Jak to jest z tą wagą?!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
eventail
Posty: 89
Rejestracja: czw lip 15, 2010 6:14 am

Post autor: eventail »

owca524 co do poziomu tych komentarzy to nie będę za bardzo się wypowiadać, bo myślę, że nic więcej dodawać nie trzeba. To nie świadczy dobrze o nauczycielu i o sposobie prowadzenia przez niego lekcji i żeby było jasne, nie twierdzę, że wygląd nie ma znaczenia w profesjonalnym tańcu. Ma i to bardzo dużo, a tym bardziej w tańcu klasycznym. Wiadomo, że fajnie się ogląda bardzo szczupłe dziewczyny, po prostu lepiej to wygląda. Natomiast w czym jest rzecz. Chodzi przede wszystkim o podejście, które jest obecnie w warszawskiej OSB(bo na ten temat słyszę najwięcej komentarzy). Nauczyciele zamiast skupić się na szkoleniu wyrazu artystycznego u uczniów i rozwijać w nich pasję i kreatywność skupiają się na rzeczach najmniej istotnych jakim jest waga i wygląd. Najmniej istotnych w tym sensie, że są to rzeczy, które najłatwiej można zmienić i nie trzeba do tego jakiejś większej filozofii(wystarczy odpowiednia dieta). Natomiast jeżeli chodzi o wzbudzanie w uczniach postawy twórczej i pozwolenia ćwiczenia im swoich umiejętności poprzez uczestnictwo w koncertach szkolnych, branie udział w lekcjach z repertuaru itp. to mam wrażenie że jest to totalnie pomijane. Dochodzi przez to do paradoksu, że młode tancerki bardziej skupiają się na tym jak wyglądają niż na tym co chcą przekazać swym tańcem i byciu twórczym! Czy to jest szkoła modelingu czy baletu? Bo mam wrażenie, że komuś się za przeproszeniem d*** z głową pomyliła. Oczywiście, może te wszystkie opowieści są przesadzone i może nie jest tak źle, ale efekt jest tego taki że dyrektor PBN nie chce brać absolwentów z polskich OSB bo blado wypadają w porównaniu z tancerzami z za granicy, którzy są świetni technicznie i wyrazowo. Może pomyśleć bardziej na tym, aby lepiej szkolić uczniów, żeby więcej umieli niż na tym która ma duże nogi a która duży biust.
Zresztą, pewnie niedługo to się na nich zemści w ten czy inny sposób. Mam nadzieję tylko że na właściwych osobach.
balletlover
Posty: 127
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm

Post autor: balletlover »

[b:5565132d41]eventail[/b:5565132d41], święte słowa!

Od zawsze było wiadomo, że baletnica nie może mieć nadwagi, ale to już jest przesada. :/ Znam dziewczyny z OSB które są naprawdę szczupłe, a zostają krytykowane przez nauczycieli, że są za grube. I to nie w żaden delikatny sposób. Nie każdy jest z natury chudy i może sobie jeść ile chce i nie tyje... A później się dziwią, że tyle młodych tancerek ma anoreksję :roll:
marine
Posty: 18
Rejestracja: czw lis 28, 2013 10:54 pm

Post autor: marine »

Ja mam 54kg przy wzroście 170. Myślałam że jestem ciężka, a tu lekarka mówi mi, że ja za chuda jestem, że powinnam ważyć przynajmniej60kg, a to było pół roku temu, gdy miałam 165... :shock:

Wyobrazacie sobie ważyć 63 kg przy wzroście 165cm?
(Nie urazajac nikogo...)
balletlover
Posty: 127
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm

Post autor: balletlover »

Obliczając BMI 63 kg przy wzroście 165 cm to prawidłowa waga ciała. ;) Ale ja osobiście mam ok. 170 cm wzrostu i ważę 55 kg i uważam, że powinnam schudnąć, więc nie wyobrażam sobie ważyć 63 kg. :roll: Ale trzeba pamiętać o tym, że każdy ma inną budowę i niektórzy mając te 165 cm i 63 kg wcale nie są tacy grubi. ;)
Celebrindal
Posty: 66
Rejestracja: śr lip 31, 2013 7:56 pm

Post autor: Celebrindal »

Ja przy 163 cm i wadze 52-53 kg ledwo się mieszczę w wagę idealną - 51,5 to już niedowaga. Tymczasem mojemu brzuszkowi przydałoby się jeszcze troszkę mniej tłuszczyku ;) Bardzo dużo zależy od budowy i skłonności do tycia czy też nietycia, no i he he procentu mięśni w masie ciała ;)
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

To ja mam z kolei inny problem. Mam 168 cm wzrostu i ważę 45 kg. Ale moje mięśnie się tak strasznie szybko wykształcają... :(:( mam jakąś dziwną budowę ciała. Ma tak któraś/któryś z was? Że strasznie szybko wyrabiają wam się poszczególne partie mięśniowe, nawet jeśli ich tak mocno nie eksploatujecie? :(

(troche śmiesznie to u mnie wygląda, bo mam strasznie chude łapki, a nogi to... no, rozrastają mi się mięśnie po prostu xd)

i czy zna ktoś może jakieś ćwiczenia, bądź specjalną dietę która pozwalałaby jakoś zmniejszyć masę mięśniową? Dużo się rozciągam, w sensie uda i łydki, ale to niezbyt pomaga. help. :(
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Katia, w mojej klasie jest dziewczyna, która ma tak samo. Jest bardzo wąska, szczupła, same mięśnie praktycznie i właśnie dosyć rozrośnięte. Przynajmniej tak to na niej wygląda, bo ona jest bardzo drobna (też myślę że ma około 168cm.). Nic się z tym nie da zrobić, tzn. taki jest już Twój urok:-)
Ona bardzo dużo się rozciąga, jest niesamowicie elastyczna, miękki kręgosłup (chyba najbardziej rozciągnięta z całej klasy),ale po prostu ma taką bardziej 'atletyczną' budowę mięśni, nie ma 'gładkiej linii'.
Ona robi też bardzo dużo ćwiczeń na górną partię ciała i dzięki temu wygląda to proporcjonalnie. Bardzo dobrze tańczy, podnosi nogi najwyżej z klasy i chyba właśnie ta siła się bierze z tych mięśni więc ma to też plusy:)
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Z dźwiganiem nóg też nie mam większego problemu, ale te mięśnie to jest naprawdę masakra. Na zajęciach to czasem wygląda jakbym wiesz... łapała jakieś zaciski w nogach, ale te mięśnie nie blokują mi pracy nóg, jest wręcz przeciwnie. Raczej takie szczupłe nogi wyglądają sto razy ładniej... :( przynajmniej zawsze miałam taki pogląd, że efemeryczna tancerka nie ma takiej umięśnionej budowy ciała, no bo wszystkie solistki wyglądają tak szczuplutko i właśnie mają tą taką 'gładką linię' jak ty to ujęłaś.

Ehh no to ja już nie wiem. Mój brat ma podobnie, nie chodzi na siłownię, nie ćwiczy, chociaż jego praca wymaga poniekąd tężyzny fizycznej, to on poza pracą ze swoim ciałem nie robi praktycznie nic, jeśli chodzi o ćwiczenia, ale jest zbudowany jak Frank Medrano (taki pan który ćwiczy kalistenikę)
:sad:
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Wiesz, są różne typy budowy. Zapewniam Cię, że nie każda solistka ma piękne i naturalnie smukłe linie. Na pewno pod wpływem dobrego treningu Twoja linia też się poprawi. Jest dużo tancerek, które mają bardziej rozrośnięte mięśnie, co uważam, że też ma swój urok. Chociażby Natalia Osipova czy Misty Copeland:-)
Nie masz się czym martwić!
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Dzięki Lorenzo, no to chyba będzie trzeba popracować nad akceptacją swoich mięśni! :)
ODPOWIEDZ