Czy można samemu uczyć/nauczyć się tańczyć?
Powiem wam że samoukiem w balecie można być.
Moja koleżanka sama nauczyła się najpierw w baletkach a potem na pointach tańczyć. Żeby np. wiedzieć czy dobrze stoi na pointach wzorowała się na 5 zdjęciach i dopiero uznała że jest dobrze.
Nigdy nie miała żadnej kontuzji a tańczy bardzo dobrze. Na zajecia pójść nie ma czasu gdyż ma inne ale sama się uczy.
Moja koleżanka sama nauczyła się najpierw w baletkach a potem na pointach tańczyć. Żeby np. wiedzieć czy dobrze stoi na pointach wzorowała się na 5 zdjęciach i dopiero uznała że jest dobrze.
Nigdy nie miała żadnej kontuzji a tańczy bardzo dobrze. Na zajecia pójść nie ma czasu gdyż ma inne ale sama się uczy.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
1. Ten temat powiela inny o dokładnie tym samym tytule:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=5579&highlight=samodzielna
oraz ten:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4938
2. Nie chce mi się 10000 raz powtarzać tego samego, ale na wszelki wypadek, żeby ktoś nie przeczytał tutaj i nie podjął jakieś szalonej decyzji od razy sprostuję - tak, można oczywiście samemu się uczyć, samemu stawać na pointach i nie wiem co tam jeszcze, ale poza fikcją jak na filmie Światła sceny II, to tak w praktyce skutek z tego żaden, pomijając, że można sobie zrobić krzywdę. Jakiś musi byc w koncu celtego, ze w szkołach na pointy wchodzi się po jakimś czasie, po przygotowaniu fizycznym.
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=5579&highlight=samodzielna
oraz ten:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4938
2. Nie chce mi się 10000 raz powtarzać tego samego, ale na wszelki wypadek, żeby ktoś nie przeczytał tutaj i nie podjął jakieś szalonej decyzji od razy sprostuję - tak, można oczywiście samemu się uczyć, samemu stawać na pointach i nie wiem co tam jeszcze, ale poza fikcją jak na filmie Światła sceny II, to tak w praktyce skutek z tego żaden, pomijając, że można sobie zrobić krzywdę. Jakiś musi byc w koncu celtego, ze w szkołach na pointy wchodzi się po jakimś czasie, po przygotowaniu fizycznym.