Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
broń Boże nie miałam na myśli zeby osb przyjmowały wszystkich, którzy tylko tego zapragną, to by było zbyt piękne (ale tez mijało się z celem):razz: W jakimś innym wątku(czy mam szanse dostac sie do szkoły baletowej chyba) ktoś napisał (Ninja?) ze kolezanka startowała do 3 czy 4 klasy osb, miała dobre warunki, rozciągniecie itd, ale nie przyjeli jej dlatego, że była za stara. dla mnie za starym do osb jest sie w wieku 19 lat kiedy kończy sie szkołe, a nie w wieku 13, 14, kiedy .
i ogólnie o to mi chodzi ze można miec za małe umiejętnosci na swój wiek, ale nie jest się za starym.
chociaz moze ja sie poprostu czepiam nazwy, ale jakos łatwiej myslec ze ma sie za male umiejetnosci - i nad tym pracowac, niz zalamywac sie ze jest sie za starym.
i ogólnie o to mi chodzi ze można miec za małe umiejętnosci na swój wiek, ale nie jest się za starym.
chociaz moze ja sie poprostu czepiam nazwy, ale jakos łatwiej myslec ze ma sie za male umiejetnosci - i nad tym pracowac, niz zalamywac sie ze jest sie za starym.
A czy ktoś się orientuje, czy istnieje jakieś OSB niedaleko Kielc? Bo nawet zwykłych szkół tańca, które by oferowały choćby zwykłą naukę tańca klasycznego jest tu niewiele...
No i kwestia mojego wieku i doświadczenia (które z baletem ma niewiele związku, przez kilka lat tańczyłam towarzyski, grało się na kilku instrumentach, ogółem rzecz biorąc jestem umuzykalniona, powiedzmy, że na tyle rozciągnięta, żeby w pół roku doszlifować... no ale co z tym baletem?). No i czy w ogóle tak uporczywie starać się nadrabiać zaległości, jak mam 15 lat? Są jakieś szanse na przyjęcie? Ostatecznie mogę gdzieś pojechać, nie wiem, jakim cudem przekonam rodziców, ale tu by pomogła babcia...
No i kwestia mojego wieku i doświadczenia (które z baletem ma niewiele związku, przez kilka lat tańczyłam towarzyski, grało się na kilku instrumentach, ogółem rzecz biorąc jestem umuzykalniona, powiedzmy, że na tyle rozciągnięta, żeby w pół roku doszlifować... no ale co z tym baletem?). No i czy w ogóle tak uporczywie starać się nadrabiać zaległości, jak mam 15 lat? Są jakieś szanse na przyjęcie? Ostatecznie mogę gdzieś pojechać, nie wiem, jakim cudem przekonam rodziców, ale tu by pomogła babcia...
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=149994&sid=eead72b57a4475f38c8656ccb575e156#149994
Jeśli z baletem nie miałaś nic doczynienia, to niestety na OSB masz naprawdę malutkie szanse, praktycznie zerowe. Możesz próbować w różnych szkółkach czy zespołach, a także spróbować odnaleźć się w jakiejś innej technice, np. w jazzie czy współczesnym - tutaj mogłabyś jeszcze sporo osiągnąć.
Jeśli z baletem nie miałaś nic doczynienia, to niestety na OSB masz naprawdę malutkie szanse, praktycznie zerowe. Możesz próbować w różnych szkółkach czy zespołach, a także spróbować odnaleźć się w jakiejś innej technice, np. w jazzie czy współczesnym - tutaj mogłabyś jeszcze sporo osiągnąć.
-
Tirusia8888
- Posty: 16
- Rejestracja: pn sty 31, 2011 9:35 pm
-
Tirusia8888
- Posty: 16
- Rejestracja: pn sty 31, 2011 9:35 pm
mieszkam w mieście z którego jedzie się ok półtorej godziny do Warszawy. W maju skończę trzynaście lat i chcę być baletnicą. Chodziłam kiedyś na zajęcia baletowe. Zaczęłam ćwiczyć jak miałam 6 lat. Zajęcia prowadził zawodowy tancerz z Wrocławia, który z powodu swojego wieku przestał występować. kiedy dostałam główną rolę naderwałam ścięgno i miałam przerwę, a potem grupa się rozpadła i zostałam bez możliwości tańczenia baletu, który bardzo kocham. umiem TROCHĘ tańczyć na pointach. myślicie, że mam szansę dostać się do szkoły baletowej? Pozdrawiam
klasa
Jeśli się dostanę to do której klasy? czy będę uczyła się z ludźmi w wieku 13 lat, więc z pierwszej gimnazjum, a tańczyła z młodszymi? mam brać korepetycje ale i tak nie będę na tak wysokim poziomie jak osoby uczęszczające tam parę lat :sad:
Witam, ja mam podobny problem, mam 15 lat ,jestem z Krakowa i mam ogromną chęć zapisania się do szkoły baletowej . Długo szukałam i raczej nic nie znalazłam na ten temat; chyba nie ma klas początkujących dla młodzieży w wieku 15 lat... Ja nie mam żadnych podstaw, jestem w tym kierunku kompletnie 'zielona'. Możecie mi coś na ten temat powiedzieć? Jest jakaś szansa?
Znalazłam tylko jedną szkołę : http://www.sbkrakow.nq.pl/index_arch.html która uczy młodzież (chyba) początkującą :) Nie wiem co teraz robić, poradźcie coś !
Dziękuję z góry
Znalazłam tylko jedną szkołę : http://www.sbkrakow.nq.pl/index_arch.html która uczy młodzież (chyba) początkującą :) Nie wiem co teraz robić, poradźcie coś !
Dziękuję z góry