Tylko sami tancerze i ew. ludzie zainteresowani moga stworzyć lobby które by się tym zajęło i sprowokowąło dyskusje w Sejmie - ale niestety, tak się nie dzieje. Młdzi mają swoje problemy, starzy mają juz swoje emerytury, a ani jedni ani drudzy nie mają czasu ani potrezbnych instrumentów, aby cos osiagnąć. Nawet gdybym napisała nie 2 ale dwanaście artykułów na ten temat to nie spowoduje ani zmainy prawa, ani nawet zwiększenia zainteresownaia problemem. Niestety
hmm, no chyba kazdy z nas ma takie same mozliwsci. Pamietam, ze Pan Karol Urbański i Pan Sławomir Woźniak pisali listy do ministerstwa parcy i do sejmu, zamierzali zasięgnąc porady prawników, jakies tam rozmowy przedstawicieli świata tanca i chyba własnie ministerstwa pracy się toczyły. Ale obecnie nic nowego na ten temat nie słyszałam a minął już rok od tamtego czasu.
Pisac listy, zakładac społeczne listy protestacyjne moze kazdy - trezba tylko wykazac sie cierpliwoscią i umiejętnoscią nagłosnienia swojej sprawy - co jednak bynajmniej nie gwarantuje sukcesu, ale cóz pozostaje jak próbowac... :roll:
Ja dotarlam do jednego z poslow i mial mi,znaczy nam pomoc ale do tego zeby sejm ruszyl musi byc jezeli sie nie mysle 25 poslow chcacych podjac ten temat
Jak już będzie coś konkretnego to 2 ze szczecina dołączy.....( w końcu po coś w tej polityce robię) tylko musi być konkretna inicjatywa. Ja teraz nie mam czasu się tym zająć ba mam maturę ale sam ze względu na wiek i na to że narazie mnie nie dotyczy nic nie zrobię.