Bardzo podobał mi się występ Chiharu Mamiya pt. "Orient Express" (w piątek). Piękno minimalizmu i wysmakowane rekwizyty :)
Spotkałam się z opinią, że za mało było "tańca w tańcu", a także zdziwiły mnie wybuchy śmiechu ze strony publiczności w czasie występów. Najwyraźniej niektórzy tak reagują na coś, czego nie rozumieją...czy nie lepiej taktownie milczeć?
Trójmiejska Korporacja Tańca 2005
[quote:665b039bb0="green"]
Oczywiscie '' secret moments'' pobil wszystko, pokazali ze duzo nie trzeba zeby zrobic poruszajacy spektakl, bez swiatel, efektow, video, rekwizytow itd. ale za to emocje takie, ze wiecej nie trzeba...[/quote:665b039bb0]
dokladnie. to bylo piekne... choc swiatla byly i to bardzo umiejetnie wykorzystane. z jednej strony skromnie, z drugiej bardzo efektownie.
Oczywiscie '' secret moments'' pobil wszystko, pokazali ze duzo nie trzeba zeby zrobic poruszajacy spektakl, bez swiatel, efektow, video, rekwizytow itd. ale za to emocje takie, ze wiecej nie trzeba...[/quote:665b039bb0]
dokladnie. to bylo piekne... choc swiatla byly i to bardzo umiejetnie wykorzystane. z jednej strony skromnie, z drugiej bardzo efektownie.
Heh, porządny Dom Tańca w Gdańsku by się przydał... w zeszłym roku warsztaty Korporacji odbywały się w Pałacu Młodzieży, gdzie warunki były średnie :? I rzeczywiście dobrze, że w tym roku warsztaty były tylko dla zaawansowanych, bo w czasie zeszłej edycji słyszałam głosy osób, które znalazły się na warsztatach "przypadkiem" (czytaj: z ciekawości, wcześniej nie miały z tańcem do czynienia) mówiące, że to strata ich czasu i pieniędzy...
A co do koncertu Jarre'a, to wcale nie było kompletu na Korporacji, bo ludzie nie mogli dojechać ze względu na zamknięte centrum miasta :D Tylko dlatego udało mi się zdobyć bilet...
A co do koncertu Jarre'a, to wcale nie było kompletu na Korporacji, bo ludzie nie mogli dojechać ze względu na zamknięte centrum miasta :D Tylko dlatego udało mi się zdobyć bilet...