? Złamane ? pointy

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
NinaA
Posty: 39
Rejestracja: sob lut 19, 2011 11:39 pm

Post autor: NinaA »

Rysa ujawnia się jak się point dotknie...
pewnie niepotrzebnie narobiłam szumu z tym złamaniem ale bałam się o pointy... :oops:
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

oj lepiej zapobiegać :) jak na lekcjach się spisują to dobrze.
NinaA
Posty: 39
Rejestracja: sob lut 19, 2011 11:39 pm

Post autor: NinaA »

czyli nie widzicie żeby były złamane? :D
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

z tej odległości nie widzę. Chyba że jestem slepa -.-
NinaA
Posty: 39
Rejestracja: sob lut 19, 2011 11:39 pm

Post autor: NinaA »

No tak sorki i dzięki za opinię! :)
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

w ogóle nie przepychasz podbicia. nie wiem czy dlatego, że pointy są nierozrobione, czy dlatego, że fizycznie nie możesz. wydaje mi się, że pointy (poza ich niewyrobieniem) wyglądają dobrze. a to, że są troche niestabilne wynika z tego, że jeszcze nie dopasowały się do Twoich stóp. jeżeli nie radzisz sobie z twardością tych point, kup nowe - bardziej miękkie. a te odłóż na lepsze czasy. próbowanie na siłę czegokolwiek na pewno nie pomoże.
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

sa nierozrobione :P
moze wydaje ci ze sa zlamane bo sa moze za miekkie??
jasli na czubku jest ta rysa to zapewne ci sie troche polamaly mam tak w kazdych pointach xD
moim zdaniem to nie przeszkadza ale ujmuje wyglądowi :roll:
ewelina95
Posty: 6
Rejestracja: pt lis 11, 2011 11:47 am

Post autor: ewelina95 »

Hej :smile:
Piszę, ponieważ jestem trochę zaniepokojona. Niedawno kupiłam sobie swoje pierwsze pointy,a ponieważ mam słabe podbicie to rozrabiałam je trochę ręcznie tak jak na tym filmiku, o którym przeczytałam na tym forum (http://www.youtube.com/watch?v=pX-PNqJr9z4). I kiedy robiłam drugim sposobem to pękła mi ta zewnętrzna podeszwa...na szczęście dzięki nitkom obszywającym podeszwę,wszystko się trzyma,ale chciałam się upewnić czy to normalne? pointy są nadal jak kołki i tylko leciutko mi się zaokrąglają w miejscu największego zgięcia. co gorsze zaczyna mi się tak robić też w innych miejscach,w których wyraźnie moja noga ma największy wpływ na pointę. z waszych poprzednich postów wnioskuję,że ona nie jest złamana,ale czy to normalne?
Jeżeli trzeba to wstawię zdjęcia.
Proszę o pomoc!!! :cry:
ODPOWIEDZ