Strona 2 z 21

: ndz gru 11, 2005 9:16 am
autor: makova_panienka
to jest takie śmieszne, jak mi biodro strzela, a nic tam głębiej nie czuć :wink: kręgosłupem to nie lubię, bo boli. a najlepiej jak mamy barre au sol i ćwiczenia na flex-pointe i wszystkim dziewczynom równocześnie palce u stóp strzelają :D

OT
Paula, nam całe improwizacje kazali tańczyć które miały polegać na tym, że nie ma muzyki a jedynym dźwiękiem są "odgłosy ciała" czyli oddechy, szurnięcia po podłodze etc.

: ndz gru 11, 2005 10:11 am
autor: tanzerin
a ze mnie zawsze śmiali się na współczesnym.... zazwyczaj gdy ktoś nie pamiętał kombinacji stawał przy mnie i czekał, aż strzeli mi w kostce, wtedy było wiadomo, że trzeba wejść na pópalce :D .... a do tego zawsze jak się rozgrzewam muszę wyczekać moment, że przeskoczy mi w prawym biodrze, bez tego wolę w ogóle nie stawać do drążka :oops:

: ndz gru 11, 2005 11:18 am
autor: Małgoś
mi strzela wszedzie... w palcach u nóg i rąk, w biodrach, w kregosłupie, w kolanach, w szyi i nawet w łokciach, nie wiem czy to dobrze... boje sie troche co bedzie na starość i czy to bedzie miało jakiś wpływ :?

:)

: ndz gru 11, 2005 1:25 pm
autor: uleczka
Ja jush nie tańczę a i tak mi wszystko strzela np. jak kucam i wstaje to biodra kolana stopy, jak chodze po schodach tak samo, przyzwyczaiłam sie do tego, niektórych to przeraża

: ndz gru 11, 2005 1:55 pm
autor: Nena
Ja w szkole robię sobie żarty z nauczycielek i pykam kręgosłupem :D Nikt nie wie że to ja, panie się drą ("KTO TO STRZELA?! NIE STRZELAĆ MI!!") a ja tylko poprawiam sobie w ten sposób humor :D

Pyk-pyk pyk-pyk, hahahaha :D :D :D

Na zawołanie zapykam biodrami, kręgosłupem, szyją i stopami, nad rękami pracuję :D

: ndz gru 11, 2005 5:08 pm
autor: czekoladka
ja mam to samo z biodrami i jak narazie nie moge sie tego pozbyc ale wydaje mi sie ze juz sie tego nie pozbede bo taki juz nas los skazany na bole

: ndz gru 11, 2005 5:41 pm
autor: Paula
Uwielbiam jak przy pierwszym plie (sorry ale nie wiem jak dać tą kreseczkę na "e" a nie chce mi sie kombinować) wszystkim dziewczynom strzelają kostki w...kostce. Takie śmieszne to jest :)

: ndz gru 11, 2005 5:53 pm
autor: mirrorball
strzela mi kręgosłup, szyja i stopy.. ludzie są przerażeni ;)

jak mówi mój kolega tancerz na chwilę przed codziennym porannym strzeleniem z szyi: "to najpiękniejszy moment dnia. Zawsze mam nadzieję, że tym razem złamie mi się kark" ;)

optymistycznie!

pozdrawiam
m.

: ndz gru 11, 2005 5:54 pm
autor: Gość
Ja czasem zaczynamy lekcje bez akompaniamentu, to słychać tylko synchroniczny trzask :wink:.
Nie chce was martwić, ale u mnie większość strzykających stawów przekrztałciła sie w kontuzje (zapalenie kaletek, podwichniecie, blokowanie się).