Podnoszenie
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
No i poznikali wszycy, nikogo nie ma i zostałam sama. No nic. Też będę znikać. Z dobrym humorem, bo po świetnych rozmowach, no i już jako Adept :D . (Siedze w internecie już 13h i 13 min., czas na mnie.)
Pozdrawiam
P.S. Tranquality... i tak się zapytam kto Cie podnosi :wink: .
Pozdrawiam
P.S. Tranquality... i tak się zapytam kto Cie podnosi :wink: .
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Jesteś z Koszalina, więc nie muszę sie obawiać, że mówisz o mnie, ale po tych postach... koniec. Żadnej czekolady. Czy partnera lubie czy nie, nabawi się chłopak jeszcze jakiejś kontuzji i będzie na mnie (mimo, że teraz podnosi mnie przecudnie). Słabe ręce? A moze nóżki? Chociaż patrząc na Twoje zdjęcie, to faktycznie, tłuszczem to Ty nie obrastasz :wink: (o jakich podnoszeniach mówisz?)
Tranquality, różne osóbki? Tzn. nie wydaje mi się, żeby podnosiła Cię patrnerka, no i raczej nie w balecie klasycznym.
Pozdrawiam
Tranquality, różne osóbki? Tzn. nie wydaje mi się, żeby podnosiła Cię patrnerka, no i raczej nie w balecie klasycznym.
Pozdrawiam