Zagraniczne szkoly baletowe/szkoly tanca
hej :) Mam takie pytanie czy ktoś zna jakieś dobre szkoły które uczą tańca współczesnego w Nowym Jorku? Za jakieś dwa - trzy lata chciałabym się spróbować dostać na jakieś studia taneczne za granicą. I czy istnieją jakieś ograniczenia wiekowe? W tym czasie kiedy chciałabym się dostać miałabym 25 lat, ale ćwiczę od 16 roku życia na zmianę sztuki walki i taniec klasyczny/współczesny.
Jeśli mówisz o głównej siedzibie RAD w Londynie to raczej bardziej funkcjonuje jako studio. Ogólnie RAD to jest "szkoła" (metodyka) i ich głównym zajęciem jest przeprowadzanie egzaminów, których ukończenie daje dyplom tancerza. Poziom nie jest zbyt wysoki, poza tym nie znam jako tako bardzo dobrych tancerzy, którzy ukończyli RAD. Ten pogram jest dobry dla przyszłych nauczycieli. Jeśli myslisz o karierze tancerza ze szkół w Londynie, które przyjmują trochę starszych uczniów rozważyłabym Central School of Ballet. Jeśli lokalizacja nie ma takiego dużego znaczenia to są jeszcze szkoły w Rosji, które teraz bardzo otworzyły się na przyjmowanie zagranicznych studentów (szczególnie Perm, Bolshoi, Vaganova także, ale ta szkoła jest raczej dla bardzo, bardzo wybitnych osób, co nie znaczy, że nie warto próbować).
English National Ballet School i RB School też mają świetne programy, ale chyba niestety do 18-19 roku życia.
Wszystko zależy jakie masz aspiracje, potencjał, warunki, budowę ciała (teraz wiele szkół ma już kryteria "zespołu", który jest przy szkole i szuka konkretnych jednostek) no i kwestia finansowa. Oczywiście też umiejętności, składając audycje na takie programy trzeba reprezentować już bardzo wysoki poziom, szczególnie w tym wieku.
To nie jest tak, ze jak jesteś starsza to Cię nie będą rozważać. Każda szkoła (jeśli w regulaminie nie jest powiedziane, ze max to 16/18 lat) obejrzy i rozważy Twoją audycję (prawdopodobnie przyślą Ci też wyjaśnienia dlaczego tak/nie), masz duże szanse się dostać jeśli Twój poziom ne odbiega bardzo od poziomu innych uczniów w Twoim wieku w tej szkole/ jest taki sam (lub wyższy) lub lekko odbiega, ale masz ogromny potencjał/podobasz się. Tak to mniej więcej funkcjonuje:)
English National Ballet School i RB School też mają świetne programy, ale chyba niestety do 18-19 roku życia.
Wszystko zależy jakie masz aspiracje, potencjał, warunki, budowę ciała (teraz wiele szkół ma już kryteria "zespołu", który jest przy szkole i szuka konkretnych jednostek) no i kwestia finansowa. Oczywiście też umiejętności, składając audycje na takie programy trzeba reprezentować już bardzo wysoki poziom, szczególnie w tym wieku.
To nie jest tak, ze jak jesteś starsza to Cię nie będą rozważać. Każda szkoła (jeśli w regulaminie nie jest powiedziane, ze max to 16/18 lat) obejrzy i rozważy Twoją audycję (prawdopodobnie przyślą Ci też wyjaśnienia dlaczego tak/nie), masz duże szanse się dostać jeśli Twój poziom ne odbiega bardzo od poziomu innych uczniów w Twoim wieku w tej szkole/ jest taki sam (lub wyższy) lub lekko odbiega, ale masz ogromny potencjał/podobasz się. Tak to mniej więcej funkcjonuje:)
Dzięki Lorenzo :smile: Mój poziom nie jest jeszcze bardzo wysoki dlatego staram się jak mogę, żeby w ciągu tych 2 lat które mi zostały podszkolić się jak tylko się da :wink: Za to nadrabiam wyrazem, mimiką i pewnością siebie na scenie.
Czytałam dużo na stronach zagranicznych szkół o stypendiach. To jest coś w rodzaju pożyczki, zgadza się? A czy nie ma innego rodzaju dofinansowań? Ile lat trzeba potem spłacać taką pożyczkę?
Czytałam dużo na stronach zagranicznych szkół o stypendiach. To jest coś w rodzaju pożyczki, zgadza się? A czy nie ma innego rodzaju dofinansowań? Ile lat trzeba potem spłacać taką pożyczkę?
Georgia, szczerze mówiąc w baletówkach z pożyczkami się nie spotkałam. To funkcjonuje raczej na uniwersytetach/college (w USA na 100%, nie wiem, jak gdzie indziej).
Generalnie prawda jest taka, że z racji tego, że będziesz "international" to stypendium jest ciężej dostać (bo już odpadają różne "federal funds" i inne dla uczniów z danego kraju) - a one obowiązują tylko w szkołach publicznych, baletówki zazwyczaj są jednak prywatne.
W szkołach baletowych stypendium dostają zazwyczaj bardzo utalentowane osoby, które szkoła uważa za przyszłościowych tancerzy, zazwyczaj w zespole przy szkole. Dodatkowo często muszą dobrze się uczyć z innych przedmiotów i wykazać się uczciwością, pracowitością, pomagać innym itd. Prawda jest taka, że takie stypendium dostać bardzo, bardzo ciężko. Czasami jest to jedna osoba na rok lub kilka lat. Zależy od szkoły. Są też stypandia, tak zane nie całkowite czyli np. 50% opłaty za naukę, 25% itd. Można też czasami dostać jakąś "nagrodę" pieniężną za specjalne zasługi dla szkoły. Ale to tylko częściowa pomoc. Rzadko kiedy szkoła baletowa oferuje stypendium za naukę + wyżywienie i mieszkanie, bo po pierwsze nie wszystkie szkoły mają opcję dormitory + nauka, a po drugie koszt utrzymania się tam jest zazwyczaj kilkukrotnie większy niż sama opłata za naukę. No i w Twoim przypadku (wiek) nie zawsze będziesz mogła mieszkać w dorms/akademiku/internacie. To jest naprawdę całkowiecie wszystko zależne od szkoły, którą wybierzesz. Po pierwsze, czy jest ona publiczna czy państwowa (np. w USA 95% szkół baletowych to prywatne, btw. tutaj każda szkołą państwowa jest płatna), czy oferuje tylko zajęcia z tańca czy też inne przedmioty, czy jest połączona np. z high school/college czy istnieje jako zupełnie odrębna jednostka, czy oferuje zakwaterowanie czy nie itd itp.
Generalnie najlepiej będzie jak wybierzesz szkoły, a następnie będziesz szukać pomocy finansowej, bo po prostu ile szkół tyle opcji:))
Jednak szczerze mówiąc, nie liczyłabym na stypendium w baletówce. Zazwyczaj chętnych do dobrych szkół jest bardzo dużo i w większosci są to osoby, które są w stanie pokryć całkowite koszty nauki... Konkurencja za granicą jest gigantyczna.
Generalnie prawda jest taka, że z racji tego, że będziesz "international" to stypendium jest ciężej dostać (bo już odpadają różne "federal funds" i inne dla uczniów z danego kraju) - a one obowiązują tylko w szkołach publicznych, baletówki zazwyczaj są jednak prywatne.
W szkołach baletowych stypendium dostają zazwyczaj bardzo utalentowane osoby, które szkoła uważa za przyszłościowych tancerzy, zazwyczaj w zespole przy szkole. Dodatkowo często muszą dobrze się uczyć z innych przedmiotów i wykazać się uczciwością, pracowitością, pomagać innym itd. Prawda jest taka, że takie stypendium dostać bardzo, bardzo ciężko. Czasami jest to jedna osoba na rok lub kilka lat. Zależy od szkoły. Są też stypandia, tak zane nie całkowite czyli np. 50% opłaty za naukę, 25% itd. Można też czasami dostać jakąś "nagrodę" pieniężną za specjalne zasługi dla szkoły. Ale to tylko częściowa pomoc. Rzadko kiedy szkoła baletowa oferuje stypendium za naukę + wyżywienie i mieszkanie, bo po pierwsze nie wszystkie szkoły mają opcję dormitory + nauka, a po drugie koszt utrzymania się tam jest zazwyczaj kilkukrotnie większy niż sama opłata za naukę. No i w Twoim przypadku (wiek) nie zawsze będziesz mogła mieszkać w dorms/akademiku/internacie. To jest naprawdę całkowiecie wszystko zależne od szkoły, którą wybierzesz. Po pierwsze, czy jest ona publiczna czy państwowa (np. w USA 95% szkół baletowych to prywatne, btw. tutaj każda szkołą państwowa jest płatna), czy oferuje tylko zajęcia z tańca czy też inne przedmioty, czy jest połączona np. z high school/college czy istnieje jako zupełnie odrębna jednostka, czy oferuje zakwaterowanie czy nie itd itp.
Generalnie najlepiej będzie jak wybierzesz szkoły, a następnie będziesz szukać pomocy finansowej, bo po prostu ile szkół tyle opcji:))
Jednak szczerze mówiąc, nie liczyłabym na stypendium w baletówce. Zazwyczaj chętnych do dobrych szkół jest bardzo dużo i w większosci są to osoby, które są w stanie pokryć całkowite koszty nauki... Konkurencja za granicą jest gigantyczna.
Znaczy jeżeli chodzi o wsparcie finansowe to w przypadku np. London Contemporary Dance School jest coś takiego jak kredyty studenckie. Bank ci płaci za okres studiów a po zakończeniu zaczynasz go spłacać w ratach. Oczywiście nie jest to takie proste, trzeba o tym więcej poczytać.
A tak w sumie zapytam z ciekawości czy jeżeli chodzi np. o Rambert School of Ballet and Contemporary Dance to czy istnieje tam granica wiekowa? W sensie, że będą patrzeć mniej przychylnie na osobę która ma powiedzmy 25 lat podczas audycji? I jakie duże są wymagania jeżeli chodzi o klasykę? Czy trzeba reprezentować poziom mniej więcej jak po szkole baletowej?
A tak w sumie zapytam z ciekawości czy jeżeli chodzi np. o Rambert School of Ballet and Contemporary Dance to czy istnieje tam granica wiekowa? W sensie, że będą patrzeć mniej przychylnie na osobę która ma powiedzmy 25 lat podczas audycji? I jakie duże są wymagania jeżeli chodzi o klasykę? Czy trzeba reprezentować poziom mniej więcej jak po szkole baletowej?
Z tego co wiem to nie ma granicy wiekowej. Tylko, że Rambert to jest bardziej szkoła tańca współczesnego.
Generalnie składając audycje na program PRE-PROFESSIONAL trzeba wykazać, że MA się już w tym momencie zadatki na profesjonalnego tancerza. To zależy od szkoły, przykładowo aby się dostać do School of American Ballet myślę, że większość osób po szkole baletowej nie miałaby najmniejszych szans. Najtrudniej jest się dostać właśnie do takich najbardziej rozleklamowanych programów. Z prostej przyczyny - składa tam audycje kilkaset dzieci (jak nie tysięcy), a wybieranych jest ile...30? 25?
Akurat Rambert nie ma takiej ogromnej selekcji, ale moim zdaniem ta szkoła jest ok jeśli myślisz o karierze w tańcu współczesnym.
Tak naprawdę teraz wiek już nie jest taką przeszkodą (za granicą, w Polsce jest). Nikt nie patrzy aż tak wnikliwie ile masz lat. Najpierw patrzą, co prezentujesz w tańcu oraz jako osoba.
Bardzo ciężko jest ocenić, na co patrzą... na wszystko. Albo się spodobasz, albo nie, dlatego uważam, że każdy kto ma wielką motywację i determinacje powinien próbować:-)
Generalnie składając audycje na program PRE-PROFESSIONAL trzeba wykazać, że MA się już w tym momencie zadatki na profesjonalnego tancerza. To zależy od szkoły, przykładowo aby się dostać do School of American Ballet myślę, że większość osób po szkole baletowej nie miałaby najmniejszych szans. Najtrudniej jest się dostać właśnie do takich najbardziej rozleklamowanych programów. Z prostej przyczyny - składa tam audycje kilkaset dzieci (jak nie tysięcy), a wybieranych jest ile...30? 25?
Akurat Rambert nie ma takiej ogromnej selekcji, ale moim zdaniem ta szkoła jest ok jeśli myślisz o karierze w tańcu współczesnym.
Tak naprawdę teraz wiek już nie jest taką przeszkodą (za granicą, w Polsce jest). Nikt nie patrzy aż tak wnikliwie ile masz lat. Najpierw patrzą, co prezentujesz w tańcu oraz jako osoba.
Bardzo ciężko jest ocenić, na co patrzą... na wszystko. Albo się spodobasz, albo nie, dlatego uważam, że każdy kto ma wielką motywację i determinacje powinien próbować:-)
Jak najbardziej myślę o tańcu współczesnym, więc tym bardziej mnie cieszy, że Rambert to jest szkoła która możliwe że spełniałaby moje oczekiwania :) Generalnie rozważam ją albo LCDS. Dodatkowo Rambert jest na plus, że można im wysłać DVD ze swoją prezentacją, a nie jak w przypadku LCDS specjalnie fatygować się do Londynu... :P I czy wiesz o co może chodzi w tym, że potrzebne im są dwie "references"? nie bardzo rozumiem o co chodzi, czy o to, że mam mieć jakieś zaświadczenie o tym że jestem zdrowa, czy to chodzi o jakiś list polecający(w tym przypadku mogłabym załatwić w studio na Moliera taki papier, myślę że nie byłoby problemu).
Nie wiem, jak jest w przypadku tej szkoły, bo nigdy aż tak bardzo sięw nią nie zagłębiałam. Wiem, ze w większości szkół wymagają listu polecającego od Twojego nauczyciela. Nie wiem dlaczego dwie, może jedna z baletu druga z modernu..? Zaświadczenia o zdrowiu raczej nie potrzebujesz, przynajmniej ja się nie spotkałam z tym zeby na audycje trzeba było to przynieść. Zazwyczaj potrzebujesz list polecający, zdjęcia i video (jeśli nie jesteś osobiście) + opłata za audycje (jeśli takowa jest).
Najlepie wyślij im zapytanie, dla pewności:)
Najlepie wyślij im zapytanie, dla pewności:)