[quote:4a0ae99bae="sisi"]yyyy no zalezy jak bardzo ktos jest owlosiony... bo widok "malpki" na scenie, nawet nie wiem jak by byl/byla dobra, bedzie odwracal nasza uwage od tanca.[/quote:4a0ae99bae]
No nie wiem... Jest taki tancerz współczesny, bardzo znany zresztą, z Gdańska, który na brak owłosienia narzekać nie może, a jakoś nie przeszkadza to w odbiorze jego spektakli :)
Co do depilacji... nie ogarniam golenia sobie włosów na rękach - dokładnie chodzi mi o przedramiona, coraz częściej spotykam się z tym u dziewczyn.
Według mnie to już lekka przesada w "dbaniu o siebie". A jak Wy uważacie?
wszystko zalezy od rodzaju owłosnienia. U większości kobiet nie widac drobnych, cieniutkich i jasnych włosków ale jak się nastroszą z zimna i sa dośc długie - i światło sceniczne je oświetli to może być zabawnie ))
[quote43="Kasia G"]nastroszą z zimna[/quote43]
no tak w teatrach jakoś zawsze zimno....nawet jak chodze w czerwcu w takie dni, że na zewnątrz upał, to tutaj bez marynarrki, żakietu, czy jak to zwał ciężko wysiedziec...
jeśli chodzi o niektóre partie ciała to owszem, ale kojarzę tylko jedną osobę która depilowała ręce więc w kwestii usuwania włosków na rękach nie byłabym aż tak radykalna.