Zakwasy

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

lodowata kąpiel :?: :!: nie ma mowy! to niemal zaprzeczenie kąpieli :wink: ale pierwszej metody spróbuję, a co tam :)
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

Krótko - na zakwasy - najpierw gorąca kąpiel ( która osłabia ) potem zimna , potem masaż , potem na dalsze zakwasy ta sama praca ( czyli pomimo bólu pracujcie dalej ( na zasadzie przyzwyczajenia mięśni ) i systematyczna praca i nie będzie zakwasów . A jak ktoś cwiczy od czasu do czasu to bedzie miał zakwasy często !!! 8) Uwaga - jak macie trudny i cięzki wysiłek fizyczny następnego dnia to odradzam gorącej kąpieli !!!! osłabia mięśnie !!!! tylko krótki prysznic . 8)
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

Co do zakwasów to u nas większość stosuje Fastum. Nawet pomaga na zakawasy i nadwyrężenia. Jest jeden świetny profilaktyczny sposób- dobra rozgrzewka :)

Pozdrawiam i życze jak najmniej zakwasów ;)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja zakwasy miałam (takie porządne) raz w życiu. po wizycie jednej baletnicy z Opery Nova u nas w zespole (lekcję z nami prowadziła)... matko! nic mnie nie bolało! dopiero nastęonego dnia... przez dwa tygodnie pierwszy raz w życiu nie mogłam zrobić pełnego szpagatu. mimo, że się rozciągałam. i to mocno...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Tak więc, Alu ;) , nie mam żadnych zakwasów po czwartkowej i piątkowej lekcji, ale to pewnie dlatego, że byłam na obozie baletowym w Pobierowie(tam to dopiero były zakwasy!!).
Jednak popieram niektórych przedmówców- gorąca kąpiel(najlepiej z płynem do kąpieli o przyjemnym zapachu :D ) i zaraz po niej ciepłe ciuszki, byś zachowała ciepło i domowy masażysta(ja zatrudniam tatę :P ).
[size=9:8c15d722e3]Mi też pomaga... zwykła czekolada(inna jestem, wiem.)[/size:8c15d722e3]
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

podobno (moja mama tak twierdzi) na zakwasy dobry jest kisiel. nie próbowałam. ale może wy będziecie mieli ku temu okazje ;)
Ala.
Posty: 12
Rejestracja: sob sie 26, 2006 10:45 am

Post autor: Ala. »

Kiel, budyń i czekolada? To chyba wspomaga tłuszczyk a nie rozbicie zakwasów! :lol: :lol: :lol: [size=9:6a3fa9711d]oczywiście żartuje[/size:6a3fa9711d].
Słyszałam gdzieś że Magnez jest dobry na mięśnie???
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Czy picie wody w czasie treningu ma jakiś wpływ na zakwasy?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

no chyba jakis tam ma - szczerze to nawet cos kiedys czytalam na ten temat, ale juz nie pamietam dokladnie, co ani jak. cos mi sie tylko delikatnie tli, ze jest jakis zwiazek, ale glowy nie dam.

[size=9:8c0147d10a]btw, z tego co pamietam jest oddzielny temat o piciu podczas cwiczen, skoro juz odswiezasz, to moglas tamten...[/size:8c0147d10a]
haribo
Posty: 1
Rejestracja: sob maja 19, 2007 1:31 am

Piwo na zakwasy

Post autor: haribo »

Na zakwasy dobre jest oczywiście piwo :] skuteczność 100%, po prostu neutralizuje kwas mlekowy w mięśniach ale zdaję sobie sprawę, że część z was sięgać po ten trunek nie może a częśc z innych względów po prostu by się na to nie zdecydowała. Mi się zdarza z rzadka powziąć takie metody walki z zakwasami, hehe :D a poza tym świetne są": basen (i broń bosz... żadna przerwa w treningach) oraz maj fejwryt: łaźnia turecka (vel sauna parowa) lub sauna sucha, na przemian z zizizimniastą kąpielą :D a jaka skóra jedwabna po takim zabiegu jest, mmm... rozmarzyłam się :)
ODPOWIEDZ