Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Bitter
Posty: 8
Rejestracja: pt cze 15, 2007 2:39 pm

Post autor: Bitter »

Bajaderko, tylko mam wrażenie, że baletnice w moim wieku nie zaczynają tańczyć, tylko są na bardzo wysokim poziomie i w takiej klasie tylko bym obniżała poziom. Bo jeśli ktoś ma 16 lat i nie tańczyła w ogóle, to chyba śmieszne by było, gdyby wylądował w klasie z baletnicami z nawet 10 letnim doświadczeniem.

Tak przy okazji, (bo nie znalazłam takiego tematu gdzieś indziej, więc zapytam tutaj) czy taniec współczesny też ma takie ograniczenia wiekowe? To znaczy - czy trzeba go zaczynać tak do 10 lat? I czy można się zapisać nie znając podstaw klasyki? Bo zauważyłam, że ma on wiele wspólnego z baletem.

;)
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Hmm...pewna pani profesor od modernu mowila nam zawsze, ze klasyka jest potrzebna zawsze i wszedzie (oczywiscie jesli chodzi o taniec). Ja mysle, ze jest bardzo wazna, ale nie az taka niezbedna. Choc latwiej byloby Ci ze znajomoscia tych podstaw.
A co do wieku, to w tancu wspolczesnym raczej nie ma ograniczen wiekowych :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

A co to za roznica? Jesli ktos nie ma 10 lat i nie wybiera sie do baletowki, albo nie jest w jakiejs prywatnej szkole, to o balecie mozna mowic tylko w kategoriach techniki wspomagajacej lub po prostu tylko dla przyjemnosci.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Wg mnie jest roznica miedzy tym ze balet jest jako technika wspomagajaca i jest np tylko godzine tygodniowo a reszta to powidzmy jazz czy cos innego a tym, ze na zajecia sklada sie sam balet i tylko o balet chodzi a nie np o jazz czy wspolczesny w ktorym balet ma jedynie pomagac.
(pogmatwalam troche xD )
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Balet jako technika wspomagająca oznacza, że ktoś ćwiczy go nie aby zostać tancerzem klasycznym, ale by poprawić inną technikię tańca, traktowaną priorytetowo. I bez znaczenia jest, czy ma godzinę tygodniowo baletu, czy lekcję 5 razy na tydzień.
Tinna
Posty: 1
Rejestracja: czw paź 18, 2007 7:20 pm

Czy mam szanse ?

Post autor: Tinna »

Ja mam 13 lat i właściwie to dopiero chciałabym zacząc naukę. Czy wogóle mam po co zaczynac,czy,ze tak powiem nie jestem ''za stara'' ? Moja mama mówi,że to nie ma sensu ://.
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Chciala bym wam opowiedziec moja histori zwiazana z tancem mam nadzieje ze mi cod doradzicie:) A wiec.. zaczelam tanczyc od 4 roku zycia balet w wieku 10 lat mialam przerwe i chodzilam na gimnastyke artystyczna chcialam czegos nowego doswiadczyc . To byl moj najwiekszy blad , poniewaz doznalam na gim kontuzji i przez pol roku nic nie cwiczylam ,a jak zapewne wiecie w tym wieku idzie sie na rekrutacje do OSB . Teraz mam 13 lat i jestem w 100% pewna ze chce zostac baletnica kocham to .Jestem szczupla rozciagnieta .Obecnie znowu trenuje balet i mam zamiar isc na rekrutacje do SB ale czy mnie przyjma czy nie jestem za stara :( prosze odpowiedzcie na moje pytanie i doradzcie co mam robic .Probowa?
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Próbować zawsze warto. Przecież nie masz nic do stracenie. A Szczupłość i rozciągnięcie ci pomoże. Tym bardziej że pisałaś że przez parę lat ćwiczyłaś, teraz znowu....Przejdź się osobiście do najbliższej szkoły i pogadaj z dyrekcją. Może mogłabyś od 2 semstru zacząć naukę. Im szybciej to załatwisz tym lepiej. A potem.... łatwo nie nie będzie ale życzę powodzenia:)
p.s. Jeszcze jedna rada. Nie używaj sformułowań typu trenować balet bo wiele osób może to drażnić (mnie też). Balet to nie sport i się go nie trenuje tylko ćwiczy na lekcjach . Tak na przyszłość;)
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Marysi W przeczytalam twoj watek i ci gratuluje !! Czuje sie tak jak ty wtedy boje sie ze jak mnie nie przyjma to ,,swiat mi sie zawali'' ,poniewaz nie wyobrazam sobie niczego innego robic w moim zyciu .Bo tak strasznie kocham tanczyc (balet) Jak wygladala twoja rekrutacja??
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Sprawdzali moją gibkość, rozciągnięcie, budowę, stopy, skok. :)
Wiesz, ja już nie jestem w baletówce i prawdę mówiąc uważam, że gdybym tam nie poszła świat by się nie zawalił ;)
ODPOWIEDZ