Różowe baletki - seria książek dla dzieci
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Przeczytałam "Co za charakter!" i nie wiem, czy sięgnę po inne książeczki z serii. Wolę je oddać moim bratanicom, bo ja jestem już na to za stara :D...
Co do kwestii baletek - nie wiem do końca, jak to jest. Jeżeli ktoś czytał "Historię Hester", którą mam zamiar zrecenzować za chwilę, zauważył, że tłumaczenie polskie cały czas używa słowa 'baletki' zamiast 'pointy', chociaż wiadomo o co chodzi. Mi to przeszkadzało, nie sądzę jednak, by dla 'niezwiązanych' czytelników miało jakieś znaczenie. Może tak samo jest w przypadku "Różowych baletek"? Pomijam, że okładka przedstawia pointy, nie baletki... Ale to tylko wizja artysty :)
EDIT: No może... :)
Co do kwestii baletek - nie wiem do końca, jak to jest. Jeżeli ktoś czytał "Historię Hester", którą mam zamiar zrecenzować za chwilę, zauważył, że tłumaczenie polskie cały czas używa słowa 'baletki' zamiast 'pointy', chociaż wiadomo o co chodzi. Mi to przeszkadzało, nie sądzę jednak, by dla 'niezwiązanych' czytelników miało jakieś znaczenie. Może tak samo jest w przypadku "Różowych baletek"? Pomijam, że okładka przedstawia pointy, nie baletki... Ale to tylko wizja artysty :)
EDIT: No może... :)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Heh. Tez spodziewam się, że są to książki o jedenastolatkach dla jedenastolatek, niemniej zamierzam zajrzeć dla własnej satysfakcji merytorycznej :twisted:
A poza tym.... taką mam czasami ochotę poczytać coś o balecie... dlaczego biografie wielkich tancerek i tancerzy są tak trudno dostępne? Dlaczego mało jest wartościowej fikcji baletowej?
Na bezrybiu i "Różowe baletki" ryba... :twisted:
A poza tym.... taką mam czasami ochotę poczytać coś o balecie... dlaczego biografie wielkich tancerek i tancerzy są tak trudno dostępne? Dlaczego mało jest wartościowej fikcji baletowej?
Na bezrybiu i "Różowe baletki" ryba... :twisted: