okulary w balecie, etc. (było "pólpalce, etc"
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
czytając ten temat bardzo Wam wszystkim pozazdrościłam, ja niestety nie mam takiej wygody ściągnięcia okularów [za duża wada] ani założenia soczewek [ przewlekłe zapalenie spojówek]; wprawdzie nigdy nie występowałam na scenie, ale juz niedługo szykuje mi się mój pierwszy występ, w czasie którego wystąpię w okularach... a co mi tam :lol: liczy się dobra zabawa
a jeśli chodzi o kwestie wygody czy to na zajęciach czy poza - to już kwestia przyzwyczajenia a także odpowiedniego doboru oprawek
a jeśli chodzi o kwestie wygody czy to na zajęciach czy poza - to już kwestia przyzwyczajenia a także odpowiedniego doboru oprawek
Ja na zajęciach zawsze mam okulary - nie przeszkadzają mi w większości ćwiczeń(no chyba, że muszę mocno kręcić głową i włosami jak metalowcy to wtedy zdejmuję na chwilę), ale tak to zarówno na belly jak i na balecie ćwiczę w okularach. Nawet przewroty na lyrical jazz robiłam w okularach.
To po prostu kwestia dopasowanej oprawki, żeby nie spadały.
Na scenie tańczę najczęściej w soczewkach, ale bywa, że bez - na tyle widzę, gdzie się kończy scena, żeby z niej nie spaść.
A co do tańca w okularach na scenie - można przecież kupić takie minimalistyczne oprawki, same szkła prawie, że z daleka nie będzie za bardzo widać.
To po prostu kwestia dopasowanej oprawki, żeby nie spadały.
Na scenie tańczę najczęściej w soczewkach, ale bywa, że bez - na tyle widzę, gdzie się kończy scena, żeby z niej nie spaść.
A co do tańca w okularach na scenie - można przecież kupić takie minimalistyczne oprawki, same szkła prawie, że z daleka nie będzie za bardzo widać.
[b:0df8fb37a8]lailano[/b:0df8fb37a8] - takie opraweczki mogą mieć tylko jeden problem - jeśli masz dużą wadę, trzeba będzie zainwestować w plastikowe szkła, bo te żyłki mogą nie utrzymać grubych szkieł.
Ale plastiki, choć droższe mają wielką zaletę -są o niebo lżejsze i przyjemniej się je nosi.
A na belly to przeszkadzają mi tylko przy iraqi i khaleegy. Poza tym- wcale.
Ale plastiki, choć droższe mają wielką zaletę -są o niebo lżejsze i przyjemniej się je nosi.
A na belly to przeszkadzają mi tylko przy iraqi i khaleegy. Poza tym- wcale.