Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?
[quote:a5f42e4e12="venus-in-furs"] (chyba, żeby iść z klasycznego na taniec brzucha, bo to inna bajka, ale nie mówimy przecież o przewrocie tak dużym). [/quote:a5f42e4e12]
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski)
[b:a5f42e4e12]flyberry[/b:a5f42e4e12]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski)
[b:a5f42e4e12]flyberry[/b:a5f42e4e12]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:6f2e717af6="blancari"][quote:6f2e717af6="venus-in-furs"] (chyba, żeby iść z klasycznego na taniec brzucha, bo to inna bajka, ale nie mówimy przecież o przewrocie tak dużym). [/quote:6f2e717af6]
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski) [/quote:6f2e717af6]
Coś podobnego, jakoś mi się wbiło w głowę, że tak różna praca bioder w jednym i drugim jest średnio do pogodzenia. Ale z drugiej strony, to tylko jeden z elementów.
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski) [/quote:6f2e717af6]
Coś podobnego, jakoś mi się wbiło w głowę, że tak różna praca bioder w jednym i drugim jest średnio do pogodzenia. Ale z drugiej strony, to tylko jeden z elementów.
[quote:1e2be8319d="blancari"]
[b:1e2be8319d]flyberry[/b:1e2be8319d]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.[/quote:1e2be8319d]
Wiem, wiem, że na wielkiej scenie kariery jako baletnica już nie zrobię. Zdaję sobie z tego bardzo dobrze sprawę.
A jakie są najlepsze ćwiczenia na stopy? :)
[b:1e2be8319d]flyberry[/b:1e2be8319d]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.[/quote:1e2be8319d]
Wiem, wiem, że na wielkiej scenie kariery jako baletnica już nie zrobię. Zdaję sobie z tego bardzo dobrze sprawę.
A jakie są najlepsze ćwiczenia na stopy? :)
[quote:f37fa4f41f="venus-in-furs"][quote:f37fa4f41f="blancari"][quote:f37fa4f41f="venus-in-furs"] (chyba, żeby iść z klasycznego na taniec brzucha, bo to inna bajka, ale nie mówimy przecież o przewrocie tak dużym). [/quote:f37fa4f41f]
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski) [/quote:f37fa4f41f]
Coś podobnego, jakoś mi się wbiło w głowę, że tak różna praca bioder w jednym i drugim jest średnio do pogodzenia. Ale z drugiej strony, to tylko jeden z elementów.[/quote:f37fa4f41f]
Ale tam jest mnóstwo z klasyki, byłam tylko na jednych zajęciach, a czułam się prawie jak na balecie :D
Hehe - wbrew pozorom podstawy baletu baaaardzo się w tańcu brzucha przydają :) A na poziomie zaawansowanym/profesjonalnym są niemal niezbędne :D (równowaga, praca stóp, nóg, a i wiele figur w tańcu brzucha wzięło się z baletu - stąd wiele tancerek orientalnych chodzi na balet, żeby wypracować ładne obroty i arabeski bez których niemożliwy jest klasyczny raqs sharqi czy andaluzyjski) [/quote:f37fa4f41f]
Coś podobnego, jakoś mi się wbiło w głowę, że tak różna praca bioder w jednym i drugim jest średnio do pogodzenia. Ale z drugiej strony, to tylko jeden z elementów.[/quote:f37fa4f41f]
Ale tam jest mnóstwo z klasyki, byłam tylko na jednych zajęciach, a czułam się prawie jak na balecie :D
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:c3eaf6c4f9="flyberry"][quote:c3eaf6c4f9="blancari"]
[b:c3eaf6c4f9]flyberry[/b:c3eaf6c4f9]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.[/quote:c3eaf6c4f9]
Wiem, wiem, że na wielkiej scenie kariery jako baletnica już nie zrobię. Zdaję sobie z tego bardzo dobrze sprawę.
A jakie są najlepsze ćwiczenia na stopy? :)[/quote:c3eaf6c4f9]
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=783
I w temacie "jakie mam podbicie?" jak grzebniesz, to też się znajdzie coś :)
[b:c3eaf6c4f9]flyberry[/b:c3eaf6c4f9]- chociaż na klasykę na wielkiej scenie jest już w Twoim przypadku za późno to we współczesnym czy jazzie możesz jeszcze sporo osiągnąć. Również na pointy nie jest za późno. Powiem nawet, że nawet nie musisz się z nimi spieszyć, chociaż oczywiście im wcześniej tym lepiej.
Tak więc głowa do góry i ćwicz, chodź na zajęcia, szukaj wakacyjnych warsztatów. A wszystko przed Tobą. I jeśli marzą Ci się pointy - koniecznie ćwicz stopy.[/quote:c3eaf6c4f9]
Wiem, wiem, że na wielkiej scenie kariery jako baletnica już nie zrobię. Zdaję sobie z tego bardzo dobrze sprawę.
