Strona 2 z 2

: sob lut 11, 2006 2:51 pm
autor: Ariodante
Widzialam zbyt malo, zeby sie wypowiadac, ale przypadkiem trafilam na te baletowa czesc (podobala mi sie tak sobie) i uslyszalam, ze Bolle jest w Italii bozyszczem. Zaskoczylo mnie to o tyle, ze w ogladanym przez mnie ostatnio Jeziorze z La Scali z Zacharowa, Bolle jest jedynie poprawny, nie poraza ani tancem, ani charyzma. Czy to rzeczywiscie taki doskonaly tancerz i mial wtedy tylko zly dzien, czy tez jest po prostu bozyszczem, a to wszystko tlumaczy? ;-)

: sob lut 11, 2006 3:12 pm
autor: sfra
www.robertobolle.com

w galerii do ściągnięcia filmik z przedstawienia.

: sob lut 11, 2006 5:07 pm
autor: gonia
Mi się to przedstawienie bardzo podobało - chociaż nie zawsze rozumiałam zamierzenie chareografa- ale komentarz był do kitu. Nic z niego nie rozumiałam, a przez to słabiej było słychać muzykę.

: sob lut 11, 2006 5:36 pm
autor: Maron
no ale warto zauważyć, że panowie sie nie zajmują baletem... tylko opowiadali o nim by przeciętny widz cokolwiek zrozumiał ;)

: sob lut 11, 2006 7:14 pm
autor: NaFFa
mi osobiscie cale przedstawienie sie podobalo.. skoczek byl genialny :P :)

: sob lut 11, 2006 8:59 pm
autor: sisi
o tak, to co przykuwało do niego uwagę to były przede wszystkim skoki, które robił jakby "od niechcenia". ponadto miał niesamowity wyraz twarzy, taki, że nie mogłam oderwać oczu (póki kamera nie oderwała sie od niego)

: ndz lut 12, 2006 12:25 pm
autor: Czajori
Zgadzam się z sisi - twarz Roberta Bolle była (jest? :P) niezwykła, nawet pod makijażem.
A Naffie chyba chodziło o "skoczka", którego ułożyli tancerze :P

: ndz lut 12, 2006 2:20 pm
autor: Maron
raczej o chodziło o skoczka narciarskiego (← taka była pierwsza moja myśl) nie zmnienia to jednak faktu, że obaj skoczkowie wyszli rewelacyjnie :]