Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
[quote:35750aaac9="pączek_w_maśle"]A wracając do "Śpiącej"... To chyba święto dla zespołu baletowego - taka seria przedstawień baletu klasycznego szczególnie pożądanego przez publiczność - prawda?[/quote:35750aaac9]
To prawda, wielkie święto, także dla publiczności. Byłem na obu pierwszych przedstawieniach i mimo nocy (po miłej kolacji obok teatru) nie mogę wyjść z podziwu. To stare już przedstawienie i często wcześniej bylem nim z lekka znudzony. bo nie trzymało u nas poziomu. A bez poziomu wykonań wszystkich tam ról i rólek lepiej nie grać go wcale. Dziś zaś? Sam nie wiem co się z nim stało, bo momentami czułem się jak na widowni moskiewskiego Teatru Bolszoj, który notabene ma tę samą wersję "Śpiącej", łącznie z kostiumami i scenografią. Oczywiście, chciałbym w roli Aurory zobaczyć i u nas moją ukochaną Svetlanę Zakharovą (przynajmniej raz - to moje ciche marzenie), ale i naszej Marii Żuk nie musimy się wstydzić - była zachwycająca. Popov jako Desire - jego życiowa rola. Woitiul na drugi dzień - także wspaniały, ale to już żadna niespodzianka. Milewska i Yaroshenko drugiego dnia - przeurocze Błękitne Ptaki, prawdziwy pokaz klasy obojga solitów! A wcześniej w tym samym duecie Koncewoj z jego pięknym skokiem i rzadkim u nas plie oraz pięknie rozwijająca się z roku na rok Dagmara Dryl. I jeszcze pełna dobra i ciepła Ana Kipshidze jak Wróżka Bzu, i Marta Fiedler jako seksowna Kotka z dowcipnym Kotem Carlosa Martina Pereza, i Yuka Ebihara jako Brylant (to naprawdę prawdziwy brylant w PBN), i Basalaev (Carabosse, a potem Król) - zawsze niezawodny w rolach aktorskich, i nowa Palina Rusetskaya jako któraś z Wrózek, i... dużo by wymieniać, bo wiele, wiele nowych twarzy i talentów! Nie mogę wyjść z podziwu jak zmienił się nasz PBN przez te dwa lata nieobecności "Śpiącej" w repertuarze. Można jedynie pogratulować!
Nie poprzestanę na tych dwóch przedstawieniach, będę polował też na następne. Co radzę także koleżeństwu z forum, bo to wyjątkowa okazja do wielkiej satysfakcji dla miłośników baletu klasycznego.
To prawda, wielkie święto, także dla publiczności. Byłem na obu pierwszych przedstawieniach i mimo nocy (po miłej kolacji obok teatru) nie mogę wyjść z podziwu. To stare już przedstawienie i często wcześniej bylem nim z lekka znudzony. bo nie trzymało u nas poziomu. A bez poziomu wykonań wszystkich tam ról i rólek lepiej nie grać go wcale. Dziś zaś? Sam nie wiem co się z nim stało, bo momentami czułem się jak na widowni moskiewskiego Teatru Bolszoj, który notabene ma tę samą wersję "Śpiącej", łącznie z kostiumami i scenografią. Oczywiście, chciałbym w roli Aurory zobaczyć i u nas moją ukochaną Svetlanę Zakharovą (przynajmniej raz - to moje ciche marzenie), ale i naszej Marii Żuk nie musimy się wstydzić - była zachwycająca. Popov jako Desire - jego życiowa rola. Woitiul na drugi dzień - także wspaniały, ale to już żadna niespodzianka. Milewska i Yaroshenko drugiego dnia - przeurocze Błękitne Ptaki, prawdziwy pokaz klasy obojga solitów! A wcześniej w tym samym duecie Koncewoj z jego pięknym skokiem i rzadkim u nas plie oraz pięknie rozwijająca się z roku na rok Dagmara Dryl. I jeszcze pełna dobra i ciepła Ana Kipshidze jak Wróżka Bzu, i Marta Fiedler jako seksowna Kotka z dowcipnym Kotem Carlosa Martina Pereza, i Yuka Ebihara jako Brylant (to naprawdę prawdziwy brylant w PBN), i Basalaev (Carabosse, a potem Król) - zawsze niezawodny w rolach aktorskich, i nowa Palina Rusetskaya jako któraś z Wrózek, i... dużo by wymieniać, bo wiele, wiele nowych twarzy i talentów! Nie mogę wyjść z podziwu jak zmienił się nasz PBN przez te dwa lata nieobecności "Śpiącej" w repertuarze. Można jedynie pogratulować!
