Ja nie rozumiem Bajaderki, a wracając do tamatu ja chwytam nogę i poprostu najprosciej w swiecie ją wykręcam. 2 wariant: wysuwam battament tendu do tyłu i mocno dociskam piętę (skutkuje).
Dodam jeszcze tylko, że stopa wykręcona w ten sposób to lekkie oszukanie widza, by zdawało mu się, że mamy większe podbicie, a tak naprawdę my robimy lekkiego fleksa wykręcając tak nogę. Tak przynajmniej słyszałam-jest to praktykowane w arabeskach.
Ja to zauważyłam u samej siebie. I chyba u innych też tak jest. Bo przecież naciągajac pełny point to bardzo trudno mieć mocne wykręcanie. Ja osobiście sama ćwiczyłam i mogę stwierdzić że może nie jest to fleks ale stopa nie jest do końca naciągnięta. Nie widac tego mocno ale jednak gdy się przyjżeć. Nie widać chyba tego u zawodowców ;)
ja ćwiczę od kilku dni te motylki i już widzę efekty... :D faktycznie stopa ładniej wygląda, ale ja nie robię żadnego flexa... w każdym razie tak stwierdziłam
ja mam takie "motylki" [szczerze mówiąc nie wiedziałam że to ma jakąś nazwę]. gdy nie mogłam wykręcać nóg od bioder wykręcałam od stóp no i... "jakoś" to wyszło :P
[quote:46195d2491="gonia05"] faktycznie stopa ładniej wygląda, ale ja nie robię żadnego flexa... w każdym razie tak stwierdziłam[/quote:46195d2491]Nie chodzi za bardzo o flexa tylko o to ,że jak się mocne wykręca stopę, u niektorych rozluźnia się podbicie.
to zależy od plastyczności kostki. uwaga praktyczna: lepiej się pilnować w wykręcaniem stóp, bo jak wam siła wyższa wykręci to bedzie gorzej. moja nauczycielka kiedyś przycisnęła mi obcasem piętę do podłogi gdy stałam na degage do tyłu - z kostką mam problemy do dziś...