OSB w Warszawie
Przypomnę tylko, że jest to ogólnokształcąca szkoła baletowa - zajęcia zawodowe odbywają się w jednym budynku z przedmiotami ogólnokształcącymi i jedne lekcje są poprzeplatane drugimi. i odbywaja sie w god. 8-17, czyli wtedy gdy lekcje w innych szkołach.
Pisałam juz kiedyś, że jakas dziewczynka chodziła "prywatnie" na sam balet (oczywiście za pieniadze).
Pisałam juz kiedyś, że jakas dziewczynka chodziła "prywatnie" na sam balet (oczywiście za pieniadze).
[quote:6bc9b25af5="Gość"][b:6bc9b25af5]blacktutu[/b:6bc9b25af5], możesz powiedzieć coś więcej (o ile coś wiesz) - np. dlaczego się przeniosła??[/quote:6bc9b25af5]
Sandra jest suuper chodzila do klasy o rok nizej i poprostu chyba powodem bylo to ze nie miala zadobrych nauczycieli od tanca wiec jej sie nie dziwie ja tez bym sie przeniosla tylko glupio ze zostawila swoja przyjacolke i wiele innych kolegów... ale mam nadzieje ze bedzie jej dobrze w nowej szkole:)
Sandra jest suuper chodzila do klasy o rok nizej i poprostu chyba powodem bylo to ze nie miala zadobrych nauczycieli od tanca wiec jej sie nie dziwie ja tez bym sie przeniosla tylko glupio ze zostawila swoja przyjacolke i wiele innych kolegów... ale mam nadzieje ze bedzie jej dobrze w nowej szkole:)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
to chyba powszechna praktyka, że w polskich szkołach baletowych uczą tancerze z lokalnych zespołów. Np troje tancerzy z PTT uczy w poznańskiej OSB (dwoje uczy modernu, jedna osoba klasyki), pedagogiem tam jest też chyba pierwsza solistka Opery Poznańskiej - pani Beata Wrzosek. A w bytomskiej OSB współczesnego uczą chyba tancerze Śląskiego Teatru Tańca.