Strona 2 z 4
: pt gru 16, 2005 10:09 pm
autor: Kasia :))
Podczas ukłonów w ,,Kocie w butach" spadła mi z głowy korona (naszczęście niecała, dzięki silnej wsuwce :P) Potem miałam ją gdzieś na boku koło ucha. Wszystkie inne ukłony wykonywałam z głową w górze. Modny król.
: sob gru 17, 2005 8:53 am
autor: Paula
Drodzy to są "śmieszne sytuacje ze sceny" i to trochę inny topic :)
Jeśli chodzi o naszą kochaną Julcię to warto dodac żeowa igła była wbita do całej szpulki białej nici co wyglądało...tak jakoś smiesznie :P
I nie dano mi wyciągnąć tej igły jak w "Shreku" :(
:)
: ndz gru 25, 2005 9:16 am
autor: Change
Ostatnio zdarzyla mi sie sytuacja, ktora bardziej mnie zniesmaczyla jak rozesmiala:
Na pewnym przyjeciu wigilyjnym, gdzie bylam srodkiem zainteresowania przez "dziwacznie wykrecone stopy i strasznie proste plecy", rozmowa zeszla na tematy szkolne(lubie matematyke :wink: ). W tym momencie Pan X ironicznie rzucil:
- Ale w balecie to matematyka sie nie przydaje. Tam sie liczy tylko to czterech.
:evil:
Bardzo prosze- mowcie tylko to co wiecie na pewno.
: ndz gru 25, 2005 10:40 am
autor: Nena
Co za tekst :? Ja bym się ostro wkurzyła :?
: ndz gru 25, 2005 12:56 pm
autor: sisi
[quote:ff77909a31="tutu"] Tam sie liczy tylko to czterech.[/quote:ff77909a31]
Jak już ten pan X jest taki dokładny, to zwykle liczy sie do 8....
Żałosne :?
: ndz gru 25, 2005 1:23 pm
autor: Czajori
Dzisiaj moja koleżanka z pracy sprawiła mi miłą niespodziankę, gd powiedziała, że jestem pierwszą znaną jej tancerką, która nie jest chuda jak szkielet. Naprawdę mi było miło, szczególnie, że ważę 43 kilo i zawsze zdaje mi się, że wszyscy na mój widok myślą "Boże, jaka chuda!" :)
: ndz gru 25, 2005 4:03 pm
autor: Nefretete
o rany, 43 to bardzo mało :) az sobie pomyslalam, ze musisz byc bardzo chuda. choc Cie nie widziałam :)
: pn gru 26, 2005 11:27 am
autor: Joanna
[quote:4b19532266="tutu"] W tym momencie Pan X ironicznie rzucil:
- Ale w balecie to matematyka sie nie przydaje. Tam sie liczy tylko to czterech..[/quote:4b19532266]
Znam pewną osobę, która dość czesto powtarza, że 'taniec klasyczny to jak matematyka wyższa' :)
I jakby się nad tym dłużej zastanowić, to nie sposób odmówic jej racji...
: pn gru 26, 2005 6:56 pm
autor: just_me
Bardzo mądrze powiedziane...
: pn gru 26, 2005 7:20 pm
autor: Goosia
czesto spotykam się z określeniem, że tancerze klasycznego mają umysł ścisły :P:P bywa to przyjmowane z ironicznym śmiechem przez baletowych laików -ale ja widze w tym element prawdy :roll: