Ginący forumowicze

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja z kolei wróciłam. z utarta drogą na życie i wizją matury z WOTu za kilka miesięcy :) Dzień dobry :)
w.
Posty: 40
Rejestracja: wt kwie 05, 2011 9:09 pm

Post autor: w. »

Witajcie wszyscy!

Ja również powracam do kochanego forum choć pewnie częściej jak zwykle będę zaglądać niż się wypowiadać ^^" Cieszę się jednak, że jest się od kogo uczyć i z kim dzielić taneczne radości!

Pozdrawiam!
Margot
Posty: 14
Rejestracja: pt lis 25, 2011 4:40 pm

Post autor: Margot »

tez uwazam ze wobec rozpowszechnienia sie takich portai jak facebook ludzie na forum coraz mniej ale w sumie to sie zastanawiam ze w sumie szybciej mozna sie porozumiec jest czat tutal tego mi troche brakuje a wstydze sie napisac cos do kogos bezposrednio bo nie mam tez zbytnio duzej wiedzy o balecie :(
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

[quote:83950822d1="Margot"]wobec rozpowszechnienia sie takich portai jak facebook ludzie na forum coraz mniej [/quote:83950822d1]

I szkoda, że Facebook "wygryzł" nasze rodzime Grono - tam, przynajmniej na początku, chodziło o rozmowę z ludźmi i wymienianie się informacjami. Teraz celem jest tylko "pokazać się z jak najlepszej strony". Ale to już offtopic.

[quote:83950822d1="Margot"]a wstydze sie napisac cos do kogos bezposrednio bo nie mam tez zbytnio duzej wiedzy o balecie :([/quote:83950822d1]

Bez przesady, przecież nikt się z tą wiedzą nie rodzi :mrgreen:
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Dobra to i ja pooftopuję - macie rację, coraz tu ciszej, FB być może trochę odwraca uwagę, ale z drugiej strony każdy też ma swoje powody, żeby zaglądać mniej, mniej się udzielać. Ja, na przykład, wstyd się przyznać - oglądam coraz mniej, od od kwietnia nie byłam na żadnym spektaklu, nie mam się specjalnie czym dzielić, jeśli chodzi o wrażenia, buuuuu. Na usprawiedliwienie mam tylko wzmiankę o problemach ze zdrowiem przeplatanych z codziennymi próbami, pilatesem, jogą i fizjoterapią. 7 dni w tygodniu, fajnie, ale potem padam na ryjek, do tego praca i nauka i moja obsesja na punkcie czystego domu. A jako duszę renesansową, ciągnie mnie naraz w tylu kierunkach, że albo łapie się za wszystko, albo dopada mnie czarna rozpacz, ze tak się nie da i nie robię nic, a czas sobie płynie... :(
Ale staram się przynajmniej zaglądać codziennie tutaj i teraz to nawet się cieszę, jak się znajdzie ktoś, kto "napsoci" na moich tablicach, bo to znak , że jednak coś się dzieje :D
Novice
Posty: 72
Rejestracja: ndz lis 18, 2012 10:30 am

Post autor: Novice »

Fakt, mało osób się udziela. Zalogowana jestem od zeszłego weekendu, ale forum obserwuję, czytam już bardzo długo. Kiedyś było więcej 'akcji', ludzi, więc może i ten cały facebook pożarł niektórych... Mnie ostatnio denerwuje na tyle, że chyba usunę, ale z drugiej strony pewnie w inny sposób, niż przez facebookową grupę, nikt mnie o jakichś szkolnych sprawach nie poinformuje- takie czasy. W dzieciństwie nikt nie miał komórki, a i tak każdy wiedział, gdzie kto jest- czy u babci na innym osiedlu, czy tego dnia ma zajęcia itd.
Szkoda, że to wszystko tak zanika. Te interakcje między ludźmi.
Chyba jestem tą tradycjonalistką.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

A ja tu sobie czasami zagladam aby odpocząć deczko. Na FB jest trochę tłoczno i wiekszośc znajomych pisze o pierdołach. Moje ulubione forum lyżwiarskie zamarło już dawno a jego członkowie po przejsciu na Fb jakby stracili swoja indywidualność. :?
Margot
Posty: 14
Rejestracja: pt lis 25, 2011 4:40 pm

Post autor: Margot »

venus-in-furs też jestem zdania ze facebook ogolnie go lubie ale jednak przewaznie sluzy do pokazania jakim sie to jest super czlowiekiem, zadnej normalnej dyskusji nie ma. Co do wiedzy to w sumie niektorzy sa wsrod ludzi od malego ktorzy maja przeciez wiedze o tancu wiec w sumie mozna uznac ze maja wiedze od maleńkości.
Inaenka ja w sumie też mało chodze na spektakle chociaż bardzo lubie balet. Też tak mam,że interesuje mnie mnóstwo rzeczy a potem nie wiem za co się zabrac i w końcu nic nie robie albo błahe rzeczy. Mam troche problem z organizacją czasu.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:689ff50a60]Mam troche problem z organizacją czasu.
[/quote:689ff50a60] Wolę takich ludzi albowiem obracam sie wśród takich co maja zapisane w kajetach(organizerach) to co beda robili za dwa lata. :smile:
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Hop, hop?! ;>
ODPOWIEDZ