Jak jesteście rozciągnięci?
odpowiedz
dziękuję bardzo za te słowa troszkę się martwię bo już miałam wrażenie że idzie mi coraz lepiej a ostatnio nawet mam problem żeby usiąść na szpagacie męskim już nie wiem może za dużo ćwiczę :D ale to miłe co piszesz będę dale się rozciągać i pewnie będzie ok czy możesz mi doradzić co jeszcze powinnam umieć na egzamin do baletowej w Poznaniu :sad: robię też mostek i inne wygibasy jeszcze nie bardzo potrafię podnieść nogę do głowy w szpagacie na stojąco mam 141 i warzę 32 kg mam nadzieje że to dobra waga i że nie muszę jeszcze schudnąć :?: nie znam nikogo kto interesuje się baletem i niewiele przez to wiem .Wiem tyle że chcę tańczyć i być w tym bardzo dobra kocham taniec i balet pozdrawiam
[quote:25d2e46dba="Laranda"]czy jest możliwe po dość długiej przerwie (2 lata) wrócić chociaż w pewnym stopniu do formy? jako ośmiolatka robiłam szpagat 225 stopni, skoro teraz robię tylko szpagat to czy mięśnie mogą sobie przypomnieć do czego kiedyś były zdolne? :)[/quote:25d2e46dba]
Po takiej przerwie robisz aż szpagat:), na pewno wrócisz do formy.
Po takiej przerwie robisz aż szpagat:), na pewno wrócisz do formy.
Wydaje mi się, że to, o co chcę się zapytać będzie tutaj w pewnym stopniu pasowało:
http://www.ballet.co.uk/images/kirov/nr_swan_lake_uliana_lopatkina_odette_bend_500.jpg chodzi mi o ręce. Czy to wyginanie ich do tyłu (nie wiem, jak to inaczej określić- odchylanie? ) jest kwestią siły mięśni ramion i pleców, rozciągnięcia pleców czy wszystkiego naraz? Jak ćwiczyć, żeby sobie wyćwiczyć ręce? Tzn. jest coś lepszego niż po prostu łapanie się za dłonie za plecami?
http://www.ballet.co.uk/images/kirov/nr_swan_lake_uliana_lopatkina_odette_bend_500.jpg chodzi mi o ręce. Czy to wyginanie ich do tyłu (nie wiem, jak to inaczej określić- odchylanie? ) jest kwestią siły mięśni ramion i pleców, rozciągnięcia pleców czy wszystkiego naraz? Jak ćwiczyć, żeby sobie wyćwiczyć ręce? Tzn. jest coś lepszego niż po prostu łapanie się za dłonie za plecami?