Kolczyki a balet ?
W sumie to oczywiste, że na występach nie można mieć żadnej biżuterii, chyba że jest częścią kostiumu, i to nie kwestia samodyscypliny, ale naturalna rzecz, jeśli ktoś wychdozi na scenę.
Poza tym to tak naprawdę bardzo widać, bo nigdy nie wiadomo, jak zaświeci rampa :) Kiedyś kolega np. zauważył, że do ukłonów wyszłam już z kolczykiem w nosie (tak to jest, jak ktoś się spieszy po egzaminie;) ).
Poza tym to tak naprawdę bardzo widać, bo nigdy nie wiadomo, jak zaświeci rampa :) Kiedyś kolega np. zauważył, że do ukłonów wyszłam już z kolczykiem w nosie (tak to jest, jak ktoś się spieszy po egzaminie;) ).
-
Princesska17
- Posty: 23
- Rejestracja: ndz paź 30, 2005 9:13 am
Ja mam kolczyk w pępku i w brwi, no i na początku nie podobało się to mojej pani... :D Na lekcjach zdejmuję ten w pępku (w brwi na szczęście nie muszę), ale na występy muszę zdejmować oba.
Nawet nie tyle MUSZĘ co CHCĘ (nigdy nie zapomnę tego ochrzanu od pani, jak wyszłam na scenę z kułeczkiem w brwi... :lol: O co jej chodziło :D ??).
Chyba żaden widz nie chce być rażony blaskiem piercingu u tancerzy... :D
Nawet nie tyle MUSZĘ co CHCĘ (nigdy nie zapomnę tego ochrzanu od pani, jak wyszłam na scenę z kułeczkiem w brwi... :lol: O co jej chodziło :D ??).
Chyba żaden widz nie chce być rażony blaskiem piercingu u tancerzy... :D
-
DolceGabbana
- Posty: 14
- Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:28 pm
[quote:eb8ec10879="THE"][color=indigo:eb8ec10879]ja tancze, co prawda nie w balecie, ale w zepole ludowym i musimy zdjemowac kolczyki i wszelką bizuterie. wszystko to ze wzgledow bezpieczenstwa. nie daj boze zahaczyć gdzies wiszacym kolczykiem i urwac sobie kawalek ucha :D :D [/color:eb8ec10879][/quote:eb8ec10879]
Dokładnie. Na zajęciach oczywiście nie nosi się długich kolczyków ale o zwyczajne 'kropeczki' lub małe 'kółka' się nie czepiają. Ja tam nawet mam od początku roku szkolnego rzemyk na jednym z nadgarstków i nikt sie jeszcze do mnie nie rzucił :D No ale to nie SB tylko OB :wink:
Dokładnie. Na zajęciach oczywiście nie nosi się długich kolczyków ale o zwyczajne 'kropeczki' lub małe 'kółka' się nie czepiają. Ja tam nawet mam od początku roku szkolnego rzemyk na jednym z nadgarstków i nikt sie jeszcze do mnie nie rzucił :D No ale to nie SB tylko OB :wink:
Mi się podobają kolczyki w uszach (szczególnie takie malutkie i w takich ilościach jak u Ciebie Gościu ;) ) i ewentualnie w brwi i pępku (ale też takie delikatne nie rzucające się w oczy).
Jeśli chodzi o zajęcia to zazwyczaj wszystkie ćwiczymy bez widocznej biżuteri (kolczyki tzw. wtyczki), o występach nie wspominając ;)
Jeśli chodzi o zajęcia to zazwyczaj wszystkie ćwiczymy bez widocznej biżuteri (kolczyki tzw. wtyczki), o występach nie wspominając ;)