Ile lat mieliście jak zaczęliście trenować??
No tak, ale z drugiej strony gdy dziecko pójdzie wcześniej na zajęcia, to ma szansę być bardziej rozciągniętym, mieć lepsze wykręcenie.... pod warunkiem oczywiście, że nauczyciel będzie tego pilnował.
Ale jak widać, nic złego teżs ię nie dzieje, gdy dziecko pójdzie na balet w wieku 4 klasy podstawówki.
A ja osobiście poszłam na zajecia, gdy miałam 3 latka.
Ale jak widać, nic złego teżs ię nie dzieje, gdy dziecko pójdzie na balet w wieku 4 klasy podstawówki.
A ja osobiście poszłam na zajecia, gdy miałam 3 latka.
A ja w wieku 6 lat poszłam na zajęcia. Właściwie tylko z teo wzięło się że poszłam do OSB. Bo to była taka amatorka...ale jednak pokochałam.
Ale muszę powiedzieć że bardzo szybko nadrabiam różnice między moją koleżanką, która chodziła na gim. art. i codziennie miała 3 godziny a ja sama w domu sie rozciągałam i tylko te baletowe zajęcia i wielkich różnic nie ma. A ona w wieku też 3 lat poszła na pierwsze zajęcia ;)
Ale muszę powiedzieć że bardzo szybko nadrabiam różnice między moją koleżanką, która chodziła na gim. art. i codziennie miała 3 godziny a ja sama w domu sie rozciągałam i tylko te baletowe zajęcia i wielkich różnic nie ma. A ona w wieku też 3 lat poszła na pierwsze zajęcia ;)
No cóż, zaczełam trenować w wieku 18 lat. Na początku wcale nie byłam rozciągnięta, a pani instruktor, stwierdził że jestem (cytuje) "sztywna".
Jakie było zdziwienie, gdy po miesiącu ćwiczeń robiłam już szpagaty na wszystkie nogi i poprzeczny oraz foczkę. Także, nie narzekajcie na swój wiek i nie myślcie o tym co mówią inni. Ciężką pracą można wiele zyskać.
Jakie było zdziwienie, gdy po miesiącu ćwiczeń robiłam już szpagaty na wszystkie nogi i poprzeczny oraz foczkę. Także, nie narzekajcie na swój wiek i nie myślcie o tym co mówią inni. Ciężką pracą można wiele zyskać.
witam--- ja zaczelam chodzić na balet od4roku życia, ale nie podobalo mi się-pani tylko mowila pięta-palce i bylo to nudne jak dla mnie. Pózniej chodzilam na gimnastykę artystyczną przez dlugi czas(cale13lat). pamiętam jak wybierali mnie do OSB co pól roku, nigdy nie skorzystalam z tej szansy. Natomist jak wybierali do OSB w szkole mojego syna i przyszedl do domu z zaproszeniem i powiedzila mi ze chce tam jechac zobaczyc jak jest. Dostal sie za pierwszym razem bez żadnych kłopotów.Jako dziecko mial plaskostopie i nosil wkładki, ale po mimo tego ma dobre wykręcenie i jest bdobrze rozciągnięty--co do mnie to spoczelam na laurach --zrobię żabkę -rozpaczliwkę jak mówi mój syn.
-
disasterka
- Posty: 1
- Rejestracja: pn lis 20, 2006 7:19 pm