puenty czy pointy????????

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Pointy zostały stworzone przez francuski balet romantyczny. Dlatego też stosujmy francuską pisownie i wymowę (błagam).

Oto przekrój poprzeczny pointy (dla ciekawskich)
[img:5ff4a0c23d]http://img218.echo.cx/img218/5836/pointecoupee6lf.gif[/img:5ff4a0c23d]
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

co to za model pointy?
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

nie mam bladego pojęcia :-(
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:b1901ac4e4="Kasia G"]Ostatnimi czasy ludziom którzy wkraczaja w swiat tanca, serfują po internecie, bywają na kursach i warsztatach z anglojezycznymi pedagogami zdarza się coraz częściej mówić [pointy], ale jak cos takiego słysze, to mówiąc szczerze troche mnie "rzuca" i zawzse takową osobe poprawiam :roll:[/quote:b1901ac4e4]

Ja się parę razy spotkałam u tancerzy, w tym jednym klasycznym ;) , z wymową przez 'oi'. Wolę jednak wymowę przez 'ue', bo jest jakaś taka poprawniejsza, tak samo jako nikt nie mówi np. 'emploi' tak jak się pisze ;)


Ariodante - baletki to po prostu... baletki :) A pointy to są takie usztywniane baletki.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

[url=http://www.the-perfect-pointe.com/JannssenofParis.html]Jannssen of Paris, maker of Taglioni's shoes.....[/url]
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Duzo bym dala, za taka piekna pare!

A wracajac do baletek: czyli mowiac "baletki" mamy na mysli miekkie butki, satynowe lub skorzane, ktorych uzywa sie albo na sali cwiczen lub w tancu (np. panowie!), natomiast pointy sa tez w pewnym sensie baletkami, ale zaden profesjonalista ich tak nie nazwie, czy tak?

Dzieki za wyjasnienia!
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

tak własnie. Popualrnie, potocznie, baletkami nazwiemy obuwie do tańca bez obcasa, profesjonalnie - miękkie baletki z najrózniejszych materiałów, zarówno męskie jak i damskie (które własciwie niczym szczególnym sie nie róznią, oprócz zwykle ... rozmiaru, ew. koloru). Baletki sztywne, z utwardzonymi noskami służące do stania na palcach to pointy i profesjonalista będzie mówił o pointach
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:195b653eb5="Ariodante"]A wracajac do baletek: czyli mowiac "baletki" mamy na mysli miekkie butki, satynowe lub skorzane, ktorych uzywa sie albo na sali cwiczen lub w tancu (np. panowie!), natomiast pointy sa tez w pewnym sensie baletkami, ale zaden profesjonalista ich tak nie nazwie, czy tak?[/quote:195b653eb5]

Tak, baletki to jest zwykłe obuwie do tańca, zrobione zazwyczaj z materiału, skóry lub satyny (tych się najrzadziej używa). To, czy tancerki tańczą na scenie w pointach czy zwykłych baletkach zależy od danego baletu, np. w neoklasyce często rezygnuje się z point (natomiast we współczesnym naczęściej tańczy się po prostu boso).
Baletki mogą być bardzo różne, oprócz zwykłych, tzw. plastycznych, mogą być np. z obcasikiem (profesorskie, charakterki), mogą mieć całą usztywnianą podeszwę (jazzówki).
Pointy to też jest taki rodzaj baletek, bo to w końcu obuwie baletowe, tylko usztywniane, z tym że nikt raczej tak na nie nie mówi :)
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ja spotkałąm niedawno obuwie, nazywane balerinki (już to mnie wkurza), podpisane BALETKI. [b:489665c30d]P R O F A N A C J A[/b:489665c30d]
ODPOWIEDZ