Jak jesteście rozciągnięci?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
tyniuszka
Posty: 50
Rejestracja: pn gru 13, 2010 8:25 pm

odpowiedz

Post autor: tyniuszka »

dziękuję bardzo za te słowa troszkę się martwię bo już miałam wrażenie że idzie mi coraz lepiej a ostatnio nawet mam problem żeby usiąść na szpagacie męskim już nie wiem może za dużo ćwiczę :D ale to miłe co piszesz będę dale się rozciągać i pewnie będzie ok czy możesz mi doradzić co jeszcze powinnam umieć na egzamin do baletowej w Poznaniu :sad: robię też mostek i inne wygibasy jeszcze nie bardzo potrafię podnieść nogę do głowy w szpagacie na stojąco mam 141 i warzę 32 kg mam nadzieje że to dobra waga i że nie muszę jeszcze schudnąć :?: nie znam nikogo kto interesuje się baletem i niewiele przez to wiem .Wiem tyle że chcę tańczyć i być w tym bardzo dobra kocham taniec i balet pozdrawiam
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

czy jest możliwe po dość długiej przerwie (2 lata) wrócić chociaż w pewnym stopniu do formy? jako ośmiolatka robiłam szpagat 225 stopni, skoro teraz robię tylko szpagat to czy mięśnie mogą sobie przypomnieć do czego kiedyś były zdolne? :)
Zocha
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 24, 2010 6:06 pm

Post autor: Zocha »

mysle, ze tak, ale bedzie to wymagalo od ciebie duzo wysilku, pracy i poswiecenia. muszisz rozgrzac porzadnie wszystkie miesnie, aby sobie nie zrobic krzywdy :)
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

no na razie motywacji jest we mnie wiele, codziennie godzinę lub dwie się rozciągam i naprawdę widać efekty :)
Kawka
Posty: 176
Rejestracja: pt wrz 17, 2010 8:26 am

Post autor: Kawka »

[quote:25d2e46dba="Laranda"]czy jest możliwe po dość długiej przerwie (2 lata) wrócić chociaż w pewnym stopniu do formy? jako ośmiolatka robiłam szpagat 225 stopni, skoro teraz robię tylko szpagat to czy mięśnie mogą sobie przypomnieć do czego kiedyś były zdolne? :)[/quote:25d2e46dba]

Po takiej przerwie robisz aż szpagat:), na pewno wrócisz do formy.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Wydaje mi się, że to, o co chcę się zapytać będzie tutaj w pewnym stopniu pasowało:
http://www.ballet.co.uk/images/kirov/nr_swan_lake_uliana_lopatkina_odette_bend_500.jpg chodzi mi o ręce. Czy to wyginanie ich do tyłu (nie wiem, jak to inaczej określić- odchylanie? ) jest kwestią siły mięśni ramion i pleców, rozciągnięcia pleców czy wszystkiego naraz? Jak ćwiczyć, żeby sobie wyćwiczyć ręce? Tzn. jest coś lepszego niż po prostu łapanie się za dłonie za plecami?
Odetta.
Posty: 143
Rejestracja: sob kwie 30, 2011 12:19 pm

Post autor: Odetta. »

Czy każdy kto jest w szkole baletowej umie żabkę? :D
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Raczej tak. Przynajmniej powinien, bo żabka to podstawa (między innymi żabkę trzeba pokazać na rekrutacji) :)
estelle
Posty: 90
Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:00 am

Post autor: estelle »

Jeżeli nie ma się żabki to nie przyjmują :?: w sensie że do starszych klas :?:
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

żabki nie można "umieć". żabkę się ma albo nie. jest to najprostszy sposób na sprawdzenie rozwartości bioder. jeżeli ktoś nie może zrobić żaby, to ma zamknięte biodra, a co za tym idzie nie ma predyspozycji do klasyki.
ODPOWIEDZ