Różowe baletki - seria książek dla dzieci

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Autorką jest Beatrice Masini
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja kupiłam sobie te książki, ale jeszcze nie przeczytałam... Zaczarowane baletki czytałam... A w księgarni "Świata Książki" pojawiła się książka o balecie "Historia Hester". O jakiejś baletnicy. Jeszcze nie kupiłma, ale zamierzam.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Czy książki z tytułowej serii o różowych baletkach dostaliście w takiej zwykłej księgarni, czy w Empiku? Chciałam rzucić okiem dzisiaj w naszym Megastore, ale nie było (przynajmniej nie w dziale młodzieżowym, gdzie spodziewałam się je znaleźć... w dziecięcym nie patrzyłam)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ja zobaczyłam tą książkę w empiku i tam ją nabyłam. Ale w zwykłej, mojej księgarni nie było.
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Przeczytałam "Co za charakter!" i nie wiem, czy sięgnę po inne książeczki z serii. Wolę je oddać moim bratanicom, bo ja jestem już na to za stara :D...
Co do kwestii baletek - nie wiem do końca, jak to jest. Jeżeli ktoś czytał "Historię Hester", którą mam zamiar zrecenzować za chwilę, zauważył, że tłumaczenie polskie cały czas używa słowa 'baletki' zamiast 'pointy', chociaż wiadomo o co chodzi. Mi to przeszkadzało, nie sądzę jednak, by dla 'niezwiązanych' czytelników miało jakieś znaczenie. Może tak samo jest w przypadku "Różowych baletek"? Pomijam, że okładka przedstawia pointy, nie baletki... Ale to tylko wizja artysty :)

EDIT: No może... :)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:948e8e70e4="just_me"]Może tak samo jest w przypadku "Różowych baletek"? Pomijam, że okładka przedstawia pointy, nie baletki... Ale to tylko wizja artysty :)[/quote:948e8e70e4]

czyżby? :lol:
http://www.sansha.com/products_2006/footwear-poi-pro-sof.jpg

:mrgreen: :mrgreen:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja znalazłam te ksiązki w empiku, w dziale młodzieżowym.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Heh. Tez spodziewam się, że są to książki o jedenastolatkach dla jedenastolatek, niemniej zamierzam zajrzeć dla własnej satysfakcji merytorycznej :twisted:
A poza tym.... taką mam czasami ochotę poczytać coś o balecie... dlaczego biografie wielkich tancerek i tancerzy są tak trudno dostępne? Dlaczego mało jest wartościowej fikcji baletowej?
Na bezrybiu i "Różowe baletki" ryba... :twisted:
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

[quote:dc9c6d0b18="Czajori"]Dlaczego mało jest wartościowej fikcji baletowej?
Na bezrybiu i "Różowe baletki" ryba...[/quote:dc9c6d0b18]
Też sobie zadaję to pytanie... Może powinniśmy po prostu coś napisać? ;)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Moje drogie! Ja wciąż "tworze". Mam pełne zaszyty książek i opowiadań na temat tańca. Najśmieszniej jak te wszystkie tak usiąść i przeczytać...
ODPOWIEDZ