Jeśli podobało Ci się Quo Vadis (chociaż to już jest chyba powieść "przedhistoryczna"
Niestety w liceum cierpię na brak czasu na czytanie ciekawych książek, gdyż ciągle mam jakąś lekturę. Aczkolwiek niedawno, właśnie jako lekturę, przeczytałam "Cudzoziemkę" Kuncewiczowej i muszę przyznać, że zaliczam ją do elitarnego grona lektur, które przeczytałam z czystą przyjemnością i z pewnością jeszcze raz po nią sięgnę.
Wciągające są też opowiadania Borowskiego, jeśli przeczyta się ich więcej niż minimum programowe (ja miałam omawiane na lekcji tylko 3).
Cenię sobie książkę Jacka Londona "Maleńka Pani Wielkiego Domu". Nie potrafię powiedzieć, dlaczego, ale średnio co pół roku czytam ją po raz kolejny. Podobnym sentymentem darzę "Annę Kareninę" Tołstoja i "Pana Wołodyjowskiego".
Gdy już minie mi matura planuję się zabrać za "Wojnę i pokój" Tołstoja, chociaż 4 tomy są troszkę przerażające