Strona 2 z 7

: czw lis 24, 2005 9:05 pm
autor: makova_panienka
[quote:d2d4dbac12="Czajori"] Poza tym nie lubię, jak mi się pointy rozwiązują, chociaż niby wiążanie opanowałam do perfekcji :P[/quote:d2d4dbac12]

może nie tyle rozwiązują, co jak się zawiąże supeł to reszta tasiemek (tzw. FARFOCLE :lol: ) wyłażą na wierzch :? raz sobie przyszyłam na występ nitką i do następnego układu nie zdążyłam jej urwać żeby przebrać baletki. wołali mnie przez głośnik :mrgreen:

: czw lis 24, 2005 9:08 pm
autor: Julcia
Nie lubię kiedy podczas tańćzenia rozwala mi się koczek i wszystkie włosy mam na oczach i w ustach. A jeśli chodzi o ćwiczenia, to podobnie jak niektórzy bardzo nie lubie skoków (pomijająć grante pas de chat) ... Ah te którtkie achillesy...

: czw lis 24, 2005 9:10 pm
autor: aankaa_baletnica=)
[quote="Julcia :)](pomijająć grante pas de chat) [/quote]

grand pas de chat jest fajne=)

: czw lis 24, 2005 9:32 pm
autor: makova_panienka
no tak, grand pas de chat lubię, ale włoskie changement na przykład :shock: :x

: czw lis 24, 2005 9:52 pm
autor: sfra
Nienawidze sztuczności, okrutnego makijażu a la ruska dziewica... :x

: czw lis 24, 2005 10:09 pm
autor: makova_panienka
[quote:bb071fe565="sfra"] okrutnego makijażu a la ruska dziewica... :x[/quote:bb071fe565]
...szczególnie u mężczyzn [size=9:bb071fe565](patrz: sanktpetersburski balet męski :x )[/size:bb071fe565]

: czw lis 24, 2005 10:18 pm
autor: sfra
Przymykam oko na Trocadero, tłumaczy sie to pastiszem.
Ale nie do pomyślenia jest to w przypadku poważnego spektaklu baletowego, ad. często V. Malakhov... FU

: czw lis 24, 2005 10:25 pm
autor: makova_panienka
albo Nureyev w "jeziorze..." :| :| :|

: pt lis 25, 2005 9:01 am
autor: Ariodante
Jako widz (wylacznie) moge sie jedynie wypowiadac o kwestiach estetycznych, wizualnych i tu na pewno przesadzony makijaz u panow jest dla mnie najtrudniejszy do zniesienia.
A u pań? Anorektyczne ksztalty niektorych baletnic oraz - i tu pewnie bedziecie sie smiac - sztywne, sterczace pod katem 90 stopni wzgledem linii ciala TUTU! Wiem, ze czesto jest niezbedne, zwlaszcza w popisowych fragmentach, ale nie lubie, kiedy kaze sie tanczyc bohaterce w takim sztywnym tutu caly czas. Czesto robili to Rosjanie. Lubie, kiedy tutu nieco opada, a juz najbardziej lubie paczki romantyczne!