Tak niegdys nazywaly sie "Wiadomosci".
A.
Dlaczego taniec nie ma swej promocji w mediach? Zmieńmy to!
Chyba mnie zle zrozumiales. Chodzi mi jedynie o nazywanie rzeczy po imieniu, a nie wielkimi slowami. Jestem optymistka i nie probuje podcinac nikomu skrzydel (wrecz przeciwnie) i chetnie sie przylacze do jakichkolwiek dzialan, ktore nie beda wymagac mojej fizycznej obecnosci (mieszkam troche za daleko), ale czaty uwazam za strate czasu. Konkrety na tym forum wystarcza. Jak dotad, o nie najtrudniej, nie wierze wiec, ze zalatwi to czat.
Pozdrawiam, A.
Pozdrawiam, A.
A mowiac o konkretach: przegladajac forum znalazlam post zainicjowany przez Grishko w grudniu 2004 o planach wydawania pisma poswieconego tematyce tanecznej. Padla tam nawet propozycja wspolpracy! Takie pismo byloby oczywiscie doskonala forma propagowania tanca (o ile bedzie adresowane do szerszej publicznosci). Czy ktos wie, jakie sa losy tego przedsiewziecia?
Pozdrawiam, A.
Pozdrawiam, A.