Strona 2 z 3

: sob mar 04, 2006 1:41 pm
autor: klakier
zapomnialas sofix o wrozce bzu,beznadzieja byla bo tylko sobie po scenie chodzila i w ogole nie tanczyla co za porazka,nie wiem jak w finale bo do konca nie ogladalam,ale w pierwszym akcie do niczego
co prawda,wrozki ladnie wywilaly,nawet zolta dala rade;)
ale ta caraboss i te diably to poza kostiumem to nic ciekawego,a u nas fajnie caraboss wymiata:>

: sob mar 04, 2006 1:44 pm
autor: Nena
No fakt, szkoda, że tylko chodzili sobie po scenie i 'grali'. Mogliby coś zatańczyć, nie obraziłabym się ;)

: sob mar 04, 2006 4:14 pm
autor: sofix
No Nena!!!widze prawidłowe podejście!!!
To wkońcu RUSKI są twóracami wielkiego baletu!!Nie popisali się za bardzo w tym spektaklu.Osoby,które widziałyby 1 raz ten spektakl i nieznały fabuły to ...
Trza napisać grdzie trzeba,że bydgoską produkcję trzeba wyświetlić:D
Wspaniała mowa ciała(patrz->Caraboss),precyzja(patrz->Bzu),lekkość(patrz->Śpiącaja Królewnaja) i to byłoby na tyle!!

: sob mar 04, 2006 4:23 pm
autor: Kasia G
[quote:85b6459b3d="sofix"]
To wkońcu RUSKI są twóracami wielkiego baletu!!Nie popisali się za bardzo w tym spektaklu.Osoby,które widziałyby 1 raz ten spektakl i nieznały fabuły to ...
[/quote:85b6459b3d]

jeżeli mówimy o tym samym spektaklu (TVP2 ostatniego dnia lutego) to było to przedstawienie z Opery Paryskiej - choreografia wg Petipy przerobiona przez Nurejewa - więc o co chodzi z tymi "Ruskimi" ? Fakt, ze o dziwo Wróżka Bzu i carabosse sa tam mało utanecznione ale trudno poza tym powiedziec aby tancerz (czy moze realizatorzy?) się "nie popisali"...
PS. jestem za sfilmowaniem i wyswietleniem realizacji bydgoskiej a takze innych spektakli baletowych z polskich teatrów - moze by tak napisac do Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego? :roll:

: sob mar 04, 2006 7:52 pm
autor: Ariodante
Czy mozna prosic o szczegoly co do wykonawcow? Bo jesli mamy dyskutowac o tym "lub innych " Spiacych krolewnach", warto byloby wiedziec, o czym mowimy.
A jesli jest to jest wersja Nurejewa, nigdy jej nie widzialam, ale czytalam o niej, ze ma jakies dziwaczne zakonczenie - ze nie ma Apoteozy, z powodow. ogolnie mowiac "polityczno-historycznych". Zaraz poszukam co na ten temat/

: sob mar 04, 2006 8:57 pm
autor: Kasia G
to było to:
ŚPIĄCA KRÓLEWNA

(La Belle au bois dormant)
Francja, 2000, 148 min
balet Piotra Czajkowskiego
Reżyseria: Pierre Cavassilas
Obsada: Aurélie Dupont, Manuel Legris, Vincent Cordier, Nathalie Quernet
Emisja: 2006.02.26 23.25 TVP2

: ndz mar 05, 2006 4:12 pm
autor: sofix
SOFIX PROSTUJE...:)

Gasiu G!!Jeżeli chodzi o RUSKÓW-> TO MAŁA ALUZJA.Ni będę zamieszczała juz na forum wypowiedzi zrozumiałych tylko dla mnie i ogniska:P

Zgadzam się z tym,że trzeba wyświetlic polskie produkcje w tv!!!

pozdrawiam

: ndz mar 05, 2006 4:28 pm
autor: Kasia G
[quote:2fb29c89e1="sofix"].Ni będę zamieszczała juz na forum wypowiedzi zrozumiałych tylko dla mnie i ogniska:P

[/quote:2fb29c89e1]
Super, tak sie domyslałam, ze czegos tu nie kapuję :) Nie mniej zapraszam do dyskusji na wszelkie baletowe tematy

: śr mar 08, 2006 9:47 pm
autor: małgo...
w śpiącej najfajniejszy jest pierwszy akt. chodzi mi dokładnie o wróżki tak jak powiedziała ania . są super................widziałam kilka wersji śpiącej i musze przyznać że OPERA PARYSKA nie ma sobie równych!!!!!!!!!! :wink:

: ndz mar 12, 2006 2:02 pm
autor: Joanna
[quote:fcaf9b6af1="sofix"]No Nena!!!widze prawidłowe podejście!!!
To wkońcu RUSKI są twóracami wielkiego baletu!!Nie popisali się za bardzo w tym spektaklu.Osoby,które widziałyby 1 raz ten spektakl i nieznały fabuły to ...
Trza napisać grdzie trzeba,że bydgoską produkcję trzeba wyświetlić:D
Wspaniała mowa ciała(patrz->Caraboss),precyzja(patrz->Bzu),lekkość(patrz->Śpiącaja Królewnaja) i to byłoby na tyle!![/quote:fcaf9b6af1]

Po pierwsze ta 'Śpiąca...' była w wersji Nureyeva, a więc nie tak, jak by ją wystawiał np. Kirov, tylko to jest wersja Opery Paryskiej.

Po drugie... Qrczę, jeśli wg was Aurelie Dupont, etoile Opery Paryskiej jest 'ciężkawa', itd., to doprawdy nie wyobrażam sobie, z jakimi wspaniałymi tancerzami wy macie na co dzień do czynienia. Mnie się jej wykonanie bardzo podobało (uważam, że jest ogromnym atutem tego baletu), własnie przez jej wdzięk i urok.