Nie poprzestanę na tych dwóch przedstawieniach, będę polował też na następne. Co radzę także koleżeństwu z forum, bo to wyjątkowa okazja do wielkiej satysfakcji dla miłośników baletu klasycznego.
Przeleciały te "Śpiące" i chyba przydałoby się ich więcej wnosząc z doskonałej frekwencji na czterech, które oglądałem. Zdecydowanie za mało jest przedstawień baletowych w Teatrze Wielkim - także operowych. Coraz mniej się gra, coraz więcej się próbuje, na moje oko to jakaś stała zniżkowa tendencja.
[quote:f5957db816="Kasia G"] http://www.naczubkachpalcow.pl/2012/10/09/maraton-z-aurora/[/quote:f5957db816]
Fajny tekst, polecam go wszystkim, którzy byli i nie byli ostatnio na "Śpiącej królewnie" - chwali co na to zasługuje, zauważa co należy, pomija na co szkoda czasu i generalnie daje obraz. Więcej takich tekstów na blogu i gdzie tylko możesz Kasiu G.!
Fajny tekst, polecam go wszystkim, którzy byli i nie byli ostatnio na "Śpiącej królewnie" - chwali co na to zasługuje, zauważa co należy, pomija na co szkoda czasu i generalnie daje obraz. Więcej takich tekstów na blogu i gdzie tylko możesz Kasiu G.!
Byłam na ostatniej Śpiącej z Wojtiulem jako Desire, i tak mi się zamarzył Korsarz z nim jako Alim.. pas d'esclafe itd.. :roll:
Tak a propos szkól baletowych to ich walc kwiatów był naprawdę śliczny, tak im to jakoś wyszło dokładnie, precyzyjnie. Tak przyglądając się absolwentom to są tam wymienione już perełki:, Tomek Fabiański, Patryk Walczak, ale jakoś na awans z corps de ballet się nie zanosi...niestety.Ale patrząc obiektywnie: Byłam na warsztatach z Piotrem Nardellim, i na nich byli przyszli absolwenci(IX klasa) warszawskiej OSB , i jeden z nowo przyjętych tancerzy ( Kenneth Dwigans jeśli dobrze pamiętam ) i.. ja rozumiem różnicę tancerz a uczeń, i osobiście uważam, ze poziom klasy dziewiątej jest naprawdę porządny,ale myślę, że wiem, dlaczego jest tak dużo zagranicznych tancerzy w PBN-ie . :roll:
trzeba jednak powiedzieć- poziom idzie w górę :o
Tak a propos szkól baletowych to ich walc kwiatów był naprawdę śliczny, tak im to jakoś wyszło dokładnie, precyzyjnie. Tak przyglądając się absolwentom to są tam wymienione już perełki:, Tomek Fabiański, Patryk Walczak, ale jakoś na awans z corps de ballet się nie zanosi...niestety.Ale patrząc obiektywnie: Byłam na warsztatach z Piotrem Nardellim, i na nich byli przyszli absolwenci(IX klasa) warszawskiej OSB , i jeden z nowo przyjętych tancerzy ( Kenneth Dwigans jeśli dobrze pamiętam ) i.. ja rozumiem różnicę tancerz a uczeń, i osobiście uważam, ze poziom klasy dziewiątej jest naprawdę porządny,ale myślę, że wiem, dlaczego jest tak dużo zagranicznych tancerzy w PBN-ie . :roll:
trzeba jednak powiedzieć- poziom idzie w górę :o
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:03b8538c23="owca524"]i tak mi się zamarzył Korsarz z nim jako Alim.. [/quote:03b8538c23]
Przepraszam, że odbiegam od głównego sensu wypowiedzi, ale mi to się Korsarz w ogóle marzy, nawet bez preferencji co do obsady. Jednak wydaje mi się - choć nie mogę tego niczym poprzeć - że prędko to nie nastąpi, jeśli w ogóle.
Przepraszam, że odbiegam od głównego sensu wypowiedzi, ale mi to się Korsarz w ogóle marzy, nawet bez preferencji co do obsady. Jednak wydaje mi się - choć nie mogę tego niczym poprzeć - że prędko to nie nastąpi, jeśli w ogóle.