Strona 2 z 2

: śr sie 31, 2005 1:14 pm
autor: Czajori
Bardzo podobał mi się występ Chiharu Mamiya pt. "Orient Express" (w piątek). Piękno minimalizmu i wysmakowane rekwizyty :)
Spotkałam się z opinią, że za mało było "tańca w tańcu", a także zdziwiły mnie wybuchy śmiechu ze strony publiczności w czasie występów. Najwyraźniej niektórzy tak reagują na coś, czego nie rozumieją...czy nie lepiej taktownie milczeć?

: śr sie 31, 2005 1:19 pm
autor: Nefretete
[quote:665b039bb0="green"]
Oczywiscie '' secret moments'' pobil wszystko, pokazali ze duzo nie trzeba zeby zrobic poruszajacy spektakl, bez swiatel, efektow, video, rekwizytow itd. ale za to emocje takie, ze wiecej nie trzeba...[/quote:665b039bb0]

dokladnie. to bylo piekne... choc swiatla byly i to bardzo umiejetnie wykorzystane. z jednej strony skromnie, z drugiej bardzo efektownie.

: śr sie 31, 2005 9:37 pm
autor: Nefretete
ładnie to pan Leszek Bzdyl ujął:
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/15684.html

: śr sie 31, 2005 10:16 pm
autor: Czajori
Heh, porządny Dom Tańca w Gdańsku by się przydał... w zeszłym roku warsztaty Korporacji odbywały się w Pałacu Młodzieży, gdzie warunki były średnie :? I rzeczywiście dobrze, że w tym roku warsztaty były tylko dla zaawansowanych, bo w czasie zeszłej edycji słyszałam głosy osób, które znalazły się na warsztatach "przypadkiem" (czytaj: z ciekawości, wcześniej nie miały z tańcem do czynienia) mówiące, że to strata ich czasu i pieniędzy...
A co do koncertu Jarre'a, to wcale nie było kompletu na Korporacji, bo ludzie nie mogli dojechać ze względu na zamknięte centrum miasta :D Tylko dlatego udało mi się zdobyć bilet...