Faceci i dziewczyny razem w garderobie
-
PavlovaAnna
- Posty: 139
- Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
my problemów z chłopakami nie mamy, bo żaden do nas nie chodzi :D jak dziewczyny miały partnerowanie z tancerzami opery to oni się wszyscy na kupę przebierali z tzw. kanciapie pedagogów :wink: niekiedy mamy tylko problem z salsowiczami - szkoła salsy wynajmuje u nas salę. faceci z tych kursów są całkowicie rzekłabym bezpruderyjni - nie dość że wchodzą do szatni to bez mrugnięcia okiem zaczynają się sami przebierać. dawniej nas to nieźle wkurzało, ale doszłyśmy do wniosku że ciało to warsztat tancerza - jak muszą to niech patrzą, przecież o wiele cenniejsze rzeczy obnażamy na scenie, przed publicznością... :roll:
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
u nas takich problemów również nie ma bo nie ma chopaków. Ale jak na występach bylo kilku to przebierali się z nami w szatni i nie bylo problemów. W ogóle przebieraliśmy się w takim pokoju który mial tak 5x3 metry w jakieś 30 osób jak nie więcej... Więc nawet nie mieli jak podglądac bo bylo strasznie ciasno...
U nas w zespole jest tak, że chłopacy i dziewczyny mają osobne szatnie. Chłopaków jest niewielu ale panie instruktorki jednak o nich pomyślały
niekiedy tylko na występach przebieramy się w jednym pomieszczeniu, ale nie ma jako takich problemów z tym 
***
bardzo proszę: "chłopaki" ujdzie... ale "chłopacy" to juz przesada i zbrodnia przeciw językowi polskiemu
Administrator Kasia G
***
bardzo proszę: "chłopaki" ujdzie... ale "chłopacy" to juz przesada i zbrodnia przeciw językowi polskiemu
Administrator Kasia G
U nas chłopcy(z innej klasy, bo swoich nie mamy), jesli już mają jakąś sprawę do którejś z naszych dziewczyn, to najpierw uchylaja drzwi i pytają czy mogą wejść - to się nazywa kulturka 
Kiedyś jak był chłopak w najsze klasie to albo się przebierał w szatni i wychodził, zebyśmy mogły się przebrać, albo przebierał się na sali.
Kiedyś jak był chłopak w najsze klasie to albo się przebierał w szatni i wychodził, zebyśmy mogły się przebrać, albo przebierał się na sali.