Jak się przygotowywać do tańca w pointach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Ja po domu chodze w starych pointach, a jak siadam do lekcji to naciągam podbicie
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ja czasem jak oglądam TV 'łamie ręką", to znaczy że biorę jedną ręką trzymam stopę na wysokości kostki a drugą łapię podbicie i w dół ;)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja prawie w ogóle nie mam podbicia i jakoś na point ćwiczę. A jak sobie mozna wyrobic to ścięgno w podbicui żeby było mocne??
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ania, cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc ;)) i jak jestes w domu to tez musisz ciagle... siedzisz i fleks point fleks point i tak w kolko ;)
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Jaka mozna sobie zrobic krzywde wchodzac na pointy nie bedac do tego przygotowanym (np mocne stopy)?
Na poczatku cwiczen na pointach pojawiaja sie rany na palcach itp, czy pozniej przy tancu tez pojawiaja sie takie problemy?
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

apropos podbicia, to ja sie jeszcze moge przyznac np. do tej drastycznej metody stawania na podwinietych palcach... :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Agga, możesz nie tak stanąć i wykręcić coś sobie czy nawet <tfu tfu> złamać... [?] Na początku są rany na palcach i potem też są (chyba ze wiesz jak sobie z tym poradzic) a poradzic mozna sobie obklejajac palce plastrem (bez opatrunku!!)... No i jakieś noski czy inne ochraniacze ;)
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

[quote:6dd0c1e576="makova_panienka"]apropos podbicia, to ja sie jeszcze moge przyznac np. do tej drastycznej metody stawania na podwinietych palcach... :wink:[/quote:6dd0c1e576]
uwielbiam to!! :D :D i mnie wcale nie boli :P
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

jak stoję to mnie nie boli. Ale jak się próbuję ruszyć, to już jest gorzej ;)
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

[quote:ca39503b20="Tranquality"][quote:ca39503b20="makova_panienka"]apropos podbicia, to ja sie jeszcze moge przyznac np. do tej drastycznej metody stawania na podwinietych palcach... :wink:[/quote:ca39503b20]
uwielbiam to!! :D :D i mnie wcale nie boli :P[/quote:ca39503b20]

no właśnie niedawno okryłam, że mnie to też nie boli... najlepiej mi się robi w jadalni miedzy krzesłem a parapetem, najpierw sie trzymam ale potem nie i jest cudownie :)
ODPOWIEDZ