Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
-
raspberry6
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz sie 07, 2011 6:25 pm
Jest w Krakowie taka szkola, do ktorej bez problemu by Cie przyjeli : Fundacja Edukacji Artystycznej Szkola Baletowa w Krakowie http://www.sbkrakow.nq.pl/ Mozna zapisac sie w kazdym momencie. Na koniec zdaje sie dyplom. Jesli chodzi o wymagania to nawet jakbys nic nie umiala moglabys chodzic do V kl. ;)
Mam 16 lat, tańczę od 5 lat (głównie jazz, taniec współczesny, elementy klasyki), klasykę od niedawna, lekcje indywidualne. Balet bardzo pokochałam i nie wyobrażam sobie nie tańczyć. Czy mam jeszcze jakieś szanse coś osiągnąć (teatr, itp.) i czy mogę jeszcze gdzieś dostać się do jakiejś szkoły, liceum ew. studia?
[quote:80b0960231="Jagodzia"]nie potrafię wyobrazić sobie dnia bez tańca[/quote:80b0960231]
o właśnie o to chodzi... zanim zaczniecie próbowac gdzieś się dostawac, należy sobie zadac pytanie: "czy właśnie to chcę robic w życiu? czy naprawdę to kocham?" bo nie ma sensu brnąc dalej, jeżeli odpowiedź brzmi "nie" :smile:
o właśnie o to chodzi... zanim zaczniecie próbowac gdzieś się dostawac, należy sobie zadac pytanie: "czy właśnie to chcę robic w życiu? czy naprawdę to kocham?" bo nie ma sensu brnąc dalej, jeżeli odpowiedź brzmi "nie" :smile:
Ah, od dziecka marzę o zostaniu Baletnicą. Od dziecka Taniec to moja wielka pasja. Niestety, jak byłam mała to nie miałam możliwości trenowania Baletu. Mieszkam w "dziurze zabitej dechami". Więc pozostało mi ćwiczyć Taniec współczesny i Jazz. Kochałam to, jednak miłość do Baletu zawsze była większa. Ćwiczyłam trochę sama w domu, potem w końcu otworzyli tutaj Studio Baletowe więc od razu zapisałam się na lekcje. Do tej pory ćwiczę Balet i Taniec współczesny. Mój nauczyciel Baletu mówi, że jestem bardzo dobra, szybko się uczę i naprawdę się do tego nadaję. Myślicie, że wogóle warto spróbować dostać się teraz do OSB (do klasy równoległej normalnie 1 liceum)? Czy nawet jeśli mam talent to w tym wieku raczej mnie nie wezmą? Marzę o zostaniu Baletnicą i występowaniu na scenie kiedyś. Czy bez OSB też mam na to szanse?
Hej, mam 14 lat i mieszkam w Gdańsku. Od Stycznia tego roku zaczęłam tańczyc balet (2 razy w tygodniu - raz 1h i raz 1,5h). Marzyłam o tym od dziecka, ale moja mama wolała zapisac mnie do zwykłej szkoły zamiast do szkoły baletowej, a jako 10-letnia dziewczynka nie miałam zbyt wielkiego wpływu na decyzję mamy... Marzę o tańczeniu na scenie... Czy mam na to szansę? Ile razy w tygodniu co najmniej powinnam cwiczyc (pomijając codzienne rozciąganie i cwiczenie w domu) żeby coś osiągnąc? I czy mam szansę dostac sięjeszcze do jakieś szkoły baletowej? U nas w Gdańsku to raczej krucho..., bo jest tylko jedna szkoła baletowa, w której mam raczej marne szanse, bo jeszcze nie umiem za wiele. Ale jeśli ktoś wie gdzie w Trójmieście mogłabym się podszkolic, cwiczyc, najlepiej w jakieś grupie baletowej, byłabym bardzo wdzięczna. To dla mnie naprawdę dużo znaczy!
Z góry strasznie Wam dziękuję! <333
Z góry strasznie Wam dziękuję! <333
Profesjonalnie to mi się wydaje że bez szkoły baletowej raczej są bardzo marne szanse ew. szkoła baletowa capitol (gdzie poziom jest jak w osb). Jeżeli nie marzysz o zawodzie artysty tylko o występach/ szkolnych to wystarczy 3-4 razy w tyg.żeby reprezentować jako taki poziom. Jednak 5-6 razy w tyg po 2-4 godziny to chyba minimum zeby isc z programem osb , a w twoim wieku trzeba miec opanowany raczej caly drazek i srodek. Jesli masz swietne warunki to mozesz sprobowac do osb ale bez programu szanse sa strasznie male musialabys miec swietne warunki jak tancerska/tancerz.
A jak ze mną? Mam szansę na zostanie Baletnicą? I występowanie w Teatrach itp? Czy bez OSB jest możliwe? I czy warto jest próbować dostać się do OSB w moim wieku? Wiem, że jak na to jest stara, ale jeśli naprawdę mam warunki to może warto? (Pisałam trochę u góry o sobie). Kocham Balet i nie wyobrażam sobie bez tego życia. Jestem okropnie zła, że nie miałam opcji pójścia do Szkoły Baletowej jako dziewczynka. Od zawsze o tym marzę. Z góry dziękuję za odpowiedź.