Wzrost Baletowy....

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:5028dae1fb="Kasia G"]A jednak i to jest możliwe, wszystko tez zalezy od ustawienia na scenie. Tak jest np. w TW-ON w Bajaderze. Od tancerki, rzekłabym, macipeńkiej, do całkiem słusznego wzrostu. A jednak wygląda dobrze, prawda? :wink:[/quote:5028dae1fb]

Faktycznie jest tam taka niziutka tancerka. I w niczym nie burzy to ogólnej linii :)
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

[quote:1e892c4fe5="Ania W."]Czy 173cm to trochę nie za dużo? Przecież w pointach tancerka ma wtedy z 180, a jednak tancerz powinien być parę cm wyższy. Chyba jednak ciężko znaleźć dobrego tancerza co miałby 185 czy 190cm wzrostu.[/quote:1e892c4fe5]

Myśle, ze tancerka nawet o wzroście 173cm jeśli jest naprawdę dobra nie ma problemu z partnerem. Każdy choreograf ułoży taką chorepgrafie i znajdzie takiego tancerza, który dla primabaleriny będzie idealny. Ale bywają takie sytułacje, kiedy tancerka jest przeciętna i nie stety jej wzrost ogranicza możliwość tańczenia z partnerem... Wtedy może próbować szczęścia w np. Demiclasyce(nie jestem pewna czy tak się to pisze :? ), gdzie ponoć trwa "moda" na wysokie tancerki.
tancera
Posty: 27
Rejestracja: sob lut 05, 2005 3:06 pm

Post autor: tancera »

pewnie ale 173 cm. to faktycznie jest trudno znalzc partnera ale teraz jest jakby moda na wysoki wzrost i jak jets tancerka wyzsza to ładniej wyglada na scenie i lepiej sie prezentuje :D
tancera
Posty: 27
Rejestracja: sob lut 05, 2005 3:06 pm

Post autor: tancera »

Chciala bym miec 173 :D ale narazie mam tylko 160 :d ale jszcze urosne :!:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

a ja mam 176. i muszę przyznać, że to trochę dużo... na codzień ok, ale w tańcu czasem przeszkadza... bo przy takim wzroście raczej nie waży się 45 kg, więc... biedy partnerzy :D no i trzeba sie nieźle "namachać" nogami :D ale z drugiej strony przestrzeń jest twoja ;)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

moja babcia wyleciała ze szkoły baletowej za to ze była za wysoka... a miała 170. ale to było 60 lat temu...
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

osobiscie nie przepadam za zbyt wysokimi tancerkami na scenie. Poza tym chyba rzeczywiscie dla partnera moze to byc dosc trudne i niewygodne. Kiedys znajomy tancerz musial wykonac sporo podniesien naprawde wysokiej tancerki i niedlugo potem nabawil sie powaznej kontuzji. Nie wiem czy bylo to spowodowane wlasnie tymze wzrostem, ale tak zartowali znajomi :)

a swoja droga chyba w tancu wspolczesnym takich wyznacznikow, ograniczen nie ma?? tak samo moga sie wykazac tancerki bardzo niskie jak i wysokie.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Prawda jest taka że do kazdej roli sa potrzebne inne tancerki. Wyobraźmy sobie na przykład Klare w "Dziadku do orzechów" przewyższającą większość rodziców i gości o głowę. Wyglądało by to co najmniej niesmacznie. Podobnie dziwnie wyglądała by tancerka wyzsza od swojego partnera. Są jednak role wymagające wsokie wzrostu. Powracając do "Dziadka do orzechów". Podobnie trudno jest wyobrazić sobie np. Drosselmeyera (pewnie coś przekręciłam, przepraszam) niższego od reszty gości. To sa moje odczucia.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

ja myslę, żo najlepszy wzrost to tak 160-165cm.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ja osobiście wolę nizsze tancerki (chyba ze względu na większą szybkość ruchów). Ale np. rząd coraz wyższych łabedzi podoba mi się bardziej, niż gdyby tancerki były tego samego wzrostu.
ODPOWIEDZ