Akompaniator czy magnetofon?
No to u mnie jest pani akompaniatorka lub pan akompaniator, który wraz z nauczycielem próbowali wbić do mojej biednej głowy, ze w muzyce naprawdę jest coś takiego jak rytm - nie dałam się jednak i dalej go nie słyszę :wink:
A tak ogólnie to jakoś średnio sobie wyobrażam lekcję bez osoby brzdąkającej na sprzęcie grającym - jakoś nie ten nastrój 8)
A tak ogólnie to jakoś średnio sobie wyobrażam lekcję bez osoby brzdąkającej na sprzęcie grającym - jakoś nie ten nastrój 8)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:0d8720c996="nutriaa"]No to u mnie jest pani akompaniatorka lub pan akompaniator, który wraz z nauczycielem próbowali wbić do mojej biednej głowy, ze w muzyce naprawdę jest coś takiego jak rytm - nie dałam się jednak i dalej go nie słyszę :wink:
A tak ogólnie to jakoś średnio sobie wyobrażam lekcję bez osoby brzdąkającej na sprzęcie grającym - jakoś nie ten nastrój 8)[/quote:0d8720c996]
A naprawdę jest - wiem, bo sama mam z tym problem ;)
I też długo nie wierzyłam, że jest, ale teraz czasami nawet udaje mi się go usłyszeć ;)
To chyba przez te wrzaski w rytmie akompaniamentu heh :twisted:
Lekcję klasyki faktycznie trudno sobie wyobrazic bez akompaniatora, ale w innych rodzajach tańca w większości przypadków pracuje się przy muzyce odtwarzanej. Chociaż zdarza się, że ktoś na lekcji współczesnego brzdąka coś na jakimś instrumencie czy coś, ale to raczej na warsztatach - w sumie to ciekawe doświadczenie, a już improwizacja do muzyki granej na żywo to jest totalny odjazd, [size=9:0d8720c996]coś o tym wiem[/size:0d8720c996] ;))
A tak ogólnie to jakoś średnio sobie wyobrażam lekcję bez osoby brzdąkającej na sprzęcie grającym - jakoś nie ten nastrój 8)[/quote:0d8720c996]
A naprawdę jest - wiem, bo sama mam z tym problem ;)
I też długo nie wierzyłam, że jest, ale teraz czasami nawet udaje mi się go usłyszeć ;)
To chyba przez te wrzaski w rytmie akompaniamentu heh :twisted:
Lekcję klasyki faktycznie trudno sobie wyobrazic bez akompaniatora, ale w innych rodzajach tańca w większości przypadków pracuje się przy muzyce odtwarzanej. Chociaż zdarza się, że ktoś na lekcji współczesnego brzdąka coś na jakimś instrumencie czy coś, ale to raczej na warsztatach - w sumie to ciekawe doświadczenie, a już improwizacja do muzyki granej na żywo to jest totalny odjazd, [size=9:0d8720c996]coś o tym wiem[/size:0d8720c996] ;))
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
..Safona..
- Posty: 55
- Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm