hmmm dopiero spojrzalam ze to w praktyce jest ;)
proponowalabym zalozenie w pogadalni tematu o kolczykach i tatuazach [bo tez sie cos zaczynalo ;) ]
Zmiany tytulow postow...
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:60c572fcd3="Tranquality"]Joanno, nie popadajmy w skrajności, nie będziemy czekać nie wiem ile na zgodę autora na zmianę nazwy tematu jeśli ewidentnie on się nadaje do zmiany... ;) poza tym w takich przypadkach zazwyczaj pojawiają się kolorowe notki adminów czy moderatorów... inną sprawą jest to - z czym się już spotkałem - że poprawnione przez admina czy moderatora tematy są znów edytowane i "poprawiane" przez ich autorów... i baw się tu w kotka i myszkę... :roll: :? :wink:
poza tym na ten temat mamy punkt w regulaminie, którego należy się trzymać... koniec dyskusji. ;)[/quote:60c572fcd3]
Tranq, nie zapominaj, że to my jesteśmy dla użytkowników, a nie oni dla nas, czy regulaminu.
Skrajnością jest dla mnie zbyt ścisłe trzymanie się jednego punktu w np. regulaminie, zapominajac czemu to tak naprawdę wszystko służy.
Poza tym zwykła grzecznosć wymaga, aby powiadomić o tym autora wątku. To, że mamy prawo edycji czyjegoś wpisu nie oznacza jeszcze, że tak łatwo możemy go sobie 'przywłaszczać' i robić, co nam się żywnie podoba.
No, poprawić błąd ortograficzny w temacie można ad hoc ;) /przy czym pisanie w poście autora czerwoną czcionką, że taki a taki błąd popełnił, też nie jest zbyt miłe/
"i baw tu się w kotka i myszkę" - a czy nie łatwiej byłoby napisać PM do kogoś, i wyjasnic, dlaczego uwazamy za słuszne zwracanie mu uwagi czy edycję postu? Lepiej pogadać, i wyjaśnić sobie sprawę, dać szansę wyjasnienia OBU stronom, o co chodzi.
poza tym na ten temat mamy punkt w regulaminie, którego należy się trzymać... koniec dyskusji. ;)[/quote:60c572fcd3]
Tranq, nie zapominaj, że to my jesteśmy dla użytkowników, a nie oni dla nas, czy regulaminu.
Skrajnością jest dla mnie zbyt ścisłe trzymanie się jednego punktu w np. regulaminie, zapominajac czemu to tak naprawdę wszystko służy.
Poza tym zwykła grzecznosć wymaga, aby powiadomić o tym autora wątku. To, że mamy prawo edycji czyjegoś wpisu nie oznacza jeszcze, że tak łatwo możemy go sobie 'przywłaszczać' i robić, co nam się żywnie podoba.
No, poprawić błąd ortograficzny w temacie można ad hoc ;) /przy czym pisanie w poście autora czerwoną czcionką, że taki a taki błąd popełnił, też nie jest zbyt miłe/
"i baw tu się w kotka i myszkę" - a czy nie łatwiej byłoby napisać PM do kogoś, i wyjasnic, dlaczego uwazamy za słuszne zwracanie mu uwagi czy edycję postu? Lepiej pogadać, i wyjaśnić sobie sprawę, dać szansę wyjasnienia OBU stronom, o co chodzi.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
zazwyczaj, a przynajmniej w 99% pojawiają się informacje w wątkach o usuwaniu, edycji postów i innych zabigach dokonywanych przez zespół moderujący - na prawdę nie widzę problemu. :)
a pm'a napisałem i poskutkowało... na szczęście... :)
chyba temat możemy zamknąć, chyba, że ktoś jeszcze chce coś dodać...
a pm'a napisałem i poskutkowało... na szczęście... :)
chyba temat możemy zamknąć, chyba, że ktoś jeszcze chce coś dodać...