Kwiaty dla tancerzy po spektaklu
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:d033de3177]W TW-ON zostawia się w jednej z szatni, gdzie panie mają spejalne naczynia na kwiaty i skad obsługa widowni zabiera je w trakcie ostatniego aktu za kulisy i wynosi na scenę.[/quote:d033de3177]
To ja jeszcze poproszę o wytłumaczenie, która to szatnia dokładnie. Oraz jak wytłumaczyć Najlepszemu z Mężów, dlaczego [i:d033de3177]muszę[/i:d033de3177] tam zabrać te kwiatki wraz ze stosownym bilecikiem ;)
To ja jeszcze poproszę o wytłumaczenie, która to szatnia dokładnie. Oraz jak wytłumaczyć Najlepszemu z Mężów, dlaczego [i:d033de3177]muszę[/i:d033de3177] tam zabrać te kwiatki wraz ze stosownym bilecikiem ;)
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:35afd5353a="venus-in-furs"]Jak wchodzisz, to szatnia jest na końcu po lewej, na lewo od głównych schodów :)[/quote:35afd5353a]
Gdyby mi to czytał Tomasz Knapik to pomyślałbym że Drużyna A planuje odbić "Buźkę" z rąk terrorystów.
Podepnę się pod temat - potrzebuję dać baletnicy symboliczny bukiet, nie jakiś wyszukany bo nie chodzi o występ, coś jako symbol uznania / podziękowania, ale nawiązujący do tradycji i "branżowego" savoir vivre'u. Jakie kwiaty, jaki kolor i w jakiej ilości, co polecacie?
Gdyby mi to czytał Tomasz Knapik to pomyślałbym że Drużyna A planuje odbić "Buźkę" z rąk terrorystów.
Podepnę się pod temat - potrzebuję dać baletnicy symboliczny bukiet, nie jakiś wyszukany bo nie chodzi o występ, coś jako symbol uznania / podziękowania, ale nawiązujący do tradycji i "branżowego" savoir vivre'u. Jakie kwiaty, jaki kolor i w jakiej ilości, co polecacie?
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
A czyli znalazłeś jednak "ofiarę"? :wink:
Ja moim ulubieńcom daję kwiatki symbolicznie w ilości 1-3 , przy czym unikam jak ognia czerwonych róż, bo wiadomo jaki one mają wydźwięk, a ja bynajmniej ich nie podrywam tylko doceniam :) Przyjęło się, że jak chodzi bardziej jakieś zaznaczenie, że ci sie podababa dziewczyna jako kobieta to mozesz dac jej bukiet kilkunastu, kilkudziesięci czerwonych róż, tyle, ze z tego co wiem takie bukiety zazwyczaj zwracają uwagę (sama słyszałam jak kiedyś to wzbudziło sensancję ale tam bylo wiadomo kto dawał i kto brał i obie te osoby budziły zainteresowanie zespołu baletowego). Z drugiej strony jak dziewczyna jest w zwiazku to może nie za bardzo chcec dostac bukiet czerwonych róż.
Tancerki lubią dostawac z zasady duże bukiety, więc jak nie chcesz wyleciec z bukierem czerwonych róż, to ostrożniej będzie kupic wielki bukiet tulipanów np w koszu albo nie ale z kilkadizesiąt. Są to kwitki uniowersalne, a z tego co wiem nie znam tancerki, ktora by takiego bukietu nie chciala dostac (niektóre nawet same sobie je kupują :))
Ja moim ulubieńcom daję kwiatki symbolicznie w ilości 1-3 , przy czym unikam jak ognia czerwonych róż, bo wiadomo jaki one mają wydźwięk, a ja bynajmniej ich nie podrywam tylko doceniam :) Przyjęło się, że jak chodzi bardziej jakieś zaznaczenie, że ci sie podababa dziewczyna jako kobieta to mozesz dac jej bukiet kilkunastu, kilkudziesięci czerwonych róż, tyle, ze z tego co wiem takie bukiety zazwyczaj zwracają uwagę (sama słyszałam jak kiedyś to wzbudziło sensancję ale tam bylo wiadomo kto dawał i kto brał i obie te osoby budziły zainteresowanie zespołu baletowego). Z drugiej strony jak dziewczyna jest w zwiazku to może nie za bardzo chcec dostac bukiet czerwonych róż.
Tancerki lubią dostawac z zasady duże bukiety, więc jak nie chcesz wyleciec z bukierem czerwonych róż, to ostrożniej będzie kupic wielki bukiet tulipanów np w koszu albo nie ale z kilkadizesiąt. Są to kwitki uniowersalne, a z tego co wiem nie znam tancerki, ktora by takiego bukietu nie chciala dostac (niektóre nawet same sobie je kupują :))
[quote:b424311044="Sagittaire"]A czyli znalazłeś jednak "ofiarę"? :wink: [/quote:b424311044]
Haha, wbrew temu jak sklasyfikowała mnie pewna część forum, całkiem nieźle wychodzi mi dopinanie swego. Gdyby nie to że zbyt często zmieniam miejsca zamieszkania, to pewno ta "ofiara" dawno by była upolowana i na dodatek zdążyła znudzić. A tak to witam każdy poranek pełen energii wiedząc że dziś znowu gonimy króliczka.
[quote:b424311044="Sagittaire"] Z drugiej strony jak dziewczyna jest w zwiazku to może nie za bardzo chcec dostac bukiet czerwonych róż. [/quote:b424311044]
To też pewno zależy jaki to związek, statystyki mówią że tych udanych ubywa w zastraszającym tempie, ale to inny temat.
[quote:b424311044="Sagittaire"](niektóre nawet same sobie je kupują :))[/quote:b424311044]
Haha, że co?????
Haha, wbrew temu jak sklasyfikowała mnie pewna część forum, całkiem nieźle wychodzi mi dopinanie swego. Gdyby nie to że zbyt często zmieniam miejsca zamieszkania, to pewno ta "ofiara" dawno by była upolowana i na dodatek zdążyła znudzić. A tak to witam każdy poranek pełen energii wiedząc że dziś znowu gonimy króliczka.
[quote:b424311044="Sagittaire"] Z drugiej strony jak dziewczyna jest w zwiazku to może nie za bardzo chcec dostac bukiet czerwonych róż. [/quote:b424311044]
To też pewno zależy jaki to związek, statystyki mówią że tych udanych ubywa w zastraszającym tempie, ale to inny temat.
[quote:b424311044="Sagittaire"](niektóre nawet same sobie je kupują :))[/quote:b424311044]
Haha, że co?????
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
[quote:8485b5c47f="Fakebook"][quote:8485b5c47f="Sagittaire"](niektóre nawet same sobie je kupują :))[/quote:8485b5c47f]
Haha, że co?????[/quote:8485b5c47f]
Cóż, rzeczywiście brzmi to jak żart, ale również słyszałam o takich przypadkach. Co powinno tylko motywować nas do częstszych wizyt w kwiaciarniach.
Haha, że co?????[/quote:8485b5c47f]
Cóż, rzeczywiście brzmi to jak żart, ale również słyszałam o takich przypadkach. Co powinno tylko motywować nas do częstszych wizyt w kwiaciarniach.