Co zabrać ze sobą na pierwsze zajęcia?
Ostatnio byłam na pierwszych zajęciach z tańca klasycznego. Wszystkie dziewczyny były ubrane luźno, jakieś krótkie/do kolan spodenki, ocieplacze, kolorowe koszulki. W sumie żadna nie miała kostiumu nad czym rozpaczam :wink: miałam nadzieję, że będe mogła zakupić takowy + rajstopki :579: w mojej sytuacji jednak trochę nie pasuje...
Miałam dokładnie tak jak Laura : )
Tzn- kupiłam sobie wszystko, body, baletki, ocieplacze- nie odmówiłabym sobie tej przyjemności, po za tym zawsze chciałam mieć elastyczne, uniwersalne body, do różnorakich ćwiczeń- i owszem, trochę głupio się czuję, tak ubrana, bo nie jest to, że tak powiem kompatybilne z moimi umiejętnościami, czyli klasyczny przerost formy nad treścią :P
Najlepiej tańczące, przychodzą z reguły w brzydkich dresach. Inne nadrabiają wyglądem :c
Tzn- kupiłam sobie wszystko, body, baletki, ocieplacze- nie odmówiłabym sobie tej przyjemności, po za tym zawsze chciałam mieć elastyczne, uniwersalne body, do różnorakich ćwiczeń- i owszem, trochę głupio się czuję, tak ubrana, bo nie jest to, że tak powiem kompatybilne z moimi umiejętnościami, czyli klasyczny przerost formy nad treścią :P
Najlepiej tańczące, przychodzą z reguły w brzydkich dresach. Inne nadrabiają wyglądem :c
Ja bym się tym nie przejmowała -u mnie w grupie część osób ma kostiumy baletowe i rajstopki, a część nie. A podczas ćwiczeń i tak każdy zajęty jest sobą i ogarnianiem własnych kończyn, a nie rewią mody.
Dlatego: zawsze przed zajęciami można zapytać w szkole, co zabrać. A potem wg tych wskazówek zmontować sobie strój ćwiczebny, w którym będziesz się dobrze czuła. Kostium baletowy, rajstopy, baletki, czasem tuniczka to nie są jakieś cuda dla najzdolniejszych tylko zupełnie praktyczny strój treningowy, w którym bardzo dobrze widać co robi Twoje ciało, jest wygodny i praktyczny. A do tego ładnie wygląda.
Więc absolutnie nie należy się obawiać o za niskie umiejętności na taki kostium. To po prostu nie ma związku.
Dlatego: zawsze przed zajęciami można zapytać w szkole, co zabrać. A potem wg tych wskazówek zmontować sobie strój ćwiczebny, w którym będziesz się dobrze czuła. Kostium baletowy, rajstopy, baletki, czasem tuniczka to nie są jakieś cuda dla najzdolniejszych tylko zupełnie praktyczny strój treningowy, w którym bardzo dobrze widać co robi Twoje ciało, jest wygodny i praktyczny. A do tego ładnie wygląda.
Więc absolutnie nie należy się obawiać o za niskie umiejętności na taki kostium. To po prostu nie ma związku.
[quote:ac69394ce2="Kasia G"]myślę, ze na początek strój body plus rajstopy i skarpetki wystarczy, na zajęciach (lub przy zapisie) dowiesz się jaki strój będzie najodpowiedniejszy[/quote:ac69394ce2]
Przywracam wątek. Dowiedziałam się tu na forum, że niektóre szkoły mogą mieć ściśle określony strój pod względem kolorów. Ale mam nadzieje, ze kolor body może być dowolny? Wybieram się od października na zajęcia i nie chce robić wielkich zakupów na pierwszy raz, ale jednocześnie wolę mieć body i czuć się chociaż odrobinę jak na zajęciach baletu.
I czy na body plus spódniczkę http://www.regnum-shop.com/spod1.htm nie spojrzą krzywo? Wolę mieć coś na tyłku więcej niż same rajstopy/legginsy : )
Przywracam wątek. Dowiedziałam się tu na forum, że niektóre szkoły mogą mieć ściśle określony strój pod względem kolorów. Ale mam nadzieje, ze kolor body może być dowolny? Wybieram się od października na zajęcia i nie chce robić wielkich zakupów na pierwszy raz, ale jednocześnie wolę mieć body i czuć się chociaż odrobinę jak na zajęciach baletu.
I czy na body plus spódniczkę http://www.regnum-shop.com/spod1.htm nie spojrzą krzywo? Wolę mieć coś na tyłku więcej niż same rajstopy/legginsy : )
-
ewastanislawown
- Posty: 12
- Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:49 pm
[quote="Cecylia"]
Tzn- kupiłam sobie wszystko, body, baletki, ocieplacze- nie odmówiłabym sobie tej przyjemności, po za tym zawsze chciałam mieć elastyczne, uniwersalne body, do różnorakich ćwiczeń- i owszem, trochę głupio się czuję, tak ubrana, bo nie jest to, że tak powiem kompatybilne z moimi umiejętnościami, czyli klasyczny przerost formy nad treścią.
Pod tym postem mowilyscie, że strój nie zależy od umiejętności.
A np. Gdybym ja zobaczyła dziewczyne amatorke w paczce to bym się zdziwiła( wiem, wyolbrzymiam), albo gdybym sama nie wiedząc nic o balecie paradowala w paczce. Myślę że twoi nauczyciele byliby raczej zadowoleni widząc jak poważnie podchodzisz do zajęć.
W pewnej SB powiedzieli mi, żebym ja przesluchanie przyszła na lekcję.
Mam wziąć strój jaki tam obowiązuje, czy Poprostu getry+koszulka?
Tzn- kupiłam sobie wszystko, body, baletki, ocieplacze- nie odmówiłabym sobie tej przyjemności, po za tym zawsze chciałam mieć elastyczne, uniwersalne body, do różnorakich ćwiczeń- i owszem, trochę głupio się czuję, tak ubrana, bo nie jest to, że tak powiem kompatybilne z moimi umiejętnościami, czyli klasyczny przerost formy nad treścią.
Pod tym postem mowilyscie, że strój nie zależy od umiejętności.
A np. Gdybym ja zobaczyła dziewczyne amatorke w paczce to bym się zdziwiła( wiem, wyolbrzymiam), albo gdybym sama nie wiedząc nic o balecie paradowala w paczce. Myślę że twoi nauczyciele byliby raczej zadowoleni widząc jak poważnie podchodzisz do zajęć.
W pewnej SB powiedzieli mi, żebym ja przesluchanie przyszła na lekcję.
Mam wziąć strój jaki tam obowiązuje, czy Poprostu getry+koszulka?
Strój ma być (tak myślę)po prostu jak najbardziej zbliżony do zwykłego baletowego, jak nie masz, to legginsy, koszulka, baletki. Getry niekoniecznie.
Znaczy się,w ramach ciekawostki powiem, że u mnie w szkole nauczyciele nigdy nie lubili getrów, które nie sięgały do kolan. Wyżej już ok, ale takie krótkie nie bardzo...no cóż.
Znaczy się,w ramach ciekawostki powiem, że u mnie w szkole nauczyciele nigdy nie lubili getrów, które nie sięgały do kolan. Wyżej już ok, ale takie krótkie nie bardzo...no cóż.