Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Hydroxizina
Posty: 57
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am

Post autor: Hydroxizina »

Ja mam 24 lata i w styczniu zaczynam lekcje baletu. Na zostanie profesjonalną tancerką nie mam co liczyć, ale zamierzam czerpać z zajęć i z tańca wiele przyjemności
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

i tak trzymać! daj z siebie wszystko :)
Hydroxizina
Posty: 57
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am

Post autor: Hydroxizina »

dzięki za wsparcie, dam z siebie wszystko! :)
Nuna
Posty: 47
Rejestracja: pn gru 27, 2010 6:27 pm

Post autor: Nuna »

Zawsze marzyłam by ttrenowac balet, niestety trenowac nie moglam więc trenowałam przez 5 lat akrobatykę, umiałam wszystkie szpagaty i nwet potem zaczą wychodzic mi nadsznurek.
Nietsety... rok temu przestałam trenowac, w ogóle się nie ruszałam.
Nic a nic nie wiczyłam więc wyobraźcie sobie moje mieśnie teraz.
No i moje pytanie brzmi... czy mogłabym w tym wieku (15 lat) zacząc nauke baletu?
Na pewno wiem że mam bardzo sztywny kregosłup, zawsze tak miałam i na dodatek teraz to w ogóle nie jestem rozciągnięta. Mam tez kiepskie podbicie...
Jakie mam szanse? Chciałam też tańczyc taniec brzucha, ale wolałabym zaczac teraz balet, by zobaczyc czy będzie mi z tym dobrze a jak nie to belly dance (bo taniec brzucha moge cwiczyc nie będąc młodą).
Inną sprawą jest to że boję się tego iż będę miec w przyszłosci problmy ze ścięgnami i innymi częsciami ciała od rozciągania i baletu, a u mnie w życiu 1 mniesce w srecu mają zawsze ale to zawsze konie. I najwazniejsze jest to żebym mogła do późnej starości jeździc konno więc nie mogę miec problemów ze ścięgnami. Proszę pomóżcie... Wczoraj całą noc płakałam gdyż kupiłam sobie do stroju na sylwestra baletki, takie wspaniałe... I powróciły wsppomnienia- wspomnienia z treningów... i serce znów zapłonęło.
Nuna
Posty: 47
Rejestracja: pn gru 27, 2010 6:27 pm

Post autor: Nuna »

Przemyślałam to i ide na probne zajęcia po feriach (takie warsztaty) z jazzu, z tanca brzucha i z baletu. ZXobaczymy w czym sie najbardziej odnajdę :)
ANKA19896
Posty: 29
Rejestracja: pt sty 07, 2011 6:39 pm

Post autor: ANKA19896 »

Witam!
Już od dłuższego czasu wchodzę na to forum i czytam Wasze wypowiedzi . Wkońcu sama zdecydowałam się tu zarejestrować i prosić Was o radę. Może najpierw się przedstawię, mam na imię Ania i mam 21 lat, studiuję chemię ale moim marzeniem jest kariera taneczna. W przeciwieństwie do dziewczyn w moim wieku które się tutaj wypowiadały nie zależy mi na amatatorskim tańczeniu. Taka jest prawda że moja przygoda z tańcem dopiero ma się zacząć także obawiam się że będzie mi ciężko nadrobić tyle lat nauki. Otóż techniką która najbardziej mi się podoba jest oczywiście balet, potem jazz a na końcu taniec towarzyski. Myślicie że dzięki cieżkiej pracy mogę coś osiągnąć w którejś z tych technik. Czy mam szanse żeby kiedyś tańczyć zawodowo?marzą mi się scena , występy w teatrze :( proszę pomóżcie. Z góry dziękuje za wszystkie wypowiedzi.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

moim zdaniem jedynie z jazzie ale może to być dość trudne jeśli do tej pory nie miałaś kontaktu z tańcem czy ze sceną. Na zawodowe tańczenie tańca klasycznego jest już za późno gdyż w Twoim wieku dziewczyny już tańczą na scenach o 9 latach nauki nie wspominając. Realia tańca towarzyskiego nie są mi najbliższe ale sądząc po tym, że naukę się zaczyna w wieku ok 10 lat sądzę, że także jest to niemożliwe. Został jazz, ale przy zaczynaniu od zera jest to trudne, nie tylko ze względu na wiek ale także na wyrobienie pewnych nawyków tanecznych, rozciągnięcia ciała itp..
Odetta
Posty: 73
Rejestracja: pt lis 27, 2009 7:19 pm

Post autor: Odetta »

Aniu muszę cię niestety zmartwić, ale nie masz raczej szans by zostać zawodową baletnicą. Szkołę baletową tancerki kończą w wieku 19 lat, a ty masz już 21. Sądzę że nie dałabyś rady nadrobić 9 lat tak szybko. A co do jazzu i tańca współczesnego to się zbytnio nie orientuję, ale słyszałam że jazz można zacząć tańczyć również w starszym wieku.
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

myślę że w jazzie i tańcu orientalnym nie ma żadnej górnej granicy, oczywiście czeka się ogrom pracy i pewnie nie rzadko bólu ale myślę że przy wytrwałości i ciężkiej pracy w jazzie i orientalu jak najbardziej możesz startować; jednak jeśli chodzi o balet czy taniec towarzyski jest już ciut za późno...
ODPOWIEDZ