[quote:d196e485f7="inaenka"]Nie można zapominać,że oprócz paczek istnieją również tuniki i wszelakiego rodzaju spódniczki i sukienki, które doskonale można dostosować do charakteru bohatera i jego roli[/quote:d196e485f7]
np. ta szyfonowa sukienka Julii....mmm....cudo <3333 :D :D ;)
ja jestem zwolenniczką klasycznej, bo... jest klasyczna ;) sterczące kółko ma jakiś taki urok. uwielbiam w takiej ćwiczyć. i najchętniej chciałabym mieć wszystkie "galowe" kolory, tj. białą, czarną i granatową :)
Dla mnie najfajniejsze są romantyczne, nigdy nie mogłam w takiej jeszcze zatańczyć, ale są piękne, zwiewne. Wygląda się jakby się lekko płynęło... I osobiście nie jestem zwolenniczką obfitego zdobienia więc wiadomo :)
różnie, ale zazwyczaj chyba 3-4, zależy od danej choreografii i efektu jaki ma osiągnąć:-)
A takie ćwiczebne mają chyba 2-4 warstwy, tiul jest raczej taki zwykły, nie bardzo sztywny.
Mam pytanie do posiadaczek/użytkowniczek paczek klasycznych:
Uszyłam dół, czyli baskinę-majty i doszyłam 9 warstw sztywnego tiulu. Dziadostwo sterczy do góry, normalnie tak pionowo do góry zwłaszcza te górne warstwy. :evil:
Stąd pytanie: jak się łączy, zszywa lub przyczepia do siebie kolejne warstwy tiulu, tak żeby wyszła płaska naleśnikowa paczka. W ilu miejscach? Punktowo, czy czy dookoła, a może promieniście, czy fastryga wystarczy?