Kolczyki a balet ?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

W sumie to oczywiste, że na występach nie można mieć żadnej biżuterii, chyba że jest częścią kostiumu, i to nie kwestia samodyscypliny, ale naturalna rzecz, jeśli ktoś wychdozi na scenę.

Poza tym to tak naprawdę bardzo widać, bo nigdy nie wiadomo, jak zaświeci rampa :) Kiedyś kolega np. zauważył, że do ukłonów wyszłam już z kolczykiem w nosie (tak to jest, jak ktoś się spieszy po egzaminie;) ).
Lilia
Posty: 70
Rejestracja: pn sie 15, 2005 9:47 am

Post autor: Lilia »

Czyli piszecie 8) :D .mozna mieć przekłute uszy ale żadne kolczyki ani naszyjniki nie są dozwolone :) ŻADNYCH kolczyków :!: Brzmi mi do dzisiaj w uszach:)
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ja od Niego nic takiego nie słyszałam - chodzi i o to, że w szkole nie można nosić, czy na scenie?? Bo w szkole to z kolczykami nie ma najmniejszych problemów.
BTW Na tym tle trochę śmiesznie wygląda jak On Sam ściąga z siebie (prowadząc lekcje) pół sklepu jubilerskiego :lol:.
Princesska17
Posty: 23
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 9:13 am

Post autor: Princesska17 »

Ja mam kolczyk w pępku i w brwi, no i na początku nie podobało się to mojej pani... :D Na lekcjach zdejmuję ten w pępku (w brwi na szczęście nie muszę), ale na występy muszę zdejmować oba.

Nawet nie tyle MUSZĘ co CHCĘ (nigdy nie zapomnę tego ochrzanu od pani, jak wyszłam na scenę z kułeczkiem w brwi... :lol: O co jej chodziło :D ??).

Chyba żaden widz nie chce być rażony blaskiem piercingu u tancerzy... :D
THE
Posty: 10
Rejestracja: pn paź 31, 2005 8:28 am

Post autor: THE »

[color=indigo:9c6b8a3a91]ja tancze, co prawda nie w balecie, ale w zepole ludowym i musimy zdjemowac kolczyki i wszelką bizuterie. wszystko to ze wzgledow bezpieczenstwa. nie daj boze zahaczyć gdzies wiszacym kolczykiem i urwac sobie kawalek ucha :D :D [/color:9c6b8a3a91]
DolceGabbana
Posty: 14
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:28 pm

Post autor: DolceGabbana »

[quote:eb8ec10879="THE"][color=indigo:eb8ec10879]ja tancze, co prawda nie w balecie, ale w zepole ludowym i musimy zdjemowac kolczyki i wszelką bizuterie. wszystko to ze wzgledow bezpieczenstwa. nie daj boze zahaczyć gdzies wiszacym kolczykiem i urwac sobie kawalek ucha :D :D [/color:eb8ec10879][/quote:eb8ec10879]

Dokładnie. Na zajęciach oczywiście nie nosi się długich kolczyków ale o zwyczajne 'kropeczki' lub małe 'kółka' się nie czepiają. Ja tam nawet mam od początku roku szkolnego rzemyk na jednym z nadgarstków i nikt sie jeszcze do mnie nie rzucił :D No ale to nie SB tylko OB :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ja ostatnio testuję nauczycieli - i nie zdejmuję już żadnych kolczyków (a jest ich na razie 9 :wink:). Ale nie noszę oczywiście żadnych wiszących na zawodowe.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

I jak to znoszą??? :)
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Całkiem bazboleśnie (dla mnie :lol:)
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Mi się podobają kolczyki w uszach (szczególnie takie malutkie i w takich ilościach jak u Ciebie Gościu ;) ) i ewentualnie w brwi i pępku (ale też takie delikatne nie rzucające się w oczy).

Jeśli chodzi o zajęcia to zazwyczaj wszystkie ćwiczymy bez widocznej biżuteri (kolczyki tzw. wtyczki), o występach nie wspominając ;)
ODPOWIEDZ