyjęciu z pointy ruszać i potem 10 minut boli... tak jakby coś mi się z kością stało...

.:tutu:. - spróbuję, czy to nie paznokieć... dzięki za poradę 8)

: pn kwie 17, 2006 9:23 pm
autor: sisi
spoko goniu, to nic takiego, kwestia przyzwyczajenia.... też tak na początku miałam :) zwracaj tylko uwagę, zebys całego ciężaru ciała nie kierowała na paluchy, ale starała się chociaz częsciowo przetrzucić go na całą powierzchnię

: wt kwie 18, 2006 8:27 am
autor: .:Agga:.
[quote:fbb71391c7="Misour"]Ja mam problem przez pointy...a mianowicie jeden paznokieć zrobił się fioletowy : / i to już chyba z 2 miesiące temu :shock: nie wiem co zrobić. Na początku przestałam ćwiczyć w pointach (przez tydzień) i moczyłam w gorącej wodzie. Nic nie pomogło. Myślę że "to" nawet powiększyło się gdy zaczęłam ponownie ćwiczyć w pointach. yyy pomocy ?[/quote:fbb71391c7]

Tez przytrafilo mi sie kiedys cos takiego, nie od point ale od zlych butow. Prawdopodobnie przez jakis czas palec bedzie fioletowy, mozliwe tez ze pozniej zejdzie Ci paznokiec (kiedy ten z podspodu urosnie juz do takich rozmiarow ze bedzie mogl sam chcronic palce). Na takie paznokcie dobrze robia kapiele w morzu (jesli jednak nie ma sie do niego dostepu to duzo daje trzymanie nog w wodzie z sola).
Rozumiem ze na poinatch musisz tanczyc (dobrze by zrobila przerwa), jednak w tym nie potrafie doradzic. Musisz wymyslic jakis sposob zeby pointy nie ugniataly tego palca.

Re: Stopa

: pt cze 23, 2006 6:53 pm
autor: Ladybirt
[quote:7f9ce5d5ab="Joanna"][quote:7f9ce5d5ab="Julinka"]To jest strasznee!!!!!!Mam pytanie: Czy ten "wyskok w bok" halluxa to tylko wada wrodzona czy można mieć tak tańcząc w balecie po dłuższym czasie(kilku latach)?????Prosze o odpowiedź[/quote:7f9ce5d5ab]
Haluksy zdecydowanie nie są wrodzone. Jego powstawaniu sprzyja często chodzenie w butach na obcasach, tańczenie na pointach, w dużo mniejszym stopniu stawanie na półpalcach (nie jako ćwiczenie, ale długie stanie). Chodzi o to, że zmienia się punkt, na którym opiera się ciężar ciała - nie na pięcie, a na stawie śródstopno-paliczkowym, który pod wpływem tego całego ciężaru (do którego nie jest przystosowany) się po prostu deformuje. Oczywiście, trochę zależy to od predyspozycji genetycznych, jeśli np. Twoja mama ma halluksy, to Tobie pewnie zrobią się szybciej, niż koleżance, która ma 'mocniejsze' stopy'.

Poleca się - zapobiegawczo - różne ćwiczenia, np. podnoszenie przedmiotów z ziemi, etc., które wzmacniają różne mięśnie stopy. No i jak najczęściej chodzić w wygodnym obuwiu.[/quote:7f9ce5d5ab]

jesteś pewna, ze nie sa wrodzone? Mam koleżankę, która ma nigdy nie tańczyła a ma poprostu gigantyczne haluxy! Ma 15 lat więc w wysokich butach zbyt duzo nie chodziła. skąd te haluxy?

Re: Stopa

: pt cze 23, 2006 9:20 pm
autor: Joanna
[quote:d91d3dd06c="Ladybirt"][quote:d91d3dd06c="Joanna"]Haluksy zdecydowanie nie są wrodzone. Jego powstawaniu sprzyja często chodzenie w butach na obcasach, tańczenie na pointach, w dużo mniejszym stopniu stawanie na półpalcach (nie jako ćwiczenie, ale długie stanie). Chodzi o to, że zmienia się punkt, na którym opiera się ciężar ciała - nie na pięcie, a na stawie śródstopno-paliczkowym, który pod wpływem tego całego ciężaru (do którego nie jest przystosowany) się po prostu deformuje. [b:d91d3dd06c]Oczywiście, trochę zależy to od predyspozycji genetycznych, jeśli np. Twoja mama ma halluksy, to Tobie pewnie zrobią się szybciej, niż koleżance, która ma 'mocniejsze' stopy'.[/b:d91d3dd06c]
Poleca się - zapobiegawczo - różne ćwiczenia, np. podnoszenie przedmiotów z ziemi, etc., które wzmacniają różne mięśnie stopy. No i jak najczęściej chodzić w wygodnym obuwiu.[/quote:d91d3dd06c]

jesteś pewna, ze nie sa wrodzone? Mam koleżankę, która ma nigdy nie tańczyła a ma poprostu gigantyczne haluxy! Ma 15 lat więc w wysokich butach zbyt duzo nie chodziła. skąd te haluxy?[/quote:d91d3dd06c]

: pt cze 23, 2006 9:36 pm
autor: Maron
ale od czego miały jej się zrobić te halluksy, jak z wysokim obuwiu nie chodzi raczej i nie tańczy...?