BALETKI
Echh nie wiem czy jest różnica w długości użytkowania, u mnie ostatnio i tak jedna para starcza na 1,5 - 2 tygodnia (nowe podłogi, które ten proces baardzo przyspieszają), ale napewno jest w komforcie i wygodzie.
Mi niezbyt dobrze się ćwiczy w niedopasowanych baletkach. Te droższe jednak mają wiecej "dodatków" umożliwiających dobre dopasowanie (np. ściągacze, siateczki między piętą a śródstopiem, gąbeczki w podeszwie, szwy boczne itd.) co za tym idzie lepiej się w nich ćwiczy, stopa dobrze pracuje i ładnie wygląda:-)
Sądzę też, że jakość wykonania jest raczej lepsza, ale jak już wspominałam dla mnie to niewielka różnica.
Mi niezbyt dobrze się ćwiczy w niedopasowanych baletkach. Te droższe jednak mają wiecej "dodatków" umożliwiających dobre dopasowanie (np. ściągacze, siateczki między piętą a śródstopiem, gąbeczki w podeszwie, szwy boczne itd.) co za tym idzie lepiej się w nich ćwiczy, stopa dobrze pracuje i ładnie wygląda:-)
Sądzę też, że jakość wykonania jest raczej lepsza, ale jak już wspominałam dla mnie to niewielka różnica.
w płóciennych masz większe możliwości stopy, ładnie się eksponują, lepiej przylegają do stopy, przepuszczają powietrze i w ogóle jak dla mnie są lepsze płócienne , chociażby ze względu na to,że nic w nich nie gniecie nie uwiera , czego nie mogę powiedzieć o skórzanych...
Po wspomnieniach ze skórzanymi Akcesówkami to ... nigdy więcej ! :P
Jeżeli dobrze dobierzesz szerokość i rozmiar posłużą Ci bardzo dłuuugo :)
(polecam Grishko Model 6. Mam je już pół roku i są nadal świetne po wielu praniach :P)
Po wspomnieniach ze skórzanymi Akcesówkami to ... nigdy więcej ! :P
Jeżeli dobrze dobierzesz szerokość i rozmiar posłużą Ci bardzo dłuuugo :)
(polecam Grishko Model 6. Mam je już pół roku i są nadal świetne po wielu praniach :P)