Elastopatia

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Czy ktos zna konkretnie jakie objawy wskazują na elastopatię?
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Ja niestety nie znam:( Gościu, mam nadzieję że nie podejrzewasz u siebie elastopatii??
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

http://www.youtube.com/watch?v=hGOTf3Xl6Qs

ten gość ma chyba jakąś rotację nieskończoną, bo wywija tymi ramionami wte i wewte... :roll: :shock: :shock:
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Filmik jest po prostu obrzydliwy. To już nawet nie jest kwestia typowej elastopatii tylko jakiejś mutacji genetycznej.
Ja z tego co wiem mam elastopatię (genetyczne w rodzinie). Czym to się przejawia.....np. tym że praktycznie we wszystkich stawach mam przeprosty (przez bardzo duże przeprosty w dłoniach (i wszystkich palcach) miałem duże problemy z grą na fortepianie) i szybko się rozciągam (ja przez to że późno zacząłem tańczyć i się rozciągać to zaczynałem od 1 metra do szpagatu francuskiego a po roku....do 230 stopni nadszpagat)
Ma też to swoje wady.......po kilku miesiącach ostrego trenowania t. latynoamerykańskich praktycznie rozwaliłem sobie biodra.....(chodziło o te rotacje ósemkowe i ciągłe przeskakiwanie w biodrze).
Nie da się ukryć.....na starość będę inwalidą i się z tym pogodziłem.

p.s. a tak w ogóle przecież z medycznego punkt widzenia w klasyce deformujemy sobie ciało, wszystko jest niezdrowa i prawie wszyscy ci co idą do ortopedy, to on mówi im żeby natychmiast skończyli, bo będę inwalidami..... :wink:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hm, to co ma ten chłopak to raczej nie jest raczej mutacja genowa, tylko bardzo duża elastopatia.
też mam nienaturalnie powyginane palce [z graniem na pianinie jest różnie...], nadgarstki, stopy, przeprosty i dużą gibkość kręgosłupa... robię podobne rotacje ramion co ten gość, ale nie aż takie... :shock: jednakże trochę bolą mnie po tym stawy :roll: w dodatku moje lewa pacha nadal na to za bardzo nie pozwala na takie wyczyny [ta cholerna operacja, dammnnn :?]... muszę coś z nią zrobić :( ona mnie ogranicza :P :twisted:

ale ze względu na problemy z biodrami, wykręceniem i szpagatem [szybko się rozciągałam do szpagatu ale równie szybko go traciłam...] moje ciało jest raczej hipermobilne niż elastopatyczne... mamy osobny wątek o hipermobilności: http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2986&start=25

według mnie elastopatia to po prostu taka rozszerzona hipermobilność... to pierwsze jest chorobą, a to drugie zespołem, syndromem ;)
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Przeczytałem cały ten wątek o hipermobilności i jednak mnie dotyczy elastopatia. Oprócz tego co już napisałem to jeszcze zakręcenie (wygięcie) kostki tak do wewnątrz aby leżało kolano (no i przez to mam problem żeby stopa jak jest na point była idealnie równo.....odruchowo minimalnie zakręcam), pełny zakres ruchu w barku no i przeprosty. Problemem może być rzeczywiście brak odczuwania bólu przy pewnych ćwiczenia. Chyba że już rozboli to na dobre.
Właśnie w biodrze mi panewka wypada ( swoją drogą to nieciekawie wygląda), dlatego dobrze dla mnie że w klasyce wszystko się robi na pełnym wykręceniu, bo mi przynajmniej nic nie przeskakuje.
Szpagatów wrodzonych nie miale, za to wykręcenie zdecydowanie tak. Tam coś było jeszcze o szpagatach z kolanem z boku i równo......mi znacznie lepiej się robi na wykręconych nogach i tak się zawsze rozciągam (pilnując równych bioder). No i kładzenie brzucha w siadzie i szpagacie na podłodze.
A co do tamtych chorób......nie ma problemu z siniakami, skórę mam mało rozciągliwą, szybko goją mi się rany i nie mam problemów z serce (kilkakrotnie się przebadałem).

W/g mnie Gość ma właśnie elastopatię. Z elastopatią jest przecież tak że możną ją mieć w większym lub mniejszym stopniu. Nie jest tak że dotąd jest hipermobilność a potem elastopatia.
I chyba ortopedzi są podzieleni w sprawie czy elastopatia to choroba bo mi nigdy nic takiego nie powiedzieli, tylko że jest to po prostu jedna z cech , która akurat jest u mnie genetyczna.
Jua
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 11, 2006 3:53 pm

Elastopatia

Post autor: Jua »

Siema wszystkim! Z tego co tu piszecie i co przeczytałam w internecie wynika, że mam elastopatię. Poza tym mama powiedziała mi, jak się zapytałam dlaczego się tak łatwo rozciągam, że lekarz stwierdził u mnie, że mam wiotkie mięśnie. Bez rozciągnięcia szpagat robię tak, że brakuje mi 10 cm do ziemi, jak byłam młodsza to było jeszcze lepiej, może nawet cały robiłam. Mam 14 lat. Moje pytanie jest następujące: czy mogę jeszcze w tym wieku jakoś to wykorzystać? Dodam jeszcze, że z baletem nie wiele miałam do czynienia do tej pory, ale chętnie bym w to weszła. Co mi radzicie?
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hm, to zależy w jakim stopniu nasilenia masz tą elastopatię. no i musisz sprecyzować czy baletem chcesz się zająć wyczynowo czy hobbystycznie... jeżeli masz predyspozycje muzyczne, taneczne to kto wie ;)
Jua
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 11, 2006 3:53 pm

Post autor: Jua »

no powiedzmy że hobbystycznie na razie a tą elastopatię to mam tak jak mówiłam 10cm do szpagata bez rozciągania, mostek ze stania i wstać z niego też no problem, ale mam słabe ręce takie, że na przykład ze staniem na rękach bez ściany mam problem albo jak mnie ktoś za nogi nie trzyma. co jeszcze? czy opłaca się zdawać do SB?
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:b43bf12a02="Jua"]no powiedzmy że hobbystycznie na razie a tą elastopatię to mam tak jak mówiłam 10cm do szpagata bez rozciągania, mostek ze stania i wstać z niego też no problem, ale mam słabe ręce takie, że na przykład ze staniem na rękach bez ściany mam problem albo jak mnie ktoś za nogi nie trzyma. co jeszcze? czy opłaca się zdawać do SB?[/quote:b43bf12a02]
ja przed "intensywnym rozciaganiem" również miałam 10 cm do szpagatu oraz pełny mostek [taki trochę głębszy niż przeciętny] ze stania. no ale elastopatii nie mam na bank... mogłabyś nie wiem sprecyzować jak duże masz wygięcie ramion i kręgosłupa, przeprosty, podbicie albo jakie masz wykręcenie... np. zdjęciami czy czymś? bo to tak to trudno określić w jakim nasileniu jest twoja elastopatia...

do prywatnej szkoły baletowej przyjmą cię bez dwóch zdań :)
ODPOWIEDZ