A jakie są najlepsze ćwiczenia na stopy? :)[/quote:c3eaf6c4f9]
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=783
I w temacie "jakie mam podbicie?" jak grzebniesz, to też się znajdzie coś :)
-
gemma_brogan
- Posty: 1
- Rejestracja: sob gru 31, 2011 8:10 am
dziewczyny! ja właśnie w tym roku miałam 23 urodziny. z tańcem miałam styczność od 7 roku życia, z przerwami, bo czasami po prostu grupa się rozpadała i musiałam szukać nowego klubu. w podstawówce 1-2 klasa chodziłam na zajęcia baletowe, potem na współczesny, 3 lata na funky, potem hip hop, locking, poppin' i bralam udział w kilku warsztatach jazzowych.
obecnie dowiedziałam się, że we Wrocławiu prowadzone są zajęcia z baletu dla dorosłych przy operetce wrocławskiej. chciałabym się tam zapisać od marca, koleś powiedział, że jak tyle tańczyłam to mnie weźmie na bank tylko "zobaczy do której klasy mnie zapisać"
ale mam pytanie - czy jak tyle tańczyłam w życiu to mam jeszcze szansę na branie tego baletu na poważnie czy lepiej sobie odpuścic? z tego co wiem, te zajęcia o których piszę nie są traktowane jako hobby, bo niektórzy przychodzą na nie codziennie i ćwiczą długie godziny. (podobno). z drugiej strony wiem, ze 15 lat to max zeby występowac.
i czy w ogole myslicie, ze jak tam się zapiszę to mam jakąś szansę na występ? zawsze o tym marzyłam, nie chcę byc primabaleriną, ale po prostu gdziekolwiek zatańczyc...
i o co chodzi z tymi "klasami", przepraszam ale ja dopiero zaczynam przygodę z baletem.
w każdym razie zamierzam codziennie teraz ćwiczyc, rozciągac się, zeby na przesłuchaniu wypaść jak najlepiej, mimo ze powiedział, ze mnie przyjmie :)
z góry dziękuję za odpowiedz
obecnie dowiedziałam się, że we Wrocławiu prowadzone są zajęcia z baletu dla dorosłych przy operetce wrocławskiej. chciałabym się tam zapisać od marca, koleś powiedział, że jak tyle tańczyłam to mnie weźmie na bank tylko "zobaczy do której klasy mnie zapisać"
ale mam pytanie - czy jak tyle tańczyłam w życiu to mam jeszcze szansę na branie tego baletu na poważnie czy lepiej sobie odpuścic? z tego co wiem, te zajęcia o których piszę nie są traktowane jako hobby, bo niektórzy przychodzą na nie codziennie i ćwiczą długie godziny. (podobno). z drugiej strony wiem, ze 15 lat to max zeby występowac.
i czy w ogole myslicie, ze jak tam się zapiszę to mam jakąś szansę na występ? zawsze o tym marzyłam, nie chcę byc primabaleriną, ale po prostu gdziekolwiek zatańczyc...
i o co chodzi z tymi "klasami", przepraszam ale ja dopiero zaczynam przygodę z baletem.
w każdym razie zamierzam codziennie teraz ćwiczyc, rozciągac się, zeby na przesłuchaniu wypaść jak najlepiej, mimo ze powiedział, ze mnie przyjmie :)
z góry dziękuję za odpowiedz
Hej. Mam 21 lat i od dłuższego czasu się zastanawiam nad baletem. Po przeczytaniu książki Ostatni tancerz Mao wpadłam po uszy. W lutym zaczynam pierwsze zajęcia i mam nadzieję że będzie ich więcej. Wiem że z anatomicznego punktu widzenia im wcześniej się zaczyna tym lepiej ale zawodowo tańczyć nie chcę. Traktuję to bardziej jako hobby :) Pomimo że znajomi odradzają - ,,po co ci to na starość,, i inne podobne komentarze to balet sprawia mi dziką radość :smile:
Pozdrawiam wszystkich
Jestem nowa na forum,więc za jakiekolwiek uchybienia przepraszam :wink:
Pozdrawiam wszystkich
Jestem nowa na forum,więc za jakiekolwiek uchybienia przepraszam :wink:
witamy na forum i gratulujemy pasji! Dziwne komentarze świadczą tylko o klasie (czy jej braku) u rozmówców - a co to za różnica w jakiej pasji się realizujesz jesli sprawia Ci to radość? Taniec czyli balet równa się ruch więc to i zdrowo i estetycznie w kazdym wieku, więc nie rozumiem co tu jakaś "starość" ma do rzeczy. jedni chodzą na siłownię, inni na taniec brzucha (tez mało przydatny :0 ) a Ty na balet. Na zachodzie są kursy baletu dla osób w każdym wieku bo od dawna jest to tam elegancka pasja odpowiednia dla kazdego. Powodzenia!
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm