Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

nie, jak masz 18 lat to napewno nie asz sznas
podstawe baletu to trzeba miec w 1 klasie sb
blancari
Posty: 65
Rejestracja: śr sie 05, 2009 5:06 pm

Post autor: blancari »

w wieku 18 lat to można chodzić na zajęcia baletowe dla dorosłych, jeśli będziesz miała dobre podstawy to np do grupy średniozaawansowanej, ale na tradycyjną szkołę baletową będzie już za późno. U mnie w grupie dla dorosłych są osoby nawet w wieku 14-15 lat i jedna 12-latka. To wyraźnie pokazuje, że do OSB to trzeba jako dziecko. Później zostają kursy popołudniowe (często bardzo rzetelne, ale płatne i niestety nie prowadzące na deski teatrów)

Co do tańca w teatrze: owszem, przy dużej pracy możesz tańczyć w Teatrze Tańca inne techniki (współczesny, jazz itp), ale na taniec klasyczny w Teatrze Wielkim będzie już za późno - niestety. Pozostaną szkolne spektakle i mniej profesjonalne okazje do tańca klasycznego.
lovedance
Posty: 6
Rejestracja: ndz lut 20, 2011 4:23 pm

Post autor: lovedance »

Czyli juz po marzeniach :cry: Zawsze chciałam tańczyc ale u nas nie ma szkoły baletowej. A do najblirzszej OSB mam 120 km. Ma 13 lat i cztery lata tańczyłam towarzyski a teraz przestałam. Dzięki za odp.! :smile:
Ps. Mama powiedziała że bd mogła się przeprowadzić do większego miasta dopiero jak bd mieć 18 lat :(
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

myślę, że warto by było przekonać mamę, jeśli Ci na tym zależy. 120 km to wcale nie tak dużo :)
blancari
Posty: 65
Rejestracja: śr sie 05, 2009 5:06 pm

Post autor: blancari »

[b:fd07084bb2]lovedance[/b:fd07084bb2] - ale tańczyć będziesz mogła... np taniec współczesny albo różne inne techniki, których jest mnóstwo... o wielu z nich pewnie jeszcze nie słyszałaś...

niestety, tylko balet klasyczny w sensie profesjonalnym będzie niemożliwy, ale zawsze może zostać Twoim hobby, czy techniką wspomagającą Twój taniec.

Tak więc ćwiczeń przy drążku na pewno Ci nie zabraknie.

A do tego czasu tańcz to co możesz, namów mamę choć na obozy taneczne dla młodzieży, gdzie będziesz mogła poznać inne techniki.
słonko.
Posty: 4
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:10 pm

Post autor: słonko. »

Ja mam 13 lat, niedługo czternaście i rozmawiałam z dyrektorką Osb, która powiedziała żebym przyszła na rekrutację i miała opanowane podstawy tańca klasycznego, a wtedy jeśli nie będzie żadnych przeciw wskazań od lekarza, to mam wielkie szanse.
Jednak zrezygnowałam i poszłam do Niepublicznej Szkoły Baletowej, do której już zostałam przyjęta i od nowego roku szkolnego uczęszczam.
Więc próbuj. :)
Bisiuka
Posty: 222
Rejestracja: pt sty 14, 2011 4:38 pm

Post autor: Bisiuka »

Ja mam tak jak ty teraz 14 lat a we wrześniu zaczynam 2 klasę gimnazjum i pytałam się czy w ogóle warto iść na rekrutację to pani powiedziała że warto i że to komisja stwierdza czego się douczyć, schudnąć itp.

To już za 21 dni :)
Odetta.
Posty: 143
Rejestracja: sob kwie 30, 2011 12:19 pm

Post autor: Odetta. »

Czy mam jeszcze jakieś szanse na dostanie się do OSB albo taniec w jakimś teatrze?
Mam 15 lat, wiem, że to baaardzo późny wiek, ale to od dzieciństwa jest moim największym marzeniem. Jakieś 2 miesiące temu to tak bardzo się nasiliło, że każdej nocy płakałam zasypiając przy "Jeziorze Łabędzim", a dniami chodziłam przygnębiona i smutna, że nigdy nie zatańczę na scenie. Wiedziałam, że nie będę mogła żyć bez baletu i ubłagałam mamę, żeby mnie zapisała na zajęcia w Poznaniu. Chodzę do Akademii Tańca "Piruette" raz w tygodniu, od miesiąca. Pani się mnie pytała, dlaczego tak późno przyszłam, że to jest mi dane i że mam bardzo dobre podbicie i w ogóle predyspozycje. Rozciągnięta jestem od urodzenia, chociaż nigdy specjalnie nie ćwiczyłam. Jeśli chodzi o szpagaty, to umiem tylko damski. Jednak gdyby chciało mi się ćwiczyć, mogłabym naprawdę dokonać cudów, bo rozciąganie nie sprawia mi żadnej trudności. Jeśli chodzi o wcześniejszy taniec, to 4 lata tańczyłam w Hajdaszu. Budowę też mam w sam raz do baletu. Jestem bardzo zdeterminowana, gotowa zrobić naprawdę WSZYSTKO, żeby tańczyć. Wiem, że balet byłby całym moim życiem, już teraz o niczym innym nie myślę, ciągle żyję we własnym, baletowym świecie. Czy mam jeszcze jakieś szanse? :(
blancari
Posty: 65
Rejestracja: śr sie 05, 2009 5:06 pm

Post autor: blancari »

Jeśli chodzisz do Piruette to trafiłaś do bardzo dobrej nauczycielki. Pogadaj z nią na temat możliwości i co mogłabyś zrobić.

Na pewno zajęcia raz w tygodniu to za mało, żeby cokolwiek sensownego osiągnąć.

Czy Ty chodzisz na piątkową początkującą?

Dostanie się do szkoły baletowej w tym wieku może być trudne, bo to już 5 lat nauki w OSB minęło, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tańczyć i uczyć się poza OSB.

Jeśli faktycznie będzie Ci to dane, można zdać eksternistycznie egzamin na tancerza.
Więc nie wszystko stracone. Tyle jeśli chodzi o klasykę.

Ale w ogóle szanse zostania tancerką masz jeszcze bardzo duże i zupełnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tańczyć współczesny (do którego znajomość klasyki baaaardzo się przydaje), jazz czy jeszcze inną technikę.

Niemniej jednak - jeśli chcesz zostać tancerką to raz w tygodniu taniec to za mało. Koniecznie ćwicz w domu codziennie, zainteresuj się warsztatami, może co jakiś czas lekcja indywidualna, żeby nauczyciel był wtedy skupiony tylko na Tobie,

Jesli bardzo pragniesz - dasz radę :D
oliwka7711
Posty: 13
Rejestracja: ndz maja 01, 2011 2:49 pm

Post autor: oliwka7711 »

Witajcie! Jestem tu "nowa" i nie jestem pewna czy mogę się o to zapytać w tej kategorii, jeśli zła, to bardzo przepraszam :smile:
Mianowicie: Mam 14 lat, moja siostra mając lat 9 ćwiczyła balet i mi się to bardzo spodobało. Ze względu, że nie miałam jakichkolwiek predyspozycji (okropnie sztywna i grubiutka :P) nie było nawet mowy o zapisaniu i mnie. Po paru latach mojej siostrze się znudziło. i teraz moje pytanie, czy mając 14 lat, mam jakąkolwiek szanse na zaczęcie nauki baletu? - tak od podstaw? Przez ostatnie dwa lata inspirowałam się gimnastyką artystyczną i baletem, i sama rozciągałam się w domu. Niestety przez ostatnie 8 miesięcy, nie miałam czasu na te ćwiczenia, jednak znów zaczynam :D przed zaprzestaniem miałam bardzo dobrze rozciągnięty kręgosłup (i wzmocniony) robiłam szpagat francuski (niestety, tylko francuski) i poprawiła się moja równowaga. Wiem, że samo rozciągnięcie ciała, nie jest dla mnie problemem. Ale czy w ogolę mam jakieś szanse?
ODPOWIEDZ