O wszystkim i niczym
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
matura była o dziwo dośc przyjemna, kiedy ją wspominam, ale na pisemnym tak mi sie powiodło, ze nie musiałam zdawać ustnej historii, polski mielismy tak obryty dzieki polonistce, ze przed matura nic sie dodatkowo nie uczyłam, rosyjski - sama przyjemność, a ój rocznik nie zdawał matmy w ogóle (nie była obowiązkowa)
Ja zdaję matmę, polski, fizykę i niemiecki, wszystko rozszerzone i to mnie trochę przeraża (zwłaszcza matma i fizyka), poza tym, dwa tygodnie przed maturą mam egzamin dyplomowy w szkole muzycznej- recital fortepianowy, egzamin ustny z historii muzyki i harmonii... Ale dam radę, właściwie nie mam wyjścia. :D
Najgorsze w sumie jest to, że nie wszyscy nauczyciele w naszej szkole chcą nam pomóc w dobrym zdaniu matury, niestety...
Najgorsze w sumie jest to, że nie wszyscy nauczyciele w naszej szkole chcą nam pomóc w dobrym zdaniu matury, niestety...
zeby pzrerwac temat matur zapodaje wiadomosc,ktora mnie dzis obudzila-doslownie,spie w duzym pokoju,z rana nadeszla rodzina,wlaczyli telewizor i dziendobry tvn i mnie obudzili; a w tv wiadomosc o wystawieniu 'dziadka do orzechow' w wersji hip hopowej http://www.olsztyn24.com/news/15449-dziadek-do-orzechow-w-wersji-hip-hop-w-filharmonii-juz-za-rok.html co o tym myslicie? slyszeliscie cos wiecej?wyjdzie szmira? kalanie swietosci czy moze ozywienie baletu? piszcie! (nadaje sie na dziennikarza kolalnej gazety :razz: )
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm